pl   -   en

Co wiemy o Google Chrome Suggestions?

Już ponad 100 mln wizyt miesięcznie na amerykańskich portalach informacyjnych pochodzi z funkcji mobilnej wersji przeglądarki Google Chrome, która poleca artykuły po otwarciu nowej karty. W dodatku liczba ta dotyczy tylko urządzeń z systemem Android. W wielu innych krajach, takich jak Francja, Argentyna czy Brazylia, ta funkcjonalność ma jeszcze większe znaczenie.


Artykuł autorstwa Josha Schwartza został opublikowany w serwisie Nieman Lab


Dwa tygodnie temu opublikowaliśmy analizę wzrostu znaczenia tzw. Google Chrome Suggestions (GCS), czyli funkcji wyświetlania linków polecanych użytkownikom po otwarciu nowej karty tej przeglądarki na urządzeniach mobilnych. Szybko zalała nas fala maili oraz pytań na Twitterze. Wynika to z tego, że w przeciwieństwie do innych źródeł ruchu funkcja GCS jest na tyle nowa, że w zasadzie nie ma żadnych informacji ani o niej samej, ani o ruchu pochodzącym z tego źródła. Mając to na uwadze, chcemy spróbować przedstawić nasze wnioski na temat tego, czym jest GCS (oraz czym nie jest), a także sprawdzić sposoby mierzenia tych wizyt.

Czym jest Google Chrome Suggestions i jak należy mierzyć ruch z tego kanału?

Po otwarciu nowej karty przeglądarki Chrome na urządzeniach z systemem iOS lub Android prezentowana jest lista rekomendowanych artykułów. W przypadku Androida źródło ruchu pochodzące z tej funkcjonalności jest oznaczane jako adres www.googleapis.com/auth/chrome-content-suggestions. Z naszych eksperymentów wynika zresztą, że to jedyny produkt Google, w którym źródło ruchu jest oznaczone. To z kolei pozwala na określenie liczby odwiedzin pochodzących z Google Chrome Suggestions1.

Niestety w przypadku urządzeń z systemem iOS źródło użytkowników trafiających na stronę dzięki tej funkcjonalności określane jest jako „media społecznościowe” (tzw. ruch dark social), co uniemożliwia dokładne zidentyfikowanie kanału. W związku z tym reszta analizy przedstawionej w tym artykule skupia się na wizytach pochodzących z urządzeń z systemem Android.

Wzrost znaczenia Google Chrome Suggestions

W ciągu ostatniego roku znacząco wzrosła liczba wizyt pochodzących z GCS. Pod tym względem ta funkcja w przeglądarce Chrome zaczyna doganiać Twittera.

Jedną z najbardziej nietypowych cech tego nowego kanału są różnice pod względem wielkości ruchu w przypadku różnych krajów i języków. Dla przykładu: najwięcej wizyt z GCS zanotowano w państwach Ameryki Łacińskiej oraz w Indiach. Oba te regiony zwykle nie odróżniają się od innych pod kątem statystyk.

Jedną z hipotez tłumaczących tę sytuację jest większa liczba urządzeń z systemem Android w obu tych regionach, a co za tym idzie – więcej wizyt generowanych przez GCS. Mimo że nasze dane dotyczące ruchu pokazują zwiększony poziom użycia tej funkcji przeglądarki Chrome poza USA, ten fakt nie może służyć za wytłumaczenie.

Powyższy wykres przedstawia ogólny rozmiar ruchu z przeglądarki Chrome na urządzeniach z Androidem.

Mimo że Stany Zjednoczone dominują w naszym zestawieniu androidowego ruchu, tylko 6% wizyt z tych urządzeń w USA pochodzi z GCS. Południowoamerykańskie kraje, takie jak Brazylia czy Argentyna, wykazują jednak znacznie wyższy stosunek wizyt z tego samego kanału2.

Jedynym wyjątkiem jest Hiszpania, gdzie nie zaobserwowaliśmy żadnych wizyt z GCS. Prawdopodobnym powodem jest fakt, że Google, po długiej sądowej batalii, wycofał w tym kraju funkcję Google News oraz inne usługi, które zawierały linki do stron wydawców.

Co jest kluczem do sukcesu w Google Chrome Suggestions?

Czy poza miejscem publikacji istnieją inne czynniki, które wpływają na to, jakie treści dobrze spisują się w GCS? Mimo że trudno jest przewidzieć, czy dany artykuł odniesie sukces, możemy się przyjrzeć kilku udanym przykładom i spróbować znaleźć pewne prawidłowości.

