pl   -   en

Wideo pełne komentarzy i zaangażowania: nowa jakość od serwisu Vox w serii Granice

„Byłem przeczulony na punkcie postawy typu: «Oto ja, outsider, żaden ekspert, który udaje się w te wszystkie miejsca i mówi: zaraz to wyjaśnię»”.


Artykuł Christine Schmidt opublikowany w serwisie Niemanlab


Jeśli zamierzasz nadawać ludzkie cechy granicom między dwoma spornymi krajami, najprawdopodobniej powinieneś zacząć od rozmów z ludźmi, którzy tam mieszkają. Pytaj ich, co myślą.
I chociaż łatwo (powiedzmy, że względnie łatwo) jest po prostu wyjść i zadawać pytania pierwszym spotkanym emigrantom, strażnikom granicznym albo przygranicznym sprzedawcom, to warto się wcześniej przygotować. To nie boli. Tak właśnie brzmiało założenie międzynarodowej serii wideo serwisu Vox na YouTubie pod tytułem Granice autorstwa Johnny’ego Harrisa i produkcji Christiny Thornell.

Johnny Harris po tym, jak mieszkał w Tijuanie, w pobliżu granicy USA z Meksykiem, „chciał uczłowieczyć te linie na mapie”. „Myślałem o tym, aby spojrzeć na mapę, powiększyć ją sobie i skupić się na ludziach tam mieszkających, na opowieściach krążących po tym kulistym obiekcie, na który patrzymy zwykle z wysokości 10 tys. m”.

Harris, miłośnik stosunków międzynarodowych, wpadł na pomysł programu kilka lat temu. Jak dotąd powstały trzy sezony po pięć lub sześć odcinków każdy. Pierwszy sezon skupiał się na sześciu różnych granicach: od Haiti, przez Dominikanę, aż po Nepal i Chiny. Drugi był poświęcony dokładnemu spojrzeniu na Hongkong. Mocniej opierał się na dziennikarstwie zaangażowanym. Twórcy programu chcieli uniknąć sytuacji, gdy biały człowiek ląduje na ziemi tubylców i opisuje zastaną rzeczywistość. Celem był pełniejszy i bardziej rzetelny opis granic w Hongkongu. Trzeci sezon będzie rozgrywał się w Kolumbii i to o jej granicach będzie opowiadał. W ubiegłym tygodniu Harris wydał pierwszy zwiastun nowego materiału, pojawił się również pierwszy kwestionariusz dla widzów programu.

Zespół wideo serwisu Vox powstał przed czterema laty, podobnie jak strona internetowa. Jego lider, Joe Posner, zauważa, że Harris był czwartą z kolei osobą, która dołączyła do zespołu. „To delikatna misja – pomóc wyjaśniać świat – ale to jest po prostu nasza wspólna przygoda: zespołu i widzów. Jesteśmy tak samo ciekawi świata jak oni” – wyjaśnia Posner.

Nie po raz pierwszy serwis Vox (z czteroosobowym zespołem wykonującym zadania) szukał pomysłów na materiał wideo wśród swoich widzów. W programie Wyjaśniamy, cotygodniowym show pokazywanym w wypożyczalni internetowej Netflix, producenci wykorzystali materiały followersów do odcinków o sporcie elektronicznym i K-popie, jak powiedział Posner. Ponadto Vox, opierając się na ankietach (1635 odpowiedzi) po strzelaninie w Parkland, nakręcił film o odczuciach i opiniach licealistów na temat tych tragicznych wydarzeń w szkołach.

Pomysł na program Granice był inny. W tym przypadku wszystko było jasne od początku. „Byłem przeczulony na punkcie postawy typu: «Oto ja, outsider, żaden ekspert, który udaje się w te wszystkie miejsca i mówi: zaraz to wyjaśnię»” – wspomina Harris.

