brief
pl   -   en
Brief #24
Lasy tropikalne, brexit i art déco
6 lipca
Europa

Śledztwo w sprawie firmy Lafarge oskarżonej o wspieranie dżihadystów

We Francji rozpoczęło się śledztwo w sprawie firmy Lafarge – francuskiego potentata na globalnym rynku cementu – oskarżonej o wspieranie dżihadystów. Spółka miała zapłacić ISIS i innym grupom bojowników ok. 13 mln euro, aby utrzymać pracę zakładu w Jalabiya, kiedy inne francuskie firmy wycofały się z Syrii po 2011 r. Firmie postawiono także zarzuty o udział w zbrodni przeciwko ludzkości.

Płatności Lafarge Cement Syria – spółki zależnej Lafarge – były przekazywane grupom w ramach „podatku”, dzięki czemu bojownicy pozwalali na swobodny przepływ pracowników firmy i towarów wewnątrz strefy działań wojennych, jak twierdzą francuscy śledczy. Część gotówki mogła być też wykorzystywana na zakup benzyny i innych surowców od dostawców związanych z ISIS. Jak podaje dziennik „The Guardian”, śledczy podejrzewają, że Lafarge sprzedawało ISIS cement. Ośmiu byłych menedżerów firmy zostało już oskarżonych o finansowanie grupy terrorystycznej i narażenie życia innych osób w wyniku jej działalności w latach 2011-2015 w Syrii.

Fabryka w Syrii funkcjonowała do 2014 r., mimo wojny domowej w kraju i sankcji UE nałożonych na rząd syryjskiego prezydenta Baszara al-Asada. Rok później Lafarge połączyła się ze szwajcarską firmą, tworząc LafargeHolcim, która działa w 80 krajach i zatrudnia ok. 80 tys. pracowników.

Organizacja Sherpa, broniąca praw człowieka, ocenia decyzję o oskarżeniu Lafarge, jako „decydujący krok w walce z bezkarnością międzynarodowych korporacji działających w strefach konfliktów zbrojnych”. Sherpa wraz z Europejskim Centrum Praw Obywatelskich i Praw Człowieka oraz 11 byłymi pracownikami firmy wniosły sprawę przeciwko Lafarge do francuskiego sądu.

Azja

Zdaniem amerykańskich agencji wywiadowczych Korea Północna zwiększyła intensywność prac nad wzbogacaniem uranu w ciągu ostatnich miesięcy

Zdaniem amerykańskich agencji wywiadowczych Korea Północna zwiększyła intensywność prac nad wzbogacaniem uranu w ciągu ostatnich miesięcy, mając do dyspozycji więcej niż jeden tajny ośrodek do wzbogacania materiałów jądrowych, poza tym ujawnionym w Jongbjon.

Informacja pojawiła się na kilka tygodni po spotkaniu Donalda Trumpa z Kim Dzong Unem w Singapurze, po którym prezydent USA ogłosił, że Korea Płn. nie będzie już zagrożeniem nuklearnym, a Kim Dzong Un obiecał zniszczenie miejsc testowania silników rakietowych i zgodził się na podjęcie działań w kierunku denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego. Wspólne oświadczenie obu liderów nie zawierało jednak szczegółowych informacji na temat tego, jak i kiedy Korea Płn. miałaby zrezygnować z broni jądrowej.

Portal North 38, analizujący działania Korei Płn., opublikował zdjęcia satelitarne z 21 czerwca przedstawiające trwające prace w ośrodku badawczym w Jongbjon, który miał zostać zniszczony. Tymczasem na zdjęciach widoczne są nowe budynki – biuro inżynierskie i podjazd do obiektu, w którym mieści się reaktor jądrowy.

Azja

Rośnie liczba prób samobójczych dokonywanych przez kobiety w Afganistanie

Rośnie liczba prób samobójczych dokonywanych przez kobiety w Afganistanie. W skali globalnej więcej mężczyzn próbuje odebrać sobie życie, jednak w Afganistanie 80 proc. prób dokonują kobiety.

