brief
pl   -   en
Brief #2
Mniej zielonego, ale treść najważniejsza
2 lutego
Ameryka Północna

Amerykańska firma Devumi stworzyła co najmniej  3,5 mln fałszywych kont na Twitterze

Amerykańska firma Devumi stworzyła co najmniej  3,5 mln fałszywych kont na Twitterze, które są wielokrotnie sprzedawane celebrytom, firmom i każdemu, kto chce stać się popularny w Internecie, jak wynika z ostatniego śledztwa “New York Times”.  Fałszywe konta to również olbrzymi problem kradzieży tożsamości. Co najmniej 55 tys. stworzonych przez firmę kont wykorzystuje prawdziwe imiona, zdjęcia profilowe i inne dane należące do realnych użytkowników Twittera, w tym osób niepełnoletnich.
Fałszywe konta wykorzystywane przez polityków, przestępców i przedsiębiorców zainfekowały sieci mediów społecznościowych. “NYT” podaje przykład doradcy prezydenta Ekwadoru Lenina Moreno, który podczas zeszłorocznych wyborów kupił dziesiątki tysięcy obserwujących i retweetów. Liczby lepiej określają, z jak poważnym procederem mamy do czynienia. 48 mln kont, czyli około 15 proc. wszystkich aktywnych użytkowników Twittera, to zautomatyzowane boty mające symulować prawdziwe osoby. German Calas, twórca firmy, zaprzecza, że Devumi sprzedaje fałszywych obserwujących i twierdzi, że nie wie nic o kradzieży tożsamości prawdziwych użytkowników.
Sprzedaż botów rozwija się w szarej strefie gospodarki i nie dotyczy tylko Twittera. W listopadzie zeszłego roku Facebook ujawnił, że przynajmniej dwukrotnie wzrosła liczba fałszywych użytkowników, w porównaniu do wcześniej oszacowanej. Takich kont na największej platformie społecznościowej może być aż 60 mln.

Firma Rocket Lab wraz z rakietą Elektron wystrzeliła w powietrze satelitę Humanity Star

Firma Rocket Lab wraz z rakietą Elektron wystrzeliła w powietrze satelitę Humanity Star. Ten na dziewięć miesięcy ma stać się najjaśniejszym obiektem krążącym po orbicie. Astronomowie krytykują działanie firmy, które na większą skalę może zakłócić ich prace, pogłębić istniejący już problem zanieczyszczenia światłem oraz niepotrzebnie ingerować w kosmiczną przestrzeń.
Humanity Star to sztuczna gwiazda wykonana z włókna węglowego i wyposażona w 65 paneli odblaskowych, które odbijają promienie słoneczne w kierunku Ziemi. Satelita przez dziewięć miesięcy będzie unosić się nad naszą planetą, tworząc migoczące światło widoczne w dzień i w nocy, aż do momentu, kiedy wejdzie ponownie w atmosferę ziemską i spłonie.

Astronomowie i inni naukowcy są krytycznie nastawieni do “gwiazdy ludzkości”, określając działania firmy jako wandalizm i niszczenie idei kosmosu. Obawiają się również, że jasność sztucznej gwiazdy będzie kolidować z naturalnymi satelitami i znacznie utrudni pracę naukową. Innym zagrożeniem jest liczba sztucznych satelitów krążących po orbicie (syndrom Kesslera, czyli kosmiczny śmietnik). Im więcej takich obiektów będzie krążyło po niskiej orbicie okołoziemskiej, tym większe prawdopodobieństwo, że będą się one ze sobą zderzać. Astronom Caleb A Scharf napisał w “Scientific American”, że ludzie stają na drodze naturalnych rytmów w świecie i zanieczyszczają ostatnią wielką pustynię.

