pl   -   en

Coraz więcej badań sugeruje, że „strategia” Twittera dotycząca fałszywych wiadomości albo jest nieskuteczna, albo w ogóle nie istnieje

„Uporczywość tak wielu łatwych do zidentyfikowania kontrowersyjnych kont powoduje, że są one trudne do wyeliminowania”.


Artykuł autorstwa Laury Hazard Owen został opublikowany w serwisie NiemanLab.


„Uporczywość tak wielu łatwych do zidentyfikowania kontrowersyjnych kont powoduje, że są one trudne do wyeliminowania”.

Dość już zabawy w chowanego i skarg, że zaraz po zablokowaniu jednej fałszywej strony z wiadomościami pojawia się kolejna: raport opublikowany przez Knighta w czwartek stwierdza, że większość kont rozpowszechniających podczas wyborów fałszywe wiadomości na Twitterze jest nadal aktywna i że „te najpopularniejsze serwisy informacyjne na Twitterze, które rozpowszechniają fałszywe wiadomości i teorie konspiracyjne, są w dużej mierze stabilne”, ponieważ Twitter ich nie zablokował.

Wyniki te są zgodne z najnowszymi badaniami przeprowadzonymi przez Matthew Gentzkowa, Hunta Allcotta i Chuan Yu, którzy odkryli, że choć zaangażowanie w rozsyłanie fałszywych wiadomości na Facebooku się zmniejszyło, to liczba fałszywych wiadomości na Twitterze wzrosła od czasu wyborów.

Knight współpracował z firmą Graphika, aby przeanalizować ponad 10 mln tweetów z 700 tys. kont na Twitterze, które łączyły się z ponad 600 fałszywymi i konspiracyjnymi serwisami informacyjnymi, zarówno w trakcie wyborów, jak i po wyborach prezydenckich w USA w 2016 r. (Knight i Graphika pracowali z listą serwisów informacyjnych na OpenSources, którą prowadzi Melissa Zimdars z Merrimack College. Serwisy, którym się przyjrzeli, zostały sklasyfikowane jako „fałszywe” lub „spisek”, OpenSources ma również wiele innych kategorii, takich jak „satyra” i „skrajne nastawienie”, które nie zostały uwzględnione). Stwierdzili, że „ponad 80% kont dezinformacyjnych na naszych mapach wyborczych jest nadal aktywnych w czasie, kiedy ten raport idzie do druku”. A także:

Sześćdziesiąt pięć procent fałszywych linków informacyjnych i tych zawierających teorie spiskowe trafiło w okresie wyborczym na zaledwie 10 największych stron. Co więcej, statystyki te nie zmieniły się sześć miesięcy później. Pięćdziesiąt najlepszych witryn z fałszywymi wiadomościami otrzymało 89% połączeń podczas wyborów i (przypadkowo) 89% w okresie 30 dni pięć miesięcy później. Co niepokojące – wbrew niektórym wcześniejszym doniesieniom – te najpopularniejsze serwisy informacyjne na Twitterze, które rozprzestrzeniają fałszywe wiadomości i teorie konspiracyjne, są w dużej mierze stabilne. Dziewięć z dziesięciu najpopularniejszych witryn z fałszywymi wiadomościami w ciągu miesiąca przed wyborami i w ostatnich sześciu miesiącach znajdowało się i wciąż znajduje w pierwszej dziesiątce lub w pobliżu pierwszej dziesiątki.

Twitter, jak mówi Knight, nie usuwa tych kont.

Twitter wielokrotnie twierdził, że zajął się automatycznymi kontami, które rozpowszechniają fałszywe wiadomości i angażują się w „zachowanie spamerskie”. Jednakże ze 100 kont, które były najbardziej aktywne w rozpowszechnianiu fałszywych wiadomości przed wyborami, znaczna większość była wyraźnie zaangażowana w tzw. zachowanie spamerskie, które narusza zasady Twittera – ponad 90 było nadal aktywnych wiosną 2018 r. Podsumowując: 89% kont, które znalazły się na naszej mapie dotyczącej fałszywych i spiskowych wiadomości, pozostawało aktywnych od połowy kwietnia 2018 r. „Uporczywość tak wielu łatwych do zidentyfikowania kontrowersyjnych kont powoduje, że są one trudne do wyeliminowania”.
Raport Knighta sugeruje jeszcze jedną rzecz: zakaz działania. Konspiracyjna strona The Real Strategy, która była orędownikiem Pizzagate wśród innych oszustów, była „drugą najbardziej uczęszczaną stroną z fałszywymi wiadomościami na naszej mapie wyborczej”. Twitter (i Reddit) zakazał jej używania, a „linki do The Real Strategy w dużej mierze zniknęły w danych powyborczych” – po zakazie aktywność połączeń z tą stroną spadła o 99,8%.

„Przypadek The Real Strategy sugeruje, że wspólne działania mogą rzeczywiście skutecznie redukować powiązania z fałszywymi i konspiracyjnymi wiadomościami – piszą naukowcy – pod warunkiem że platformy takie jak Twitter i Reddit będą gotowe działać zdecydowanie”.

Del Harvey, światowa wiceprezes Twittera ds. zaufania i bezpieczeństwa, zakwestionowała ustalenia Knighta. „Niniejsze badanie zostało zbudowane przy użyciu naszego publicznego interfejsu API i dlatego nie bierze pod uwagę żadnych podejmowanych przez nas działań mających na celu usunięcie automatycznych lub spamerskich treści i fałszywych kont odwiedzanych przez osoby na Twitterze. Robimy to proaktywnie i na dużą skale każdego dnia” – powiedziała w oświadczeniu. „Po drugie, jako wyjątkowo otwarty serwis, Twitter jest istotnym źródłem, które działa jak odtrutka w czasie rzeczywistym na wszelkie codzienne fałszerstwa. Jesteśmy z tego dumni i pilnie pracujemy nad tym, aby zapewnić użytkowników, że pokazujemy ludzi i ich różnorodne spojrzenie, gdy angażują się w obywatelską debatę w naszym serwisie”.

Twitter zablokował miliony podejrzanych kont w okresie letnim – krótko po tym, jak ten raport trafił do druku – i dlatego jest możliwe, że pewne konta, które Knight odkrył wiosną 2018 r., zniknęły. Twitter ogłosił również w tym tygodniu: „Aktualizujemy i rozszerzamy nasze zasady, aby lepiej odzwierciedlać, w jaki sposób identyfikujemy fałszywe konta i jakie rodzaje nieautentycznych działań stanowią naruszenie naszych wytycznych. Możemy teraz usunąć fałszywe konta zaangażowane w pojawiające się różne złośliwe informacje”.
Pełny raport, który zawiera ciekawe mapy i graficzne przedstawienia różnych grup rozpowszechniających fałszywe wiadomości na Twitterze, jest tutaj.

Zamknij