Afgańska Niezależna Komisja Praw Człowieka (AIHRC) szacuje, że co roku 3 tys. Afgańczyków próbuje odebrać sobie życie. W 2017 r. większość z nich – 1800 przypadków – miało miejsce w prowincji Herat, 1400 dotyczyło kobiet, a 35 zakończyło się śmiercią. W 2016 r. Odnotowano tam 1000 prób samobójczych. W rzeczywistości te dane mogą być wyższe, ponieważ nie wszystkie przypadki są zgłaszane. Na wiejskich obszarach Afganistanu samobójstwo jest uważane za sprzeczne z religią islamu i stygmatyzujące.

AIHRC podaje powody, dlaczego kobiety próbują odebrać sobie życie. Są to głównie problemy ze zdrowiem psychicznym (ponad milion Afgańczyków cierpi na zaburzenia związane z depresją – dane WHO), przemoc domowa (87 proc. kobiet doświadczyło przemocy fizycznej, psychicznej lub seksualnej), przymusowe małżeństwa (1/3 afgańskich dziewcząt wychodzi za mąż zanim skończy 18 lat – dane UNICEF) i presja społeczna. Wśród największych problemów są też bieda, nieprzestrzeganie praw kobiet i brak możliwości podjęcia pracy.

WHO rosnącą liczbę prób samobójczych wiąże też z łatwym dostępem do substancji trujących.

W Kabulu, stolicy Afganistanu, służba zdrowia pracuje nad krajowym planem zapobiegania samobójstwom dzięki terapii dla osób mających problemy psychiczne. Ministerstwo Zdrowia zbiera dane, aby wdrożyć ten plan. Kolejnym krokiem mają być kampanie zwiększające świadomość otrzymania pomocy także na obszarach wiejskich kraju.

W 2017 r. z powierzchni Ziemi zniknęło ok. 16 mln ha lasów tropikalnych, informuje Światowy Instytut Zasobów (WRI)

W 2017 r. z powierzchni Ziemi zniknęło ok. 16 mln ha lasów tropikalnych (obszar wielkości Bangladeszu), informuje Światowy Instytut Zasobów (WRI). Stały trend zmniejszania się powierzchni lasów tropikalnych utrzymuje się od 17 lat.

Eksperci z WRI uważają, że częściowo mogą być za to odpowiedzialne burze i pożary, które stały się częstsze i groźniejsze z powodu zmian klimatu, a także rolnicza działalność człowieka prowadząca do wylesienia. Szczególne zmiany zaobserwowano w Kolumbii, Brazylii i Demokratycznej Republice Konga, gdzie powierzchnia lasów pierwotnych zmalała o 6 proc. w stosunku do 2016 r. w wyniku pozyskiwania drewna i działalności człowieka związanej z rolnictwem.

Nie wszędzie jednak odnotowano straty. W Indonezji zaobserwowano o 60 proc. mniejszą utratę powierzchni lasów pierwotnych niż zakładano. Zdaniem naukowców powodem może być wstrzymanie wypalania i odwadniania torfu, większa edukacja lub wyjątkowo wilgotny rok, w którym nie wystąpiło zjawisko El Niño.

Zdaniem Frances Seymour, członkini WRI, ochrona lasów może pomóc ograniczyć wpływ zmian klimatycznych. Jednak przeznacza się na nią znacznie mniej funduszy niż na rolnictwo i rozwój obszarów, który zagraża lasom.

Rząd Demokratycznej Republiki Konga zastanawia się nad udostępnieniem części parków narodowych Wirunga i Salonga do wierceń naftowych. Oba parki znajdują się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Władze zatwierdziły już powołanie międzyresortowej komisji, która ma przygotować plany zmniejszenia powierzchni parków będącej pod ochroną o 1720 km2 lub powierzchni wschodniej części Parku Narodowego Wirunga o 21,5 proc. To w nim żyje ponad połowa światowej populacji goryli górskich. Z kolei w Parku Narodowym Salonga znajduje się drugi co do wielkości las tropikalny na świecie. Żyją tam m.in. słonie leśne, szympansy karłowate i pawie kongijskie.