Związek pomiędzy GCS a wyszukiwarką Google

Pierwszym pytaniem, które sobie zadaliśmy, było: czy istnieje korelacja między tekstami, które odniosły sukces w GCS, a najczęściej wyszukiwanymi frazami w wyszukiwarce Google? Odpowiedź wydaje się niejednoznaczna: teksty, które dobrze sobie radzą w ramach GCS, z dużym prawdopodobieństwem są również często wyszukiwane. Według naszej analizy przeprowadzonej na podstawie 10 tys. artykułów, które wygenerowały wizyty z GCS, istnieje umiarkowanie silna korelacja (0,43) pomiędzy ruchem z tego kanału a tym z wyszukiwarki. Ta sama zasada nie działa jednak w przeciwną stronę: zdecydowana większość artykułów zyskujących danego dnia ruch z wyszukiwarki Google nie zanotowała żadnych wizyt z GCS. W przypadku innych produktów Google ten związek wydaje się jeszcze mniejszy. Nie zaobserwowano w zasadzie żadnej korelacji (0,12), gdy porównano ruch na stronie wygenerowany przez GCS i Google News.

Jakie teksty promuje Google Chrome Suggestions?

Ponieważ ruch pochodzący z wyszukiwarki Google dotyczy zarówno nowych, jak i starszych tekstów, zastanawiało nas, czy GCS działa podobnie. Okazało się, że Google Chrome Suggestions zdecydowanie faworyzuje nowe treści (97% ruchu trafiało na artykuły opublikowane w ciągu dwóch ostatnich dni, podczas gdy dla wyszukiwarek było to ok. 63%).

Mimo że GCS przejawia tendencję do pokazywania nowych treści, da się też zauważyć, że są one zbierane wolniej, niż robi to wyszukiwarka Google. Podczas gdy połowa stron, które pojawiają się w wynikach wyszukiwania, jest odwiedzana w ciągu godziny od publikacji, w GCS zdarza się to 10 razy wolniej.

Czy istnieje związek między odwiedzaniem danej strony a wynikami GCS?

Jako że GCS poleca artykuły przygotowane dla konkretnych użytkowników, zastanawialiśmy się, czy istnieje związek między poprzednio odwiedzanymi stronami a tymi sugerowanymi przez funkcjonalność Google Chrome. Nie udało nam się jednak tego potwierdzić. Z naszych obserwacji wynika, że istnieje nieco mniejsze prawdopodobieństwo, iż użytkownicy trafiający na stronę dzięki GCS ostatnio ją odwiedzili, niż w przypadku Google Search.

Kto wygra dzięki Google Chrome Suggestions?

Jakie są zatem wnioski? Chociaż wciąż nie wiadomo, co sprawia, że dany artykuł odnosi sukces w ramach tej funkcjonalności, ani co powinni robić wydawcy, by zoptymalizować swoje działania, możemy się podzielić kilkoma obserwacjami.

  • Serwisy informacyjne mają większą szansę na pozyskiwanie ruchu z Google Chrome Suggestions.
  • Strony znajdujące się w Ameryce Łacińskiej i pewnych częściach Europy też mają większe szanse na pozyskanie ruchu z tego źródła. W niektórych krajach ponad 10% wizyt z przeglądarki Chrome pochodzi z GCS.

W takich sytuacjach polecamy przeprowadzenie własnych analiz i eksperymentów dotyczących skuteczności treści w GCS. Zachęcamy również, aby traktować ten kanał jako oddzielny wobec ruchu pochodzącego z wyszukiwarki Google lub Google News.

W przypadku serwisów internetowych niespełniających powyższych kryteriów prawdopodobnie lepiej jest poświęcić więcej uwagi na inne sposoby powiększania grona odbiorców.

Josh Schwartz jest dyrektorem ds. produktu, inżynierii oraz danych firmy Chartbeat, na której stronie opublikowano wersję tego artykułu.

Uwagi:

  1. Otrzymaliśmy sporo pytań dotyczących tego, czy wiadomości, które wyświetlają się na urządzeniach z Androidem po przewinięciu ekranu startowego w lewo, otrzymują ten sam adres źródła. Z naszych testów wynika, że taka sytuacja nie ma miejsca, a źródło tych treści oznaczane jest jako android-app://com.google.android.googlequicksearchbox/https/www.google.com.
  2. Należy poczynić jedno zastrzeżenie dotyczące tych danych: możliwe, że w niektórych krajach widzimy więcej ruchu pochodzącego z GCS dlatego, że Chartbeat jest tam popularniejszy niż inni wydawcy.

 

 

Zdjęcie ze strony Niemanlab udostępnione na licencji Creative Commons.

Czytaj również

Zamknij