brief
pl   -   en
Brief #8
Co łączy Simpsonów, Pink Floyd i czarne dziury?
16 marca
Ameryka Północna

Psy z oddziału K-9 Poszukiwaczy Artefaktów są szkolone do wyszukiwania skradzionych antyków w Syrii i Iraku. 

Psy z oddziału K-9 Poszukiwaczy Artefaktów są szkolone do wyszukiwania skradzionych antyków w Syrii i Iraku. Pierwszy taki program badawczy powstał w odpowiedzi na wzrost przemytu zabytkowych przedmiotów, będącymi dobrami kultury.
Program zakłada wykorzystanie psów do walki  z przemytem antyków w kontenerach, skrzyniach towarowych, bagażach, a także… pocztą. W działania zaangażowane jest Centrum Penn Vet Working Dogs przy Uniwersytecie w Pensylwanii.
Psom już udaje się wykryć ziemię czy produkty rolne, co potwierdza archeolog Michael Danti, który pracował w Iranie, Iraku i Syrii. Rada Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych potwierdza, że terroryści zarabiają na przemycie dóbr kultury. Znaczna część XV-wiecznych syryjskich zabytków, znajdujących się w Dura-Europos, starożytnym mieście nad Eufratem, została nielegalnie wykopana, jak mówi archeolog. Naukowe wykopaliska zajmą wieki, aby znaleźć tak wiele artefaktów.
Ameryka Północna

Władimir Putin przyznał, że Żydzi z rosyjskim obywatelstwem mogą mieć związek z manipulacjami w wyborach prezydenckich w USA

Władimir Putin przyznał, że Żydzi z rosyjskim obywatelstwem mogą mieć związek z manipulacjami wynikiem ostatnich wyborów prezydenckich w USA. Podczas wywiadu z dziennikarką NBC News prezydent spekulował, że niemal każdy, niezwiązany z rosyjskim rządem, mógł odpowiadać za zakłócenie wyborów.
– Może nie są nawet Rosjanami – mówił podczas rozmowy. – Może są Ukraińcami, Tatarami, Żydami, tylko z rosyjskim pochodzeniem – zaznaczył. Amerykańskie agencje wywiadu są zdania, że to jednak na zlecenie Putina próbowano podważyć wiarygodność wyborów w Stanach Zjednoczonych i starano się, aby Donald Trump został prezydentem USA.
Grupa żydowskich i amerykańskich prawników potępiła sugestie prezydenta Rosji, jakoby w 2016 r. rosyjscy Żydzi mieli wpływ na wynik wyborów w USA
Ameryka Północna, Azja

11 krajów podpisało nową wersję Partnerstwa przez Pacyfik (CPTPP)

11 krajów podpisało nową wersję Partnerstwa przez Pacyfik (CPTPP), porozumienia o wolnym handlu w regionie Azji i Pacyfiku. Traktat, z którego w styczniu 2017 r. wycofały się Stany Zjednoczone, wcześniej nosił nazwę Partnerstwa Transpacyficznego (TTP).
Międzynarodowa umowa zakłada zniesienie barier, zarówno taryfowych, jak i pozataryfowych, w handlu między krajami, które podpisały porozumienie. Zawiera rozdziały dotyczące harmonizacji regulacji i ich transparentności oraz zobowiązania dotyczące wyegzekwowania minimalnych standardów dotyczących pracy i środowiska. Obejmuje także budzący kontrowersje mechanizm rozwiązywania sporów między inwestorami a państwem, który – jak pisze BBC – pozwala firmom pozywać rządy, jeśli uważają, że zmiana w prawie miała wpływ na ich zyski.
Porozumienie zostało podpisane przez Australię, Brunei, Kanadę, Chile, Japonię, Malezję, Meksyk, Nową Zelandię, Peru, Singapur i Wietnam.
Ameryka Południowa

Boliwia chce odzyskać dostęp do Pacyfiku, który utraciła podczas wojny z Chile w XIX wieku

Boliwia chce odzyskać dostęp do Pacyfiku, który utraciła podczas wojny z Chile w XIX wieku. Jeszcze w tym miesiącu ma złożyć wniosek do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości. Chilijczycy nie są skłonni do negocjacji, powołując się na ustalenia traktatu.
Obecne granice między państwami zostały uzgodnione po wojnie o Pacyfik, trwającej w latach 1879-1884. W zeszłym roku prezydent Boliwii Evo Morales powiedział, że Chile w 1975 r. złożyło tajną propozycję o przyznaniu jego krajowi dostępu do oceanu przez 10-kilometrowy korytarz.
W sporze o granice z Chile użyto flagi Boliwii o długości 200 km i ok. 3 m szerokości. Zdaniem prezydenta to największa na świecie flaga, która rozciąga się od La Paz do Oruro w Boliwii. Organizacja światowego rekordu Guinnessa nie potwierdza jednak tej informacji.
Ameryka Południowa

W Chile stworzono nowe prawo chroniące obszar morza na długości 6400 km

W Chile stworzono nowe prawo chroniące obszar morza na długości 6400 km. Odchodząca ze stanowiska prezydent Michelle Bachelet podpisała dekret, dzięki któremu powstanie dziewięć rezerwatów morskich. Żyją tam tam między innymi lwy morskie i wieloryby oraz rosną lasy wodorostów.
Nowe prawo zwiększy obszar morza objęty ochroną państwa z 4,3 proc. aż do 42,4 proc. Ochronie będą też podlegały organizmy morskie na obszarze 1,4 mln km2 morza. To kolejna inicjatywa rządu dotycząca chilijskiego ekosystemu. We wrześniu zeszłego roku, w okolicy Wyspy Wielkanocnej, otwarto park morski, który jest rezerwatem dla gatunków tam żyjących.
Przeczytaj również artykuł o kryzysie bioróżnorodności, który ukazał się w „The Guardian”. Jak mówi prof. David Macdonald z Uniwersytetu Oksfordzkiego – bez bioróżnorodności nie ma przyszłości dla ludzkości. To najbardziej złożona i zarazem najważniejsza cecha naszej planety.
Azja