Afryka

30 afrykańskich przywódców spotkało się na szczycie Unii Afrykańskiej (UA) w Nawakszucie, stolicy Mauretanii

30 afrykańskich przywódców spotkało się na szczycie Unii Afrykańskiej (UA) w Nawakszucie, stolicy Mauretanii. Podczas dwóch dni zamkniętych spotkań liderzy dyskutowali o walce z ekstremizmem i korupcją w Afryce. UA stara się rozwiązać regionalne kryzysy m.in. w Somalii, Libii i Sudanie Południowym, gdzietrwałe” zawieszenie broni zostało przerwane 30 czerwca, kilka godzin po jego wprowadzeniu.

Trzy dni przed szczytem w graniczącym z Mauretanią Mali odbyły się trzy ataki skierowane w siły zbrojne, w których zginęło co najmniej czterech żołnierzy malijskich, dwóch żołnierzy połączonych sił grupy krajów G5 Sahelu i pięciu cywilów. Do jednego z ataków przyznała się organizacja powiązana z Al-Kaidą. Paul Kagame, prezydent Rwandy i przewodniczący Unii Afrykańskiej, potwierdził wsparcie organizacji w walce z przemocą ekstremistów w Mali, Nigerii i Etiopii.

Przywódcy dyskutowali również nad stworzeniem mechanizmu, który pozwoli odzyskać skradzione z Afryki pieniądze, w większości ulokowane w zagranicznych rajach podatkowych. Według danych UA, ok. 70 proc. przychodów z afrykańskich surowców jest przekazywanych do innych krajów lub roztrwanianych.

Drugiego dnia szczytu prezydent Francji Emmanuel Macron spotkał się z przedstawicielami 15 krajów tworzących Radę Pokoju i Bezpieczeństwa Unii Afrykańskiej oraz z przedstawicielami G5 Sahelu, czyli Mauretanii, Mali, Burkina Faso, Czadu i Nigeru. Przywódcy rozmawiali o walce z islamskimi ekstremistami oraz o sposobach finansowania operacji antyterrorystycznych i pokojowych.

Ameryka Północna

Nauczyciele w USA są szkoleni z obsługi pistoletu na wypadek strzelaniny w szkole

Nauczyciele w USA są szkoleni z obsługi pistoletu na wypadek strzelaniny w szkole. Od 2012 r. ponad 1300 pedagogów, głównie w stanie Ohio, wzięło udział w szkoleniach w ramach programu „FASTER” zorganizowanego przez stowarzyszenie Buckeye Firearms. W stanie Kolorado przeszkolono 63 osoby, w tym nauczycieli, dyrekcję i pastorów. Wnoszenie broni do szkoły jest tam zabronione i nie dotyczy tylko organów bezpieczeństwa i ochrony.

Trzydniowe szkolenia obejmują podstawowe techniki używania broni palnej, ćwiczenia na strzelnicy, taktyki postępowania w razie wypadku i odgrywanie scenek z osobą symulującą atak. Nauczyciele zdobywają umiejętność posługiwania się pistoletem i są oceniani według tych samych standardów co absolwenci akademii policyjnej.

Stowarzyszenie odnotowało wzrost zainteresowania szkoleniami jeszcze zanim prezydent Donald Trump – po strzelaninie na Florydzie – ogłosił premie dla nauczycieli za posiadanie broni.

Program FASTER” ma objąć także stany Indiana i Wyoming. USA są jedynym krajem rozwiniętym, w którym średnio raz w tygodniu dochodzi do strzelaniny w szkole, jak wynika z danych organizacji Everytown for Gun Safety, opowiadającej się za ograniczeniem dostępu do broni. Od 1999 r. ponad 215 tys. uczniów doświadczyło strzelaniny w szkole.

