pl   -   en

Jakich informacji – a nie tylko treści – potrzebujesz jako odbiorca?

Aby się tego dowiedzieć, Sarah Alvarez i Andrew Haeg zainicjowali projekt Pulse”, który umożliwia agencjom prasowym wysyłanie wiadomości tekstowych do lokalnych społeczności.


Artykuł Christine Schmidt został opublikowany w serwisie Niemanlab.


Ze wszystkich pytań, jakie zadają dziennikarze, czasami jedno, to najważniejsze, może zostać łatwo pominięte: Jakich informacji, jako czytelnik/słuchacz/widz/odbiorca, potrzebujesz?

Autorytet dziennikarzy od lat jest podważany. Nie mam zamiaru przyłączyć się do chóru krytyków. Warto jednak zwrócić uwagę, że podczas gdy Hearken, GroundSource, Coral Project oraz inne organizacje wskazują dziennikarzom sposoby, jak pytać odbiorców o pożądane treści, to redakcje niezbyt lubią sprawdzać, czego ludzie tak naprawdę potrzebują.

Raporty o stanie pogody i ruchu drogowym zawsze są potrzebne. Pogłębione filozoficzne refleksje na tematy społeczne – również, jednak Sarah Alvarez chciała odnaleźć odpowiedni punkt gdzieś pomiędzy tymi skrajnie różnymi propozycjami. Jest tam miejsce na treści pośrednie. Nie mam na myśli narracji typu »jak dojechać do« albo »zastanawiam się, dlaczego ludzie są rasistami«. To przestrzeń gdzieś pomiędzy, gdzie agencje informacyjne odnajdują swą przydatność. Nie jest to jednak łatwe”.

„Bardziej pomocna odpowiedź informuje, jak rozwiązać problemy, pokonać trudne wyzwania lub osiągnąć założone w życiu cele” – dodaje Andrew Haeg, twórca narzędzia do angażowania odbiorców poprzez wiadomości SMS zwanego GroundSource, który współpracuje z Sarah Alvarez w projekcie „Pulse”.

Alvarez założyła Outlier Media w zeszłym roku po zakończeniu stypendium JSK – John S. Knight Journalism Fellowships na Uniwersytecie Stanforda. Pisaliśmy już, w jaki sposób ta organizacja wysyła ogrom wiadomości tekstowych do mieszkańców Detroit, dzieląc się informacjami z rejestru mieszkań prowadzonego przez Alvarez. W związku z nowym projektem, jakim jest Pulse”, Alvarez starała się przenieść swoje metody określania zapotrzebowania na informacje oraz tzw. lukę informacyjną do kolejnych redakcji. (Zgodnie z definicją Alvarez, zapotrzebowanie na informację jest wtedy, gdy chcesz się czegoś dowiedzieć. Luka informacyjna jest wtedy, gdy tej informacji nie możesz znaleźć”.). Dzięki Google Alvarez mogła posłużyć się odpowiednim mechanizmem. Kilka lat temu Google zleciło przygotowanie artykułu naukowego na temat informacji potrzebnych do opracowania algorytmu przewidującego potrzeby ludzi. Naukowcy wybrali 108 testerów, którzy odbierali wiadomości tekstowe każdego dnia, aby dowiedzieć się, czego użytkownicy naprawdę potrzebują. Uczestnicy badania zostali poproszeni o prowadzenie dziennika na czas trwania badania, w którym opisywali, kiedy potrzebują drobnej informacji, począwszy od gdzie kupię artykuły papiernicze”, a skończywszy na ile tłuszczu znajduje się w Ferrero Rocher” (około 5 gramów na sztukę). Uczestnicy zapisywali również okoliczności, w jakich pojawiały się ich potrzeby związane z uzyskaniem nowych informacji. Robili to pod koniec każdego dnia trwającego trzy miesiące badania.

Alvarez i Haeg zaadaptowali badanie Google’a na potrzeby redakcji. Trwało ono trzy dni i wzięło w nim udział kilkudziesięciu uczestników (nie wszyscy tutaj staramy się zbudować własną wyszukiwarkę). Jim Bettinger News Innovation Fund przeznaczył grant na uruchomienie Pulse” i przetestowanie go w kilku redakcjach. Każde badanie wymagało zebrania grupy przedstawicieli danej społeczności, którzy chcieliby wziąć w nim udział oraz kart podarunkowych zachęcających uczestników do udzielania trzy razy dziennie odpowiedzi na następujące pytania:

  • Czego potrzebujesz się teraz dowiedzieć lub co zrozumieć lepiej?
  • Czy udało Ci się odnaleźć tę informację? (Tak/Nie/Nie jestem usatysfakcjonowana/usatysfakcjonowany tym, co znalazłem)
  • Czy ta informacja pomogła lub mogłaby pomóc Ci w: (Podjęciu decyzji/Odpowiedzi na pytanie/Zrozumieniu czegoś/Więcej niż jedna odpowiedź)
  • W skali od 1 do 3, jak bardzo potrzebujesz lub potrzebowałaś/potrzebowałeś tej informacji (1 – Bardzo jej potrzebowałam/potrzebowałem, 2 – Mogłaby mi pomóc, 3 – Byłam/Byłem jej tylko ciekaw)

Na końcu każdego dnia, uczestnikom zadawano takie pytania:

  • Czy informacje, których szukałaś/szukałeś, znalazłaś/znalazłeś w źródłach, z których dziś korzystałaś/korzystałeś? (Nie byłam/byłem w stanie sprawdzić lub o nie poprosić// Szukałam/Szukałem lub pytałem, ale nie mogłam/mogłem ich znaleźć// Tak)
  • Jeżeli miałbyś swojego osobistego dziennikarza, pracującego tylko dla Ciebie, to jakiej sprawie kazałbyś się mu przyjrzeć?

