brief
Brief #34
Wiatraki na Saharze, A-68 i AI w medycynie
14 września
Ameryka Południowa, Ameryka Północna

Administracji Donalda Trumpa odbywała tajne spotkania z wenezuelskimi oficerami wojskowymi, aby przedyskutować obalenie prezydenta Nicolása Maduro

Administracja Donalda Trumpa w ciągu ostatniego roku odbyła tajne spotkania z wenezuelskimi oficerami wojskowymi, sprzeciwiającymi się obecnej władzy, aby przedyskutować obalenie prezydenta Nicolása Maduro. Informację ujawnił New York Times” na podstawie rozmów z 11 amerykańskimi urzędnikami i byłym wenezuelskim dowódcą wojskowym, którzy brali udział w spotkaniach.

Jeden z wenezuelskich dowódców, uczestniczący w rozmowach, znajduje się na amerykańskiej liście sankcji wobec skorumpowanych funkcjonariuszy w Wenezueli. On i inni członkowie wenezuelskiego aparatu bezpieczeństwa zostali oskarżeni przez USA o wiele poważnych przestępstw – tortury, przetrzymywanie setek więźniów politycznych, działania, w których ucierpiały tysiące cywilów, przemyt narkotyków czy współpracę z Rewolucyjnymi Siłami Zbrojnymi Kolumbii (FARC), które przez USA są uważane za organizację terrorystyczną.

Biały Dom odmówił odpowiedzi na pytania dziennikarzy, ale w oświadczeniu tłumaczył, że ważne jest zaangażowanie się w dialog ze wszystkimi Wenezuelczykami, którzy pragną demokracji, aby przynieść pozytywne zmiany w kraju, który wiele wycierpiał pod władzą Maduro”.

W ostatnim czasie dwa spiski zostały udaremnione. – W maju br. przeprowadzono operację o kryptonimie Konstytucja”. W sierpniu zaś drony z ładunkiem wybuchowym nie trafiły w prezydenta Nicolása Maduro podczas wiecu w Karakas. Mimo że plany zamachu nie były kontynuowane, jednak kilkakrotne spotkania z dysydentami mogą popsuć relacje polityczne między USA a Wenezuelą.

Koncepcja DWeb, czyli zdecentralizowanej sieci internetowej opartej na technologii blockchain

Koncepcja DWeb, czyli zdecentralizowanej sieci internetowej opartej na technologii blockchain, może być kolejnym etapem rozwoju globalnej sieci internetowej. Zakłada ona niezależność od pośredników w komunikacji między użytkownikami sieci i daje szansę na przywrócenie odbiorcom kontroli nad swoimi danymi. Sieć, która dopiero powstaje, ma również zapewnić użytkownikom prywatność.

Zdaniem Matta Zumwalta, menadżera programowego w Protocol Labs, który tworzy narzędzia i systemy na DWeb, zdecentralizowana sieć różni się od dzisiejszej w dwóch aspektach. – W DWeb występuje bezpośrednia łączność (peer-to-peer), gdzie komputer użytkownika nie tylko pobiera usługi, ale także je dostarcza. Inny jest również system przechowywania i odzyskiwania informacji. – Protokoły DWeb wykorzystują linki, które identyfikują informacje na podstawie ich zawartości, a nie jak w przypadku linków http – jej lokalizacji. Takie podejście pozwala na przechowywanie i przekazywanie stron i plików z komputera na inny komputer na wiele sposobów i nie wymaga polegania na pojedynczym serwerze.

Technologia blockchain, wykorzystywana przez DWeb, umożliwia rejestrowanie ruchu danych i ich przechowywanie. Istnieją również kryptowaluty, które pomagają w tworzeniu sieci, zachęcając do dzielenia się miejscem na dysku, aby stworzyć otwarty rynek przechowywania danych.

Więcej o koncepcji zdecentralizowanej sieci przeczytasz tutaj.

