brief
pl   -   en
Brief #1
Brief po raz pierwszy
30 stycznia
Ameryka Północna

2017 rok w Meksyku był najkrwawszym od lat 90.

W niedzielę 21 stycznia Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Meksyku opublikowało dane za 2017 r. dotyczące wskaźnika zabójstw. Okazuje się, że poprzedni rok był jednym z najkrwawszych od lat 90.

29 168 – to dokładna liczba zabójstw. Za główną przyczynę wzrostu ich liczby uznaje się starcia między dwoma kartelami narkotykowymi: Sinaloa – na czele z Joaquinem “El Chapo” Guzmanem – i Nową Generacją Jalisco (CJNG), która już zyskała opinię jednej z najbardziej agresywnych i najszybciej rozwijających się grup narkotykowych w kraju. CJNG powstała w 2007 r. i na początku pod nazwą Los Mata Zetas wykonywała zlecenia Sinaloa. Trzy lata później jej członkowie zaczęli działać na własną rękę.

Meksykański rząd zmaga się z wojną narkotykową od 2006 r. Po latach walki członkowie karteli zaczęli oddzielać się od głównych grup i tworzyć mniejsze gangi, co doprowadziło do jeszcze większego rozlewu krwi. W czasie najbardziej intensywnych starć w 2011 r., liczba zabójstw wynosiła ponad 27 tys.

Walka z krwawą działalnością karteli narkotykowych będzie jednym z głównych problemów poruszanych przy okazji lipcowych wyborów prezydenckich w Meksyku.

Afryka

George Weah został prezydentem Liberii

George Weah, była gwiazda piłki nożnej, w poniedziałek (22 stycznia) został zaprzysiężony na prezydenta Liberii. “King George”, jak nazywają go mieszkańcy, w wyborach prezydenckich startował już wcześniej, w 2006 r. Przegrał wtedy z ekonomistką Ellen Johnson Sirleaf (laureatką Pokojowej Nagrody Nobla w 2011 r.), która jako pierwsza kobieta w Afryce zajęła tak wysokie stanowisko. Po 12 latach jej rządów George wreszcie zdobył fotel prezydenta.

Co ciekawe, Weah na stanowisko wiceprezydenta wybrał Jewel Howard-Taylor – byłą żonę Charlesa Taylora, prezydenta Liberiiw latach 90., który w 2012 r. został skazany na 50 lat więzienia za zbrodnie przeciwko ludzkości w Sierra Leone.

George Weah grał w czołowych europejskich klubach: Paris Saint Germain, AC Milan, Chelsea, Manchester City czy Olympique Marseille, a w 1995 r. otrzymał tytuł Piłkarza Roku w klasyfikacji FIFA i do dziś uważany jest za najlepszego afrykańskiego piłkarza w historii.

Prezydent elekt zapewnił, że upora się z nierównościami społecznymi w Liberii. Podejmie też walkę z korupcją wśród urzędników państwowych, która w tym kraju jest niemal codziennością. Za cel postawił sobie również inwestycje w zasoby ludzkie oraz rozwój sektorów: rolnictwa, infrastruktury i technologii.

Liberia to najstarsza afrykańska republika. W latach 1989-2003 trwała tam wojna domowa, w której zginęło ponad 250 tys. ludzi. 10 lat później w kraju rozprzestrzenił się wirus Ebola, uśmiercając ok. 11 tys. osób. Dzisiaj Liberia mierzy się z podstawowymi problemami: brakiem dostępu do elektryczności i wody oraz wysokim poziomem bezrobocia i ograniczonym dostępem do edukacji.

Afryka

Rząd Somalii negocjuje z organizacją terrorystyczną Al-Shabaab

Rząd Somalii uznał, że jedyną szansą na zakończenie trwającej od 26 lat wojny domowej są negocjacje z organizacją terrorystyczną Al-Shabaab. W tym celu rozpoczęto akcję mającą doprowadzić do dezercji członków organizacji powiązanej z Al-Kaidą.