Akty przemocy wobec mniejszości muzułmańskiej na Sri Lance

Akty przemocy wobec mniejszości muzułmańskiej na Sri Lance. Zdaniem analityków fałszywe historie syngaleskich nacjonalistów na temat wskaźnika urodzeń i bogactwa muzułmanów przyczyniły się do ataków na tłum w Kandy. Rząd Sri Lanki oskarżył również Facebooka o brak kontroli nad szerzącą się “mową nienawiści”.
Dzień przed zamieszkami w Kandy do sieci trafił film, w którym lider syngaleskich nacjonalistów wraz z grupą osób spaceruje po Diganie (dzielnicy w centrum Kandy) i mówi, że miasto należy do muzułmanów, więc nacjonaliści już dawno powinni się tym zająć. Młody mężczyzna zachęca też Syngalezów do przyłączenia się do grupy.  Nagranie było szeroko udostępniane w mediach społecznościowych. Do sieci trafiły również filmy, na których podpalono meczety. Harin Fernando, minister telekomunikacji i infrastruktury cyfrowej, powiedział, że rząd podjął bezprecedensowe kroki (6 marca zablokował dostęp do Internetu) w obawie przed eskalacją przemocy. Fernando ma także spotkać się z zespołem Facebooka w Colombo. Zażądał nowych, szybszych systemów, aby zablokować posty zagrażające bezpieczeństwu kraju.
Buddyjski Syngalez zmarł po tym, jak został pobity przez grupę muzułmanów. W wyniku aktów przemocy, wywołanych reakcją na jego śmierć, zginęły co najmniej dwie osoby a dziesiątki ludzi zostało rannych. Doszło również do podpaleń i zniszczeń dziesiątek domów, przedsiębiorstw i meczetów. W konsekwencji rząd rozmieścił wojsko na ulicach, zarządził wprowadzenie stanu wyjątkowego i zablokował dostęp do Internetu.
Azja

Sprawozdawczyni Organizacji Narodów Zjednoczonych na Filipinach została wpisana na listę domniemanych komunistycznych terrorystów

Victoria Tauli-Corpuz, sprawozdawczyni Organizacji Narodów Zjednoczonych na Filipinach, została wpisana na listę domniemanych komunistycznych terrorystów. W petycji upublicznionej 9 marca  znalazło się ponad 600 osób, które rząd prezydenta Rodrigo Duterte chce uznać za rebeliantów, wykorzystujących środki terroru do osłabienia władzy rządu. Wśród nich jest były filipiński ustawodawca i czterech byłych księży.
Victoria Tauli- Corpuz, która zajmuje się prawami rdzennych mieszkańców Filipin, na liście Duterte znalazła się w związku z podejrzeniami o członkostwo w grupie rebelianckiej Maoist. W ocenie ONZ, wpisanie sprawozdawczyni na listę to zemsta za niedawną krytykę zabójstw i ataków na Lumadów, o których prawa walczyła Victoria. “Rodrigo Duterte powinien zapisać się na badania psychiatryczne. Takie ataki nie mogą pozostać bez odpowiedzi. Rada Praw Człowieka ONZ musi zająć stanowisko w tej sprawie”- powiedział Zeid Ra’ad Al Hussein, Wysoki Komisarz Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka.
Petycja da filipińskiemu rządowi możliwość  ścisłego monitorowania każdego, kto znajduje się na liście.
Afryka

Sierra Leone zostało pierwszym krajem, w którym wykorzystano technologię blockchain w wyborach prezydenckich

Sierra Leone zostało pierwszym krajem, w którym wykorzystano technologię blockchain w wyborach prezydenckich. System zastosowano do usprawnienia procesu liczenia głosów i przekazywania ich agendom rządowym. Dostawcą technologii był szwajcarski start-up i fundacja Agora, akredytowana przez Państwową Komisję Wyborczą (NEC).
Każda spośród 400 tys. kart do głosowania była rejestrowana w prywatnej sieci blockchain, dostępnej tylko dla członków komisji wyborczej. Ich wdrażaniem zajmowało się 280 akredytowanych obserwatorów. System zatwierdzał głosy  w czasie rzeczywistym, co miało zapobiec fałszowaniu wyników. Agora była odpowiedzialna za ich liczenie tylko w najbardziej popularnych okręgach Freetown i – jak inni akredytowani obserwatorzy – prowadziła niezależne działania, aby porównać wyniki z danymi rządowymi.
W  wyborach, które odbyły się 7 marca, wzięło udział 16 kandydatów. Ostatnie dwie kadencje władzę w Sierra Leone sprawował Ernest Bai Koroma z partii All People’s Congress (Kongres Ogólnoludowy). Pierwszą turę wyborów prezydenckich z 43,3 proc. głosów wygrał Julius Maada Bio, zwany przez swoich zwolenników “ojcem demokracji”. Druga tura wyborów odbędzie się 27 marca.
Sierra Leone jest jednym z najbiedniejszych krajów świata. W 2014 r. wybuchła tam epidemia wirusa ebola, w wyniku której zmarło prawie 4 tys. osób. Rok temu wielu ludzi ucierpiało w wyniku powodzi i lawin błotnych w stolicy kraju.

Archiwum briefa