Azja, Europa

Wzrasta liczba osób głodujących w strefach konfliktu

Wzrasta liczba osób głodujących żyjących w strefach konfliktu. Według raportu Organizacji Narodów Zjednoczonych w 8 krajach występuje kryzys lub alarmujący poziom bezpieczeństwa żywnościowego. W 2016 r., liczba głodujących na świecie wzrosła po raz pierwszy od 2000 r. do 815 mln ludzi, a ponad połowa z nich zamieszkuje kraje, w których trwają konflikty.
Syria, Libia, Republika Środkowoafrykańska, Ukraina, Afganistan, Somalia, Jemen i Demokratyczna Republika Konga to kraje wymienione w raporcie, w których co najmniej jedna czwarta populacji cierpi z powodu braku bezpieczeństwa żywnościowego. Spośród wymienionych krajów tylko w Somalii ten stan uległ poprawie.
W Jemenie 60 proc. mieszkańców, czyli 17 mln, mierzy się z poważnym brakiem bezpieczeństwa żywnościowego. Jeszcze sześć miesięcy temu w Demokratycznej Republice Konga liczba ludzi cierpiących z powodu głodu wynosiła 5,9 mln, obecnie jest to 7,7 mln. W Afganistanie natomiast wzrosła ponad dwukrotnie, z 3,3 mln do 7,6 mln, jak wynika z raportu opublikowanego w styczniu 2018 r.

Przesunięcie wskazówek Zegara Zagłady na dwie minuty do północy

25 stycznia świat obiegła informacja o przesunięciu wskazówek Zegara Zagłady na dwie minuty do północy. W 2018 r. naukowcy widzą rosnące zagrożenie dla świata m.in. w zmianach klimatu, konflikcie nuklearnym, wojnie cybernetycznej i rozwoju sztucznej inteligencji.

Zegar został stworzony w 1947 r. przez zespół naukowców zaangażowanych w projekt Manhattan, odpowiedzialny za stworzenie pierwszej bomby atomowej. Jest symbolem globalnego zagrożenia i ma informować o niebezpieczeństwach związanych z przetrwaniem i rozwojem ludzkości. Im bliżej północy zbliża się minutowa wskazówka zegara, tym bardziej, zdaniem uczonych, światu zagraża kataklizm. Naukowcy regularnie publikują Bulletin of the Atomic Scientists, w którym tłumaczą, dlaczego wskazówka przesuwa się bliżej lub dalej.

Tak blisko północy minutowa wskazówka zegara była już w 1953 r.kiedy Stany Zjednoczone i Związek Radziecki zdetonowały swoje pierwsze bomby termonuklearne. Dzisiaj te symboliczne dwie minuty do północy naukowcy tłumaczą: rosnącym zagrożeniem wynikającym z postępów prac nad bronią nuklearną w Korei Północnej, ignorowaniem rozwoju zmian klimatycznych, bioterroryzmem, postępującą wojną cybernetyczną i rozwojem sztucznej inteligencji.
Afryka

Chiny przez lat wykradały dane z komputerów, ufundowanej przez ten kraj, siedziby Unii Afrykańskiej

W 2012 r. Chiny, które coraz mocniej angażują się biznesowo w Afryce, przekazały Unii Afrykańskiej, jako symbol umocnienia relacji sino-afrykańskich, świeżo wybudowany i przez nich sfinansowany budynek. Miejsce to stało się kwaterą główną AU, wyposażoną również w sieć komputerową.
W styczniu 2017 r. informatycy zauważyli, że każdej nocy, pomiędzy północą a 2 rano, poziom przesyłania danych osiąga maksymalne wartości, mimo że budynek jest pusty. Śledztwo wykazało, że co noc poufne dane afrykańskiej organizacji były kopiowane na chińskie serwery, prawdopodobnie od momentu przekazania budynku, czyli od ostatnich pięciu lat. Chiński ambasador przy Unii Afrykańskiej zaprzecza oskarżeniom i określa je jako “absurd”.
Chiny angażują się biznesowo w Afryce, co robią często w regionach, z których mogą czerpać surowce. Biorą także czynny udział w szkoleniu i edukacji przyszłych kadr afrykańskich, zaczynając od studentów, przez biznesmenów i urzędników, a na liderach kończąc.
Ameryka Północna

Od początku 2018 r. w Stanach Zjednoczonych doszło już do 11 strzelanin w szkołach

Od początku 2018 r. w Stanach Zjednoczonych doszło już do 11 strzelanin w szkołach. W reakcji na rosnącą liczbę zdarzeń władze poszczególnych stanów zaczynają forsować wprowadzenie reform m.in. umożliwiających nauczycielom posiadanie broni.