Europa

Coraz więcej Brytyjczyków stara się o obywatelstwo innego kraju Unii Europejskiej

Coraz więcej Brytyjczyków stara się o obywatelstwo innego kraju Unii Europejskiej. Rosnący trend zauważalny jest od 2016 r., kiedy odbyło się referendum ws. brexitu. W 2017 r. 13 144 mieszkańców Wielkiej Brytanii otrzymało obywatelstwo innego kraju UE. W 2016 r. było to 5 025 obywateli, a w 2015 r. – 1800, jak wynika z danych uzyskanych z Eurostatu przez BBC.

Najczęściej wybieranym przez Brytyjczyków krajem są Niemcy – 7 493 osoby uzyskały niemieckie obywatelstwo w 2017 r. (w 2015 r. były to 594 osoby). Kolejnymi są Francja, Belgia i Szwecja. Osoby, które uzyskały podwójne obywatelstwo, po brexicie nadal będą mogły korzystać z prawa do swobodnego podróżowania i pracy wewnątrz UE, a także głosować w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Mogą również przekazać obywatelstwa drugiego kraju swoim dzieciom.

Niewielu mieszkańców Wielkiej Brytanii może aplikować o obywatelstwo krajów UE, ponieważ nie spełnia kryteriów, którymi są zazwyczaj więzy rodzinne, pochodzenie i miejsce zamieszkania.

Europa

Przywódcy państw Unii Europejskiej osiągnęli porozumienie ws. ograniczenia nielegalnej migracji

Na szczycie w Brukseli (28-29 czerwca) przywódcy państw Unii Europejskiej osiągnęli porozumienie ws. ograniczenia nielegalnej migracji. W czasie całonocnych obrad ustalono, że powstaną nowe centra kontroli migrantów przybywających do UE (ośrodki mają być utworzone przez kraje, które dobrowolnie wyrażą na to zgodę), zbudowana zostanie platforma do wysadzania ze statków osób uratowanych na morzu, co ma zablokować działania przemytników ludzi poza UE, a także nastąpi wzmocnienie kontroli zewnętrznych granic – z większym wsparciem finansowym dla Turcji i krajów Afryki Północnej. Uczestnicy szczytu zgodzili się także na podjęcie wspólnych działań wspierających socjoekonomiczny rozwój Afryki.

29 czerwca przy libijskim wybrzeżu utonęło ponad 100 osób, wśród nich było troje dzieci. Tylko 14 osób udało się uratować. W tym roku ok. 33 400 migrantów i uchodźców dotarło do Europy drogą morską (stan na 6 czerwca). Większość z nich dostała się do Grecji, Włoch i Hiszpanii. Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji szacuje, że 785 osób nie przeżyło podróży. Dwa razy więcej z nich zginęło podczas drogi przez pustynię, niż pokonując drogę morską (pod linkiem możesz zobaczyć zdjęcia z przeprawy przez Saharę).

Po szczycie Rada Europejska wydała komunikat ostrzegający operatorów statków, że ich jednostki nie powinny zbliżać się do libijskiej straży przybrzeżnej. Tym samym poparła podejście populistycznego rządu Włoch, sugerując, że statki mogą łamać prawo, zabierając uchodźców z rejonu Morza Śródziemnego.


Matteo Salvini, włoski minister spraw wewnętrznych i lider skrajnie prawicowej Ligi Północnej, ogłosił 1 lipca, że chce stworzyć ogólnoeuropejską sieć partii nacjonalistycznych. Podczas przemówienia w miejscowości Pontida dodał również, że kolejne wybory do Parlamentu Europejskiego w 2019 r. będą głosowaniem na „Europę bez granic lub Europę, która chroni swoich obywateli”.

Archiwum briefa