Przyjęto zasadę, że dezerterzy z organizacji Al-Shabaab będą witani, a nie karani. Do tej pory ucieczka była równoznaczna z wyrokiem śmierci. Teraz dezerterzy będą musieli zrezygnować z walki, odrzucić przemoc i zaakceptować somalijski rząd – to warunki, które muszą spełnić, by mieć gwarancję bezpiecznego powrotu.

W Somalii, gdzie panuje struktura klanów, nowa strategia rządu okazuje się skuteczna. Nie ma jeszcze dokładnych danych, które pozwoliłyby ocenić, ilu członków Al-Shabaab przeszło na stronę rządową, ale liczba dezerterów wzrasta. Rozczarowani działaniami Al-Shabaab uciekają i prowadzą akcje uświadamiające, organizują klany do walki z organizacją. Wśród dezerterów są nawet komendanci i starsi członkowie grup terrorystycznych. Część z nich współpracuje teraz z rządem i wywiadem somalijskim.

Al-Shabaab walczy o narzucenie mieszkańcom Somalii radykalnej wersji islamu i chce obalić prozachodni rząd. W 2006 r. organizacja przejęła Mogadiszu, które udało się odbić pięć lat później. Jest odpowiedzialna za zamachy bombowe w różnych częściach Somalii oraz w Kenii.

Azja

W 2015 r. w Kazachstanie niespodziewanie doszło do masowego wymarcia ponad 200 tysięcy sztuk suhaka stepowego (saiga)

W 2015 r. w Kazachstanie niespodziewanie doszło do masowego wymarcia ponad 200 tysięcy sztuk suhaka stepowego (saiga). Na olbrzymich połaciach tego kraju, antylopy niespodziewanie zaczęły padać i w ciągu kilku dni wymarła większość populacji tego gatunku.

Zadziwieni naukowcy, którzy zaczęli badać to zjawisko, początkowo uznali to za wynik tajemniczej infekcji bakteryjnej. Co niezwykłe, spowodowała ją nieszkodliwa i naturalnie występująca w krwi antylopy suhak bakteria, która nagle doprowadziła do zatrucia organizmu zwierzęcia. Okazało się, że masowe zgony tej antylopy miały już miejsce w Azji w latach 1981 i 1988.

Naukowcy odkryli, że we wszystkich przypadkach na kilka dni przed śmiercią zwierząt występowały podobne warunki pogodowe: bardzo duża wilgotność oraz wysoka temperatura. Badacze uznali, że te czynniki klimatyczne spowodowały śmiertelny atak tej zwykle nieszkodliwej bakterii. Na razie nieznany jest mechanizm, który go powoduje. Będzie on przedmiotem dalszych badań. Naukowcy uznają za wysoce prawdopodobne, że takie zjawisko nastąpi ponownie, co stawia pod znakiem zapytania egzystencję antylopy suhak i czyni ją gatunkiem zagrożonym.

Europa

Oxfam alarmuje o pogłębiających się nierównościach społecznych

Dzień przed rozpoczęciem Światowego Forum Ekonomicznego w Davos brytyjska organizacja Oxfam alarmowała o pogłębiających się nierównościach społecznych.tegorocznego raportu wynika, że 42 osoby posiadają łącznie tyle bogactwa, co biedniejsza połowa ludzkości, czyli 3,7 mld ludzi.

Zjawisko kumulacji światowego majątku w rękach tak wąskiego grona wzbudza jeszcze większy niepokój, gdy popatrzymy na statystyki z poprzednich lat. Oxfam przekonuje, że to nieakceptowalne, aby garstka ludzi dysponowała tak ogromnym bogactwem, w czasie gdy setki milionów zmagają się z głębokim ubóstwem. Organizacja co roku apeluje do liderów spotykających się na Światowym Forum Ekonomicznym, aby od głoszenia słów na temat nierówności przeszli wreszcie do działań, które doprowadzą do uporania się z problemem niepłacenia podatków oraz do zwiększenia wynagrodzeń dla pracowników. – Tak ekstremalna koncentracja bogactwa na szczycie nie jest znakiem kwitnącej gospodarki, a raczej zawodzącego systemu, który wprowadza w ubóstwo miliony ludzi, szyjących nasze ubrania i produkujących nasze jedzenie – mówił Mark Goldring, CEO Oxfam GB.

