brief
pl   -   en
Brief #90
Zarobki a strefa czasowa, nierówności ekonomiczne i sztuczny liść
15 listopada
Kanada, USA, Ameryka Północna

Sztuczny liść i sztuczny słonecznik

Naukowcy stworzyli sztuczny liść, który pobiera dwutlenek węgla z powietrza i zmienia go w tlen oraz w paliwo – metanol. Liść ten naśladuje proces fotosyntezy przy pomocy czerwonego proszku – tlenku miedzi(I). Proszek powstaje w wyniku reakcji chemicznej, podczas której glukoza, octan miedzi, wodorotlenek sodu i laurylosiarczan sodu są dodawane do wody podgrzanej do określonej temperatury, do której wdmuchiwany jest dwutlenek węgla. Następnie roztwór jest podświetlany wiązką białego światła. Metanol powstaje po wyparowaniu wody z roztworu. Według prof. Yimina Wu z Uniwersytetu w Waterloo technologia ta pozwala na osiągnięcie efektywności przekształcenia energii słonecznej w paliwo na poziomie ok. 10% (to więcej niż naturalna fotosynteza 1%). Naukowcy mają nadzieję, że wynalazek pomoże w walce z kryzysem klimatycznym.

Amerykańscy naukowcy stworzyli miniaturowe, sztuczne słoneczniki o średnicy 1 mm, które pochylają się w kierunku źródła światła i pobierają energię słoneczną. Są o ok. 400% bardziej wydajne niż urządzenia nieruchome (panele słoneczne/fotowoltaiczne stosowane obecnie). Wynalazek jest oparty na fototropizmie dodatnim roślin – ich wzroście w kierunku światła. Umożliwia to opracowany przez naukowców polimer reagujący na światło, z którego zbudowane są łodygi kwiatów. Ich kielichy powstają natomiast z materiału stosowanego w ogniwach słonecznych. Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego przewidują, że sztuczne kwiaty mogą posłużyć na przykład „jako materiał do budowy żagli słonecznych dla statków kosmicznych, lepszych paneli fotowoltaicznych, inteligentnych okien, samoregulujących urządzeń optycznych i realistycznych robotów”.

USA, Ameryka Północna

Sen a praca

Dobry sen może pomóc w znalezieniu dobrze płatnej pracy, ale praca ta może być tak wymagająca i stresująca, że pracownik będzie spał krócej i sen będzie gorszej jakości. Z badań opublikowanych w 2018 r. wynika, że pracownicy mieszkający w strefach czasowych, w których słońce zachodzi wcześniej, śpią średnio więcej niż pracownicy mieszkający tam, gdzie słońce zachodzi później, co przekłada się na zarobki. Badanie snu z podziałem na strefy czasowe wykazało, że dodatkowa godzina snu tygodniowo może zwiększyć zarobki o 1,1% w krótkim okresie i nawet o 5% w dłuższym czasie. Gospodarka działa bowiem szybciej, gdy wszyscy są wypoczęci.

Z innych badań wynika natomiast, że osoby o wyższych dochodach śpią mniej niż osoby o niższych dochodach, ale pracują i zarabiają więcej. Z drugiej strony więcej pracy to więcej stresu, który obniża jakość snu. Słaba jego jakość podnosi poziom stresu i pogarsza jakość pracy. W wielu badaniach stwierdzono gorsze wyniki pracy po złym śnie: na przykład zmęczeni lekarze popełniają więcej błędów, a zmęczeni studenci wypadają gorzej podczas testów. Jedno z badań wykazało, że rozpoczynanie zajęć w szkole ​​o 8.30 rano lub później przyniosłoby amerykańskiej gospodarce dodatkowe 83 mld dol. w ciągu dekady. 

Światowa gospodarka mogłaby wzrosnąć o 100 mld dol. rocznie, gdyby pracodawcy skutecznie zachęcali swoich pracowników do przestrzegania wytycznych Światowej Organizacji Zdrowia. Dodatkowe 15 min. spaceru dziennie lub przebiegnięcie jednego kilometra poprawiłyby zdrowie pracowników, a to wpłynęłoby na produktywność (mniej dni spędzanych przez nich na zwolnieniu) i długość życia (większa liczba osób zatrudnionych w gospodarce).

