Wspomóż
pl   |   en

Nowe miejsce Festiwalu – Żyrardów

Nie jest tajemnicą, że od dwóch lat poszukiwaliśmy nowego miejsca dla naszego festiwalu. Czuliśmy, że we Wrocławiu doszliśmy do maksimum – a było to związane z bardzo praktycznym aspektem, że mieszkamy dość daleko od niego. Przy organizacji wydarzenia o pewnej skali robi się je cały rok. Czasem są spotkania trwające godzinę, a dla nas to osiem godzin drogi.

To sprawiało, że nie wszystkie pomysły mogliśmy wdrożyć. Bo nie było nad nimi wystarczającej kontroli. Ale to tylko jeden powód zmiany.

Zawsze chcieliśmy, żeby festiwal odbywał się w średnim lub małym mieście. Dzięki temu zyskuje zarówno samo wydarzenie, jak i lokalna społeczność. W dużych miastach jest prościej. Na miejscu jest cała infrastruktura, uczestnicy, prosty dojazd komunikacją miejską – nic tylko działać. To wiąże się z też tym, że jest większa konkurencja, czyli wybór dla Was. 😉 Zgiełk, pęd, czasem łatwiej zostać w domu i tak dalej, i tak dalej. 

I tak zaczęliśmy poszukiwania. Opcji było naprawdę sporo. Od bieszczadzkich po podlaskie. Ostatecznie wybraliśmy… Żyrardów. 

I powodów ku temu jest naprawdę wiele. Najważniejszy – czujemy, że możemy tu rosnąć. Że to miasto ma nieopowiedziane historie, stereotypy do przełamania. Jest też wizualnie czymś zupełnie innym – jako bardzo młody organizm (nie ma nawet dwustu lat) architektonicznie ma coś odświeżającego do zaoferowania. 

Nie ma tu ryneczku z zamkiem i starych kamienic. Są pozostałości XIX robotniczej osady. Fabryka lnu. Ceglana zabudowa. Do tego mnóstwo przestrzeni – od sali kinowej na 460 osób, przez fabrykę na tysiące po dystyngowaną Resursę na 130 osób. Nie zliczymy loftów, rozpadających się czy odnawianych budynków, sal warsztatowych oraz plaży miejskiej.

Wielu rzeczy też nie ma i będziemy musieli je stworzyć i rozwiązać. Baza hotelowa czy restauracje – tutaj na pewno mamy przestrzeń do działania. Będziemy tworzyć pole namiotowe, być może na torze kolarskim.

No i kluczowa rzecz, czyli skomunikowanie. Dosłownie od kilku tygodni Żyrardów ma bezpośrednie połączenie kolejowe z lotniskiem Chopina. Zobaczymy, czy przetrwa, ale położenie na trasie Warszawa – Łódź sprawia, że szybciej można tu dostać się niż przebić się przez stolicę. Do tego A2 i A1. Dojechać tu można bezpośrednio pociągami z Białegostoku, Kołobrzegu, Jeleniej Góry, Wałbrzycha, Bielska- Białej, Lublina, Wrocławia, Zielonej Góry, Częstochowy, Świnoujścia, Gdyni, Sopotu czy Gdańska. 

Sporo. 🙂 Ważne dla nas było dobre (i tanie) połączenie z Wrocławiem, żeby wszystkim związanym z Wachlarzem było prosto dojechać. 

Na zdjęciach i filmach widzicie część miejsc, w których się spotkamy. Pierwszą edycję szykujemy na 2021 r. (24-27 czerwca), natomiast jeszcze w tym roku odbędzie się edycja testowa – 27 czerwca. To, co szykujemy, wymaga czasu, by przygotować dobre fundamenty, stąd po raz pierwszy od 6 lat nie odbędzie się pełnoprawna edycja.

Bądź częścią wydarzenia, które tworzymy, aby był to jeszcze bardziej Twój festiwal. 🙂 

Zdjęcia autorstwa Andrzeja Budnika / CrazyCopter.pl

pl   |   en
Menu
Home
Brief
Wzmocnij