brief
pl   -   en
Brief#10
Kosmiczne kałamarnice, rekiny i biegające kurczaki
30 listopada

Morze Aralskie znów jest pełne życia

Morze Aralskie znów jest pełne życia. Badania finansowane przez Bank Światowy pomogły przywrócić zasoby rybne w jego północnej części. W 2005 r. zakończono budowę zapory Kökarał. To dzięki niej obniżył się poziom zasolenia (z 30 do 8 g/l), co spowodowało powrót prawie 200 gatunków ryb słodkowodnych z rzeki Syr-daria. Według jednostki inspekcji ryb połów w Aralsku zwiększył się sześciokrotnie w porównaniu z rokiem 2006.
To czwarte na świecie pod względem wielkości jezioro słodkowodne w latach 50. XX w. padło ofiarą polityki rolnej Związku Radzieckiego. Woda z dwóch źródeł – rzeki Amu-daria i Syr-daria – została celowo przekierowana do uprawy bawełny. Zmniejszający się przepływ wody do jeziora spowodował wzrost zasolenia. To doprowadziło do wymarcia gatunków ryb słodkowodnych, a w konsekwencji – do upadku jednego z głównych źródeł zatrudnienia w regionie. Brak pracy i pogarszająca się pogoda, wywołane wysychaniem Morza Aralskiego, zmusiły mieszkańców do masowych migracji. Zdaniem naukowców w ciągu trzech dekad doszło do jednej z najgorszych katastrof ekologicznych na świecie.

Zmniejsza się liczba gatunków roślin i zwierząt na świecie

Zmniejsza się liczba gatunków roślin i zwierząt na świecie. Z trzyletnich badań prowadzonych przez Międzyrządową Platformę Naukowo-Polityczną ds. Różnorodności Biologicznej i Usług Ekosystemowych (IPBES) wynika, że powodem mniejszej bioróżnorodności jest działalność człowieka, która w dłuższym okresie może być zagrożeniem nawet dla nas samych.
Prawie o jedną trzecią zmniejszy się populacja ryb morskich, a o niemal połowę populacja zwierząt lądowych i roślin w Azji Środkowej i Europie. W regionie Azji i Pacyfiku liczba koralowców zmniejszy się o 20 proc. do 2050 r., Afryka zaś poniesie znaczne straty flory w wyniku degradacji gleby. W obu Amerykach populacje gatunków roślin i zwierząt już zmniejszyły się o 31 proc. od XV w. Przy obecnym tempie naukowcy zapowiadają, że do roku 2050 gatunków będzie mniej o kolejne 40 proc. „Ta niepokojąca tendencja stanowi zagrożenie dla gospodarki, środków do życia, bezpieczeństwa żywnościowego i jakości życia ludzi na całym świecie” – ostrzegł IPBES.
Badania przeprowadziło 600 naukowców, którzy sprawdzili 10 tys. publikacji naukowych dotyczących różnorodności biologicznej. To największe takie badanie od ponad 10 lat.
Nadzieją dla podtrzymania bioróżnorodności może być urodzony w Wielkiej Brytanii niedźwiedź polarny (pierwszy od 25 lat), który po czterech miesiącach spędzonych z matką został wypuszczony do rezerwatu przyrody w Szkocji.