Japonia, USA, Azja, Ameryka Północna

Kobiety w pracy

58% z 1550 ankietowanych kobiet stwierdziło, że „tożsamość i/lub atrybuty fizyczne wpływają na ich doświadczenia w pracy”. Badanie przeprowadzono wśród kobiet różnych ras, zawodów i wykonujących różne zawody opiekuńcze (np. opieka nad dziećmi, osobami starszymi) w siedmiu miastach Stanów Zjednoczonych. 25% kobiet wskazało dyskryminację osób starszych jako czynnik najczęściej pojawiający się w ich doświadczeniu zawodowym. 20% wskazało na nierówność ze względu na możliwości lub ograniczenia fizyczne, 19% – na nierówność ze względu na kształt lub rozmiary ciała, a 17% zwróciło uwagę na dyskryminację płciową. Badania, w tym 100 wywiadów z kobietami, przeprowadziło pismo „Riveter” z partnerami: firmą Xerox i organizacją YouGov.

W Japonii niektóre firmy wymagają od kobiet, aby nie nosiły okularów w pracy. Podobno część sieci detalicznych twierdzi, że pracownice sprawiają w okularach „zimne wrażenie”. Nie jest jasne, czy zakazy te są oparte na polityce firmy, czy raczej odzwierciedlają społecznie akceptowaną praktykę. Na początku 2019 r. japońskie firmy zostały wezwane przez opinię publiczną, aby nie zmuszały kobiet do noszenia butów na wysokich obcasach w pracy. W najnowszym raporcie Światowego Forum Ekonomicznego Japonia zajmuje 110 miejsce na 149 krajów pod względem równości płci.

Według WHO niemowlęta powinny być karmione wyłącznie mlekiem matki do szóstego miesiąca życia, a dzieci są zdrowsze, gdy karmienie piersią trwa co najmniej do drugiego roku życia. To wyzwanie dla kobiet zatrudnionych w pełnym wymiarze godzin. Rozwiązaniem jest odciąganie mleka z piersi regularnie, co trzy do czterech godzin przez 15–30 min. – w miejscu pracy. Jeżeli nie ma odpowiednich do tego warunków, matki mają gorsze wyniki pracy i ich organizm produkuje mniej mleka niż kobiet, które otrzymują wsparcie w miejscu pracy – wynika z badań naukowców z Uniwersytetu Arizony.

Dania, USA, Ameryka Północna, Europa

Zmiany w sferze seksualnej nastolatków

W Danii, dzięki zwiększeniu wydatków na programy zdrowia psychicznego, wskaźnik samookaleczeń wśród nastolatków spadł o ponad 40% w latach 20082016. Kraj zanotował w tym czasie recesję gospodarczą, która tradycyjnie wiąże się ze wzrostem wskaźników samobójstw i samookaleczeń. W Irlandii odsetek samookaleczeń wzrósł wśród nastolatków o 22% w latach 2007–2016 oraz o dwie trzecie w latach 2011–2014 wśród nastoletnich dziewcząt w Wielkiej Brytanii. Od 2007 r. w całej Danii poradnie zapobiegania samobójstwom oferują terapię psychospołeczną dla osób zagrożonych popełnieniem samobójstwa, co również wpływa na obniżenie wskaźnika samookaleczeń.

U jednego na pięciu nastolatków zaobserwowano zmianę orientacji seksualnej w okresie dojrzewania, wynika z badania przeprowadzonego wśród 744 uczniów i uczennic szkół położonych w rejonach wiejskich na południowym-wschodzie USA. Badanie trwało trzy lata każdego roku jego uczestnicy wypełniali ankietę monitorującą zmiany. Uczennice częściej zgłaszały zmianę tożsamości seksualnej (26%) niż uczniowie (11%). Nawet te osoby, które uważały się za heteroseksualne, podejmowały w tym czasie czynności seksualne z osobami tej samej płci lub odczuwały do nich pociąg seksualny. „Dorastanie to czas eksploracji tożsamości, a orientacja seksualna jest jednym z jej aspektów” – komentuje prowadząca badania J. Stewart z Uniwersytetu Stanu Karolina Północna.

Nie ma różnicy w zdolnościach matematycznych dziewcząt i chłopców, a ich mózgi pracują tak samo podczas aktywności matematycznych – wynika z badań naukowców z Carnegie Mellon University. Badania obalają pogląd, że kobiety są niedostatecznie reprezentowane w dziedzinach takich jak technologia, inżynieria i matematyka z powodu różnic biologicznych, które wpływają na ich umiejętności matematyczne. Badaniami objęto 104 dziewczęta i chłopców w wieku od 3 do 10 lat oraz 63 dorosłych obojga płci.