Rozliczając poszczególne rządy z pomysłów na rozwiązanie problemu nierówności społecznych, ta sama organizacja opublikowała w zeszłym roku “Reducing Inequality Index”. Na jego czele znajdują się socjaldemokratyczne państwa opiekuńcze: Szwecja, Norwegia, Dania i Niemcy. A największe dysproporcje pojawiają się w Birmie, Bahrajnie i Nigerii.

Ameryka Północna

Odkrycie przełomowej metody wykrywania nowotworów opartej na badaniu krwi

Naukowcom z Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa w Maryland (USA) w tym tygodniu (19 stycznia) zawdzięczamy odkrycie przełomowej metody wykrywania nowotworów opartej na badaniu krwi.

Opracowany przez badaczy CancerSEEK jest w stanie wykryć 16 genów i 8 białek, które regularnie występują w nowotworach.“Kiedy w organizmie znajduje się rak, swoje DNA, które różni się od normalnego, przekazuje do krwi. DNA to genetyczny kod życia, a wiemy, że rak jest chorobą genetyczną, więc jego DNA, które znajduje się we krwi, może zostać zidentyfikowane”- tłumaczy BBC prof. Richard Marais.

To proste badanie krwi ma pozwolić na diagnozowanie choroby bez konieczności zastosowania dodatkowych metod, takich jak np. kolonoskopia. Dzięki niemu naukowcy byliby w stanie wykryć chorobę w jej wczesnym stadium rozwoju.

Do tej pory metoda była testowana na 1005 pacjentach ze zdiagnozowanym rakiem i w średnio 70 proc. przypadków testy przebiegły pozytywnie. Naukowcy zastrzegają, że próbne badania muszą być przeprowadzone na większą skalę, zanim metoda trafi do powszechnego użycia.

Europa

Przedstawiciele zachodnich rządów uważają, że Rosja używała hakerów, botów i fake newsów, żeby wpłynąć na wyniki wyborów m.in. w USA

Przedstawiciele zachodnich rządów uważają, że Rosja używała hakerów, botów i fake newsów, żeby wpłynąć na wyniki wyborów w USA i referendum ws. Brexitu oraz na głosowanie ws. niepodległości Katalonii. Ostatnio pojawiły się też podejrzenia, że Rosja wykorzystywała fabryki trolli w przypadku utajnionej notki Devina Nunesa – republikańskiego przewodniczącego Komisji ds. Wywiadu Izby Reprezentantów.

Ściśle tajna notka, której ujawnienia domagają się republikanie, ma podobno dotyczyć spisku służb specjalnych przeciwko Donaldowi Trumpowi. Chodzi o komisję Muellera prowadzącą dochodzenie w sprawie powiązań prezydenta USA z Rosją. Gdy republikanie rozpoczęli kampanię wzywającą do ujawnienia notki, użycie hasztagu #releasethememo wzrosło o 315,5 proc. w ciągu doby. Twitty pojawiły się na 600 kontach powiązanych lub podejrzanych o powiązania z Kremlem (dane Alliance for Securing Democracy). Analityk ASD, Bret Schafer, stwierdził, że nigdy nie widział czegoś takiego. Taka aktywność przekracza możliwości normalnej dyskusji politycznej w mediach społecznościowych.

W piątek 19 stycznia rzecznik Twittera oświadczył, że liczba kont związanych z Rosją, których tweety komentowały wybory w USA, była dużo większa niż początkowo przypuszczano. Znaleziono i zamknięto dodatkowe 1062 konta, powiązane z Internet Research Agency (IRA), uznaną za farmę trolli, wspierającą Kreml. Twitter przez 10 tygodni śledztwa odkrył 3 814 kont powiązanych z agencją, które tweetowały 175 993 razy. 8,4 proc. ich tweetów dotyczyło wyborów.

Archiwum briefa