Kilka godzin po strzelaninie w Kentucky (dwoje uczniów zginęło, a 18 zostało rannych po tym, jak 15-letni kolega z ich klasy zaczął strzelać przed szkołą) Steve West, senator tego republikańskiego stanu, złożył projekt ustawy o kontrolowaniu terenu szkoły przez uzbrojonych ochroniarzy. Jego wniosek zyskał poparcie także wśród demokratów. Senator Ray Jones podkreślił, że Kentucky potrzebuje uzbrojonych oficerów w każdej placówce. W stanie Michigan w listopadzie uchwalono projekt ustawy, która pozwala na posiadanie pistoletu przez nauczycieli w szkołach podstawowych, amerykańskich odpowiednikach gimnazjów i szkołach średnich. Podobne ustawy zostały złożone w tym roku w stanach: Floryda, Indiana, Pensylwania, Missisipi, Karolina Południowa i Wirginia Zachodnia.

Tydzień po zamachu z 2012 r. w Connecticut (zginęło 20 uczniów i 6 nauczycieli) Wayne LaPierre, wiceprzewodniczący Narodowego Stowarzyszenia Strzeleckiego Ameryki (NRA), powiedział, że jedynym sposobem na zatrzymanie złego człowieka z bronią jest dobry człowiek z bronią. Z drugiej strony podejście NRA spotyka się z krytyką organizacji walczących ze zbyt łatwym dostępem do broni: „Jeśli chcemy mówić o zapobieganiu strzelaninom w szkołach, w pierwszej kolejności powinniśmy porozmawiać o powstrzymaniu uczniów przed sięgnięciem po broń” – mówi Adam Skaggs z Giffords Law Center to Prevent Gun Violence.

A strzelaniny zdarzają się coraz częściej. Od 2013 r. średnio raz w tygodniu dochodziło do użycia broni na terenie szkoły. Część strzałów nie raniła nikogo lub były to strzały samobójcze.

W chwili zamykania wydania w szkole, w Los Angeles 12latka postrzeliła 5 osób. 15letni chłopiec, którego trafiła w głowę jest w stanie krytycznym.

Afryka

Współczesny rynek handlu niewolnikami w Libii

W ostatnich miesiącach coraz częściej pojawiały się informacje o współczesnym rynku handlu niewolnikami w Libii. Ten targany konfliktem wewnętrznym kraj, którego struktura upadła, a wraz z nią granice, stał się główną drogą migrantów i uchodźców prowadzącą do wybrzeża Morza Śródziemnego i dalej do Europy. IOM szacuje, że aktualnie w Libii przebywa około miliona migrantów.
Praworządność tu nie istnieje, a olbrzymie połacie państwa są kontrolowane przez gangi i milicje, które rozwinęły biznes na porywaniu ludzi. Teraz plotki o targach niewolników stały się faktem, ujawnionym w wyniku śledztw dziennikarskich i nagrań video z targów niewolniczych czy tortur porwanych ludzi.

Migranci i uchodźcy trafiają do piekła, gdzie miesiącami są głodzeni, torturowani, przetrzymywani w nieludzki warunkach, dopóki ich rodzinom nie uda się zebrać pieniędzy na okup. Często są sprzedawani, także przez libijską straż wybrzeża, innym gangom, ponownie porywani niedługo po uwolnieniu w drodze do domu, bądź dalej w Europie.

Azja

Podczas konfliktu w Syrii doszło do wielu pojedynczych ataków z użyciem broni chemicznej

Podczas siedmioletniego już konfliktu w Syrii doszło do wielu pojedynczych ataków z użyciem broni chemicznej, dokonanych przez ISIS przy użyciu pocisków moździerzowych. Tylko trzy incydenty, skierowane przeciwko ludności cywilnej (w Khan Sheikhoun, Khan al-Assal i najbardziej śmiertelny w Ghoucie), gdzie było ponad tysiąc ofiar łącznie z kobietami i dziećmi, nosiły znamiona masowego ataku chemicznego, przygotowanego i przeprowadzonego przy użyciu przeszkolonych jednostek.
O te działania od początku był oskarżany reżim Baszszara al-Assada, chociaż regularnie temu zaprzeczał, próbując zrzucić odpowiedzialność na stronę opozycyjną, oskarżając ją o sfingowanie ataku, co aktywnie wspierała Rosja.
W testach laboratoryjnych przeprowadzonych na zlecenie Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej w próbkach z Ghouty znaleziono cechy zgodne z próbkami z Khan Sheikoun i Khan al-Assal, a także z tymi z arsenału chemicznego rządu al-Assada.

Archiwum briefa