Loading
i

Santa María Yavesía

to wioska w stanie Oaxaca w Meksyku, której mieszkańcy posiadają ponad 9 tys. ha dziewiczych lasów. W latach 80. ich różnorodność biologiczna była zagrożona. Przez trzy lata, pilnując lasu, jedliśmy tylko ziemniaki. Przebywaliśmy tam trzy–cztery dni, nie wracając do wioski. Wszystko to bez pobierania wynagrodzenia – opowiada Eliel Cruz Pérez.

W tamtych czasach rdzenne społeczności w Oaxaca zjednoczyły się, by odzyskać prawa do swoich lasów, które rząd federalny przyznał prywatnym firmom. Okoliczni mieszkańcy byli świadkami wycinki drzew i zanieczyszczenia wody, a ich stan zdrowia pogarszał się z powodu chorób wywołanych przez przemysł górniczy. Zagłada środowiska nie przynosiła im korzyści ekonomicznych. Tak właśnie wyglądały złamane obietnice rozwoju.

40 lat później wiele z tych społeczności w regionie Sierra Juárez korzysta ze zrównoważonego zarządzania swoimi lasami lub z dziewiczych lasów, które pozostają nietknięte. Odwiedziliśmy pięć górskich wiosek i miasteczek, aby zbadać system wspólnotowy, który pozwolił na przeprowadzenie tych zmian.

Wspólnota: odpowiedź na
wylesianie