Wielka Brytania, USA, Ameryka Północna, Europa

Rosną nierówności dochodowe

Poziom nierówności dochodowych w Stanach Zjednoczonych jest najwyższy ze wszystkich krajów o wysokich dochodach. Jednak, o ile oficjalne statystyki stosują tę samą stopę inflacji dochodu dla osób we wszystkich przedziałach dochodowych, to według badań Centrum ds. Ubóstwa i Polityki Społecznej na Uniwersytecie Columbia inflacja jest znacznie wyższa dla osób biedniejszych. To tzw. inflacja nierówności dla najbiedniejszych 20% społeczeństwa inflacja jest o 0,44 pkt. proc. wyższa niż dla najbogatszych 20% społeczeństwa. W rezultacie oficjalne statystyki nie uwzględniają wielu osób żyjących w ubóstwie (gdyby dostosować mierzenia poziomu ubóstwa do większej inflacji dla ubogich, to – wg danych z 2018 r. – w USA byłoby ich o 3,2 mln więcej). Im bardziej rosną dochody osób najlepiej zarabiających, tym więcej firm koncentruje się na nich i konkuruje ze sobą, obniżając koszty towarów na rynku dóbr luksusowych. Osoby o niskich dochodach z roku na rok płacą za swoje produkty proporcjonalnie więcej niż wcześniej.

Universal credit [świadczenie socjalne wprowadzone w Wielkiej Brytanii w 2010 r. dla osób w wieku produkcyjnym, zastępujące sześć świadczeń i łączące je w jedną płatność. Jest krytykowane za skomplikowany system wypłat i duże koszty projektu] oraz tzw. podatek sypialniany, zamrożenie i cięcia świadczeń, a także wycofanie renty inwalidzkiej wpłynęły na wzrost ubóstwa w Wielkiej Brytanii w ostatnich siedmiu latach. Szacuje się, że co piąte gospodarstwo domowe w Wielkiej Brytanii korzystało z banku żywności w latach 2018–2019 i rozdano co najmniej 3 mln paczek żywnościowych. Dwie trzecie gospodarstw domowych skierowanych do banków żywności miało problemy z systemem świadczeń w ciągu ostatnich 12 mies. Dziewięć na 10 osób skierowanych do banków żywności nie posiadało środków do życia. Zdecydowana większość osób (90%), korzystających z banku żywności, deklarowała się jako biali Brytyjczycy.

Mayotta, Gwinea Bissau, Republika Południowej Afryki, Maroko, Nigeria, Niemcy, Kenia, Egipt, Wielka Brytania, Afryka, Europa

Rozwój Afryki

Na żadnym kontynencie liczba programistów nie rośnie tak szybko, jak w Afryce. Spośród krajów afrykańskich o licznej społeczności programistów (kraje mające ponad 10 tys. osób współpracujących z serwisem GitHub), Maroko ma największy wzrost (o 70%) społeczności programistów w 2019 r. Następne są Kenia, Nigeria, Egipt i Republika Południowej Afryki. Microsoft otworzy w 2019 r. swoje pierwsze centra programistyczne w Afryce – w Lagos i Nairobi – i zatrudni do 2023 r. 500 programistów. Firma otworzyła już dwa centra danych w RPA. Podobne centra w Afryce otworzą Amazon i Huawei. Huby technologiczne rozwijają się dynamicznie również na mniejszych rynkach jak Gwinea Bissau i Majotta (wzrosty społeczności programistów o ponad 500%).

Według Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA) Afryka jest gotowa przeprowadzić rewolucję gospodarczą, która nie przyczyni się do kryzysu klimatycznego, gdyż będzie ona oparta na odnawialnych źródłach energii. Populacja Afryki wzrośnie o 800 mln do 2040 r. (obecnie 1,2 mld ludzi), a zapotrzebowanie kontynentu na energię będzie rosło w najbliższych dziesięcioleciach dwukrotnie szybciej niż średnia globalna. 

W Afryce liczba instalacji do pozyskiwania energii słonecznej jest o ponad połowę mniejsza od tej w Wielkiej Brytanii, ale IEA przewiduje boom w tym sektorze na całym kontynencie, który może dać prąd setkom milionów domów. „Całkowity wkład Afryki w globalne emisje związane z energią w ciągu ostatnich 100 lat wynosi zaledwie 2%, co stanowi obecnie połowę emisji Niemiec. Jeżeli wszyscy w Afryce mieliby dostęp do energii [pochodzącej ze źródeł odnawialnych], te 2% wzrosną do zaledwie 3% to nadal niewiele. Afryka wyjątkowo mocno odczuwa skutki zmian klimatycznych, chociaż sama przyczynia się do nich w niewielkim stopniu” – podkreśla dyrektor IEA Fatih Birol.