Haeg przez dwa tygodnie prowadził badanie ankietowe za pomocą wiadomości tekstowych razem z Reach NC, organizacją non-profit, w Karolinie Północnej. Zdecydował się skrócić je o tydzień, ponieważ zbiegły się ze Świętem Dziękczynienia, a odpowiedzi respondentów stały się powtarzalne. Reach NC rekrutowała uczestników za pośrednictwem swoich partnerów. Zdaniem Alvarez uzyskanie najbardziej reprezentatywnej próby dla danej społeczności wiąże się z zakupem serii lokalnych numerów telefonów komórkowych i wysyłaniem im wiadomości tekstowych na ślepo, w poszukiwaniu chętnych do udziału w badaniu – tak jak to robiła z Outlier. Alvarez przeprowadziła eksperyment dla Chalkbeat Detroit przed wielomiesięcznym projektem, który ma zostać ogłoszony jesienią tego roku. Haeg i Alvarez współpracowali również z KQED z siedzibą w San Francisco, gdzie dla biura stacji badali oczekiwania informacyjne mieszkańców San Jose, aby pomóc w rozpoznawaniu takich tematów, które wykraczają poza świat technologii Doliny Krzemowej.

Eksperyment ten był zaskoczeniem zarówno pod względem gotowości ludzi do uczestnictwa w nim (być może to akurat zasługa statusu KQED, publicznego nadawcy radiowego i telewizyjnego, giganta na lokalnym rynku medialnym), jak i rodzajem poszukiwanych przez nich informacji. Poranna wiadomość zawsze zawierała prośby o prognozę pogody i informacje o natężeniu ruchu, co jest przecież podawane w lokalnych mediach – nie jest to luka informacyjna, ale po prostu informacja, którą użytkownicy chcieli poznać. (W przyszłych wersjach Pulse” twórcy planują pominąć porannego smsa i wysyłać wiadomości około południa, o 16.00 i 21.00). Później ludzie chcieli również dowiedzieć się więcej o sytuacji bezdomnych w swoich sąsiedztwach, a to temat dobrze znany dla Tonyi Mosley, szefowej biura KQED w Dolinie Krzemowej, z siedzibą w San Jose. Jej stacja oraz inne media często poruszają temat bezdomności. Z tego, co mi powiedziano, wynika, że ludzie ciągle chcą wiedzieć więcej na ten temat.”To jest ich codzienność” – powiedziała Mosley.

Była również zaskoczona tym, jak wiele osób pytało o konkretne informacje lokalne, na przykład o kogoś, kto zginął pod kołami pociągu któregoś dnia, w czasie trwania badania.

Te mikroskupiska uświadomiły mi, że wciąż istnieje poczucie wspólnoty i troski o miejsca, które nie muszą leżeć w centrum wydarzeń. Zastanawiając się nad tym jako redaktorka, przyznaję, że czasem odrzucamy wszystko na bok, koncentrując się na historii, która może przemówić do szerokiego grona odbiorców, a nie jest tak skoncentrowana na społeczności” – powiedziała. Ludzie są zainteresowani właśnie historiami skoncentrowanymi na lokalnych społecznościach, ponieważ można je odnieść do całego społeczeństwa. To otworzyło mi oczy”.

Można coś napisać, ale nie oznacza to, że spełniasz potrzeby społeczności w zakresie informacji” – zaznaczyła Alvarez.

KPCC z południowej Kalifornii jest już gotowa, aby w przyszłości korzystać z projektu Pulse”, a Haeg stoi na czele dalszych działań mających na celu usprawnienie pracy narzędzia w ramach programu GroundSource. Jego zespół ulepsza platformę – jak mi powiedział rozwalając ją na kawałki i budując od nowa” – chociaż od momentu powstania, pięć lat temu, cały czas jest w użyciu. Zainteresowane newsroomy mogą również korzystać z Pulse” jako części GroundSource poprzez Community Listening and Engagement Fund, utworzony przez News Integrity Initiative, Democracy Fund, Lenfest Institute i Knight Foundation (notabene, Knight Foundation był również fundatorem Nieman Lab). W przypadku Outlier Alvarez nadal przewodzi organizacji jako człowiek orkiestra, wspierana przez freelancerów. Skupia się na zrównoważonym rozwoju i znalezieniu skutecznego modelu biznesowego oraz – po otrzymaniu funduszy z NII na najbliższe dwa lata – poszukiwaniu do współpracy innych podobnie myślących organizacji. Haeg i Alvarez próbują skłonić agencje informacyjne do myślenia o informacjach, które dostarczają – niekoniecznie o ich treści – w nieco inny sposób.

Pytanie podstawowe brzmi: dlaczego nie jest to sprawa priorytetowa dla newsroomów i dlaczego jest to sposób, w jaki już tradycyjnie postępujemy” – powiedział Haeg. Nigdy tak naprawdę nie uważaliśmy za priorytet zastanowienia się, jakie są potrzeby informacyjne ludzi”.

 

Zdjęcie: Zdjęcie kogoś, no cóż, mierzącego komuś innemu puls, wykonane przez rawpixel, użyte na licencji Creative Commons.

Czytaj również

Zamknij