Blair Hickman, dyrektor ds. publiczności serwisu Vox, wyjaśniła pomysł na zwiększenie zaangażowania widzów w każdym sezonie. Po pierwsze, wiedząc, że przedsięwzięcie będzie miało szerszy zakres, Harris nakręcił wideo z prośbą, by followersi zaproponowali miejsca, na które warto zwrócić uwagę. Z kolei Hickman zaproponowała formularz do przesyłania pomysłów. Co miesiąc przychodziło 7 tys. odpowiedzi. Gdy Harris działał w terenie, czteroosobowy zespół pracował na jego fanpage’u na Facebooku. Fanpage miał pełnić funkcję swoistego węzła komunikacji dla społeczności oglądającej program, jak to określił Hickman. W ten sposób 69 tys. osób mogło dzielić podróże z Harrisem.

W drugim sezonie, kręconym w Hongkongu, Harris i Hickman zbudowali sieć lokalnych obserwatorów, którzy chcieli w jakiś sposób uczestniczyć w filmach lub pomagać w ich tworzeniu. Korzystali z tego formularza oraz innych rodzajów wymiany informacji. „Spodziewaliśmy się ok. 40 odpowiedzi, a otrzymaliśmy ponad 700” – mówi Hickman. „W tygodniach poprzedzających wyjazdy Harrisa wysyłaliśmy e-mailem zestaw uporządkowanych informacji z sugestiami, które miejsca należy odwiedzić”. Były one tak selekcjonowane, aby na miejscu udało się przeprowadzić potrzebne wywiady oraz spotkać lokalnych mieszkańców, którzy pomogą w filmowaniu granic państwa za pomocą dronów czy w znalezieniu ciekawych przygranicznych historii. Na przykład o rzemieślniku wytwarzającym świetliste neony albo o ludziach mieszkających w domach klatkach w Hongkongu. Gdy Harris znalazł się na miejscu, wysłał e-mail do sieci społecznościowej programu, aby sprawdzić, czy ktoś chciałby się spotkać. Na listę zapisało się 400 osób. Harris ustalił miejsce spotkania, wyznaczył przerwy co 15 minut. Całe wydarzenie skończyło się na wspólnym spacerze z kilkoma osobami opowiadającymi o historii miejsc, w których mieszkały. Przygotowania rozpoczęły się jednak znacznie wcześniej.

„Po przeczytaniu i analizie wypowiedzi 400 ludzi piszących o swoich odczuciach na temat chińskiej ingerencji w Hongkongu oraz po przeczytaniu setek odpowiedzi na pytanie o to, co ludzie o tym myślą, wiesz, że nie musiałeś nawet być w Hongkongu, ale w ten sposób poznałeś pewien wzorzec postawy” – twierdzi Harris.

Teraz program przenosi się do Kolumbii, ale sieć społecznościowa w Hongkongu pozostanie. Hickman ma nadzieję, że widzowie z Azji nadal będą z zainteresowaniem śledzić Granice i oglądać nadchodzący sezon, a Vox będzie mógł na nich polegać, gdy przyjdzie szukać kolejnych interesujących historii do zrealizowania. Jednak tematy, o których Harris będzie opowiadał w trzecim sezonie programu, zależą już od pomysłów Kolumbijczyków.

Proces planowania wideo w serwisie Vox pozostaje dość chaotyczny. Pisaliśmy o tym w tym artykule. Procedura jest uproszczona: za wideo odpowiada jedna osoba, od pierwszej prezentacji materiału (na sucho) po emisję gotowego programu. Z produkcją Wyjaśniamy Vox działa na Netflixie, jest również obecny na Facebook Watch, przede wszystkim szukając w ten sposób dodatkowego źródła finansowania oraz zwiększenia oglądalności. „Mówiąc ogólnie: próbujemy się rozwijać wraz z rozwojem rynku wideo” – podsumowuje Posner.

Fot. Zdjęcie z piątego odcinka drugiego sezonu programu Granice (tytuł odcinka: Kapsuły). Przedsiębiorca z Hongkongu pokazuje Harrisowi swój produkt – domy klatki w wersji 2.0.

Czytaj również

Zamknij