Jedna na dziewięć osób na świecie nie ma dostępu do czystej wody w pobliżu domu

Jedna na dziewięć osób na świecie nie ma dostępu do czystej wody w pobliżu domu. 60 proc. ludzi na świecie żyje na obszarach z ograniczonym dostępem do niej. Zwiększa się także różnica w dostępie do wody i urządzeń sanitarnych między ludźmi bogatymi a tymi w gorszej sytuacji ekonomicznej, jak wynika z badania WaterAid.
Erytrea, Papua-Nowa Gwinea i Uganda to trzy kraje z najmniejszym dostępem do czystej wody. W Erytrei tylko 19 proc. ludności może z niej korzystać w pobliżu domu. Brak dostępu do czystej wody może mieć zabójcze skutki zdrowotne, zwłaszcza u dzieci. Według danych z raportu 290 tys. dzieci na świecie umiera, zanim ukończy piąty rok życia.
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) przypomina, że 14 osób dziennie (5 tys. w skali roku) w Europie umiera z powodu spożywania brudnej wody, nieodpowiednich warunków sanitarnych i niewłaściwej higieny. Zdecydowana większość z nich żyje w regionach wiejskich, gdzie bezpieczna woda pitna jest często niedostępna. Według danych WHO 57 mln ludzi w Europie nie ma wodociągów, a 21 mln wciąż brakuje dostępu do podstawowych usług związanych z wodą pitną.
W zeszłym tygodniu, 22 marca, obchodziliśmy Światowy Dzień Wody. Z tej okazji „Newsweek” przypomniał parę faktów, które mogą Was zaskoczyć.
Azja

Surowe kary za opublikowanie fałszywych informacji w Malezji

Do 10 lat więzienia i 500 tys. ringgitów (ok. 128 tys. dolarów) kary może grozić za opublikowanie informacji nieprawdziwej lub częściowo niezgodnej z prawdą w Malezji. Rząd premiera Najiba Tun Razaka złożył projekt ustawy zakazującej publikacji i rozpowszechniania „fałszywych informacji”.
Projekt ustawy został złożony w parlamencie przed wyborami krajowymi, które mają zostać zwołane w ciągu kilku tygodni. Według niego każdy, kto opublikuje tzw. fałszywe informacje, może zostać obciążony karą 500 tys. ringgitów i/lub skazany na karę do 10 lat więzienia.Fałszywe informacje są zdefiniowane w ustawie jako: newsy, informacje, dane, raporty, publikacje cyfrowe, nagrania audio, występujące zarówno w mediach tradycyjnych, jak i społecznościowych, częściowo lub w całości niezgodne z prawdą. Jeśli ustawa wejdzie w życie, prawo obowiązywać będzie także osoby spoza Malezji oraz cudzoziemców, jeśli fałszywe informacje przez nich rozpowszechniane dotyczyły Malezyjczyków.
Prawodawcy z opozycji zakwestionowali potrzebę wprowadzenia ustawy, mówiąc, że obecny rząd ma już szerokie uprawnienia w zakresie mediów i wolności słowa.
Azja

Rozpoczął się czwarty rok wojny w Jemenie

26 marca rozpoczął się czwarty rok wojny w Jemenie, najuboższym z krajów arabskich. Według jemeńskiego Ministerstwa Praw Człowieka, co najmniej 1 665 kobiet zostało zabitych lub rannych od momentu rozpoczęcia wojny. Obie strony konfliktu odmawiają im dostępu do pomocy medycznej i humanitarnej. Walki wpływają na życie 18 mln cywilów, a co najmniej 10 mln z nich (tyle wynosi cała populacja Szwecji) wymaga natychmiastowej pomocy humanitarnej.
Wielu zdesperowanych rodziców zostało zmuszonych do wydania za mąż córek, aby zapewnić byt rodzinie, jak mówi Geert Cappelaere, dyrektor regionalny UNICEF Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej. 80 proc. Jemeńczyków żyje w biedzie. Rodzice muszą podejmować trudną decyzję, czy wyślą swoje dzieci na ulice, do pracy, czy wydadzą córki wcześnie za mąż. Z ankiety UNICEF przeprowadzonej w sześciu prowincjach wynika, że 75 proc. kobiet wyszło za mąż, zanim ukończyło 18 lat, a połowa z nich nie osiągnęła nawet 15 roku życia.

Do 26 marca 2018 r. co najmniej 10 tys. Jemeńczyków zginęło w walkach, a łączna liczba ofiar to ponad 40 tys. osób. Organizacja Save the Children szacuje, że w 2017 r. zginęło ponad 50 tys. dzieci, co daje średnią 130 ofiar każdego dnia.