Republika Południowej Afryki, Wielka Brytania, Afryka, Europa

Sposoby walki z kłusownictwem

Sąd Najwyższy Zjednoczonego Królestwa odrzucił pozew handlarzy antykami o uchylenie całkowitego zakazu sprzedaży i handlu kością słoniową. Przyjęty przez brytyjski parlament Ivory Act 2018 ma wejść w życie pod koniec 2019 r. Pozew złożyła firma Friends of Antique Cultural Treasures, finansowana przez British Antique Dealers’ Association (BADA). Handlarze antykami argumentowali, że sprzedaż przedmiotów „dziedzictwa kulturowego” nie będzie miała wpływu na rynek nielegalnego handlu kością słoniową. Organizacje ekologiczne twierdzą, że jakiekolwiek uchylenia przepisów wpłyną na wzrost śmiertelności słoni i szacują, że codziennie kłusownicy zabijają 55 przedstawicieli tego gatunku.

Naukowcy z Uniwersytetu Oksfordzkiego proponują wypuścić na czarny rynek fałszywe rogi nosorożców wykonane z włosów z końskiego ogona, celulozy i kleistej substancji na bazie jedwabiu, aby ograniczyć nielegalne kłusownictwo. Fałszywka, po uformowaniu, wysuszeniu i wypolerowaniu, ma podobne właściwości mechaniczne co prawdziwy róg nosorożca i przypomina go również pod mikroskopem. Naukowcy uważają, że duża liczba fałszywych rogów na czarnym rynku sprawi, że spadnie ich cena, co uczyni ryzyko podejmowane przez kłusowników mniej opłacalnym. Natomiast start-up Pembient stosuje metody bioinżynieryjne do produkcji fałszywych rogów, które będą genetycznie identyczne jak rzeczywiste. W 2022 r. ma rozpocząć się ich sprzedaż. 

„Wprowadzenie sztucznej alternatywy może wzmocnić przekonanie, że róg nosorożca to towar pożądany” – twierdzi dr Richard Thomas z organizacji Traffic, co może nawet pogorszyć obecną sytuację. Również przedstawiciele organizacji Born Free obawiają się wzrostu popytu na prawdziwe rogi nosorożców oraz zaprzestania wysiłków na rzecz edukacji nabywców i utrudnień w egzekwowaniu zakazu handlu. Tylko w Republice Południowej Afryki kłusownicy zabili w 2018 r. 769 nosorożców

Maroko, Botswana, Niemcy, Afryka, Europa

Nowe teorie na temat ewolucji człowieka

Eksperyment imitujący warunki, jakie panują w okolicach oceanicznych kominów hydrotermalnych (wysoka temperatura i wysoka zasadowość wody), doprowadził do stworzenia protokomórek, uważanych za niezbędny budulec życia. Protokomórki powstały m.in. z mieszaniny kwasów tłuszczowych i alkoholi tłuszczowych. Ciepło, alkaliczność i słona woda morska aktywnie pomagały w tworzeniu się protokomórek. Naukowcy twierdzą, że życie na Ziemi mogło powstać właśnie przy takich kominach geotermalnych.

Według naukowców, którzy w Bawarii odkryli szczątki małp z gatunku danuvius guggenmosi sprzed 11,6 mln lat, zwierzęta te już wtedy rozwinęły umiejętność chodzenia na dwóch nogach w pozycji wyprostowanej. Budowa kości ich nóg przypominała budowę kości nóg człowieka. Kończyny przednie małp były przystosowane do życia na drzewach. Najbardziej kompletny szkielet z 21 kośćmi należy do osobnika płci męskiej, który osiągnął metr wysokości i ważył ok. 30 kg. Miał szeroką klatkę piersiową i kręgosłup w kształcie litery S, podobny do ludzkiego. Odkrycie sugeruje, że dwunożność pojawiła się o kilka mln lat wcześniej niż sądzono i stało się to w Europie, a nie w Afryce.

Wyniki najnowszych badań genetycznych (analizy mitochondrialnego DNA dziedziczonego niemal wyłącznie po matce) oraz analiz lingwistycznych, geograficznych i kulturowych wskazują, że współczesny człowiek (homo sapiens sapiens) pojawił się ok. 200 tys. lat temu na terenach położonych na południe od dorzecza Zambezi (dzisiejsza północna Botswana). Istniało tam jezioro zwane Makgadikgadi, które stopniowo przekształcało się w mokradła. Po upływie ok. 70 tys. lat zmiany spowodowały migrację części mieszkańców tamtych terenów. Część naukowców nie zgadza się jednak z wynikami badań, ponieważ pomijają m.in. takie dowody archeologiczne jak znalezione w Maroku szczątki szkieletu współczesnego człowieka sprzed 315 tys. lat. Ponadto poleganie wyłącznie na badaniach mitochondrialnych może prowadzić do błędnej interpretacji i pomija ono informacje przekazywane w DNA jądra komórkowego, które dziedziczone są tylko po ojcu.

Archiwum briefa