Ameryka Północna

Stany Zjednoczone ogłosiły nałożenie sankcji na dziewięciu Irańczyków, którzy podobno włamali się do systemów 320 uniwersytetów z 22 krajów

Stany Zjednoczone ogłosiły nałożenie sankcji na dziewięciu Irańczyków, którzy podobno włamali się do systemów 320 uniwersytetów z 22 krajów. Sankcje będą nałożone również na Instytut Mabna w Iranie, dla którego pracowali hakerzy.

Dziewięciu pracowników organizacji oskarżonych jest o kradzież 31 terabajtów materiałów, artykułów i innych danych, będących własnością intelektualną, ze 144 uniwersytetów w Stanach Zjednoczonych i 176 uczelni w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Kanadzie, Izraelu i Japonii.
Wartość pozyskania i utrzymania danych przez uczelnie wycenia się na 3,4 mld dolarów. Jak wynika z zarzutów stawianych przez USA, skradzione informacje zostały wykorzystane przez Islamską Gwardię Rewolucyjną lub sprzedane w Iranie. Instytut Mabna powstał w 2013 r. Zdaniem amerykańskich prokuratorów jego celem od początku było wspomaganie irańskich organizacji badawczych w wykradaniu informacji.

Władze USA określiły globalny spisek jako jeden z największych wspieranych przez państwo ataków hakerskich, w sprawie którego toczy się postępowanie.
Europa

Program „Nowiczok”, opracowany za czasów Związku Radzieckiego, istnieje

Rosyjski naukowiec Władimir Uglew przyznaje, że program „Nowiczok”, opracowany za czasów Związku Radzieckiego, istnieje. To jeden z trzech rosyjskich naukowców, którzy potwierdzili istnienie ściśle tajnego programu broni chemicznej od czasu ataku w Salisbury. Na początku marca w Wielkiej Brytanii otruty został były rosyjski oficer wywiadu wojskowego Siergiej Skripal wraz z córką Julią. Uglew powiedział, że podobny gaz nerwowy został użyty do otrucia rosyjskiego biznesmena w 1990 r. Rosja zaprzecza zarówno zaangażowaniu w zatrucie Skripalów, jak i istnieniu programu „Nowiczok” w Związku Radzieckim i Rosji.
Nazwa „Nowiczok” nawiązuje do nazwy grupy gazów nerwowych, które zostały opracowane przez Związek Radziecki w latach 1970–1980, aby uniknąć międzynarodowych zakazów dotyczących broni chemicznej. Utrzymując prace w tajemnicy, ZSRR miał bez przeszkód wytwarzać zakazane w wielu krajach substancje.
Europa

Dane z 12 krajów europejskich pokazują, że większość młodych ludzi jest niewierząca

Dane z 12 krajów europejskich pokazują, że większość młodych ludzi jest niewierząca. Badania zostały opublikowane w raporcie o religijności młodych Europejczyków prof. Stephena Bullivanta z Uniwersytetu St Mary w Londynie. Religia obumiera, jak twierdzi autor raportu, coraz więcej młodych ludzi nie wyznaje żadnej religii ani nawet się z nią nie identyfikuje.
Z ankiety przeprowadzonej wśród osób w wieku 16–29 lat wynika, że Czechy są najmniej religijnym krajem w Europie: 91 proc. Czechów nie identyfikuje się z żadnym wyznaniem. W Estonii, Szwecji i Holandii sytuacja jest podobna: 70–80 proc. młodych zalicza się do niewierzących. W czołówce najbardziej religijnych krajów są Polska i Litwa, gdzie kolejno 17 i 25 proc. deklaruje się jako niewierzący. Tylko w Polsce, Portugalii i Irlandii nieco więcej niż 10 proc. badanych chodzi na nabożeństwa przynajmniej raz w tygodniu. W Wielkiej Brytanii, Belgii, Hiszpanii i Holandii ok. 60 proc. nie bierze udziału w religijnych uroczystościach ani się nie modli.
– Chrześcijaństwo jako norma zniknęło prawdopodobnie na dobre, a przynajmniej na 100 kolejnych lat – podsumowuje Bullivant. Nową normą staje się brak religii. Autor szacuje, że za 20, 30 lat wiernych w kościołach będzie mniej, ale staną się oni bardzo zaangażowani.

Archiwum briefa