Góra lodowa A-68, która 13 miesięcy temu oderwała się od lodowca szelfowego Larsena C na Antarktydzie, zaczyna się od niego oddalać

Góra lodowa A-68, która 13 miesięcy temu oderwała się od lodowca szelfowego Larsena C na Antarktydzie, zaczyna się od niego oddalać. Blok ważący ok. biliona ton, mający ok. 150 km długości i 55 km szerokości, przez ponad pół roku przemieszczał się w tył i w przód w pobliżu Larsena C. Obecnie południowy kraniec góry lodowej obrócił się o prawie 90 stopni, co oznacza, że A-68 znalazł się pod wpływem prądów oceanicznych. W ciągu ostatniego roku stracił niektóre ostre krawędzie i rozdzielił się na dwie duże części. Jedna z nich zyskała nawet nazwę własną A-68b. Zdaniem naukowców zbliżające się lato na półkuli południowej powinno wspomóc przewidywalne, powolne dryfowanie lodowca na północ, w kierunku południowego Atlantyku.

Góra lodowa A-68 zajmuje szóste miejsce wśród lodowców pod względem wielkości, wynika z danych Amerykańskiego Centrum Lodowców (US National Ice Center).

Dokładne śledzenie ruchów lodowca umożliwi mapa Antarktydy zwana REMA (Reference Elevation Model of Antarctica), stworzona m.in. przez Iana Howata, głównego badacza projektu, profesora nauk o Ziemii na Uniwersytecie Stanowym Ohio, a także Paula Morina z Uniwersytetu Minnesoty.

Mapa powstała na podstawie 187 585 zdjęć zebranych w ciągu sześciu lat i ma pojemność 150 TB. Pomoże badaczom śledzić zmiany powstałe w wyniku ocieplenia klimatu, ale przyda się również odkrywcom – dzięki niej będą mogli zaplanować nowe trasy do stacji naukowych położonych wokół niebezpiecznych terenów. Zdaniem naukowców Antarktyda jest obecnie najdokładniej odwzorowanym na mapie kontynentem.

Lekarze na całym świecie zaczynają polegać na algorytmach sztucznej inteligencji

Lekarze na całym świecie zaczynają polegać na algorytmach sztucznej inteligencji, aby przyspieszyć diagnozę i leczenie pacjentów.

Jednym z przykładów jest system IDx-Dr, który skanuje siatkówkę oka i w ciągu 20 sek. potrafi zdiagnozować cukrzycę. W kwietniu br. IDx-Dr został zatwierdzony przez amerykańską Agencję Żywności i Leków (FDA), jako pierwszy system diagnozujący oparty na AI. Oznacza to, że jest w stanie wykonać wstępną diagnozę bez konieczności interpretacji wyników badania przez lekarza. System może pomóc pacjentom, którzy mają ograniczony dostęp do oftalmologów, z powodu małej liczby tych specjalistów. Obecnie jedna trzecia z 285 mln chorych na cukrzycę ma objawy retinopatii cukrzycowej. Schorzenie jest uleczalne, jednak trudne do wykrycia we wczesnym stadium rozwoju, dlatego lekarze zalecają pacjentom coroczne badanie wzroku.

Sztuczna inteligencja może też pomóc w odczytywaniu skanów badań raka piersi, który jest jedną z najczęstszych przyczyn śmierci z powodu nowotworu wśród kobiet (w 2012 r. na świecie zdiagnozowano prawie 1,7 mln przypadków). AI może również usprawnić badania mammograficzne, które bywają niedokładne.

Powstało wiele projektów z użyciem AI, obecnie testowanych w laboratoriach lub warunkach klinicznych, które mają poprawić skuteczność diagnozowania raka piersi, jak również wykrywać inne rodzaje nowotworów. Np. algorytmy głębokiego uczenia wykorzystywane w komercyjnych oprogramowaniach mogą dokładnie zidentyfikować zwiększoną gęstość piersi – ważny czynnik ryzyka rozwoju raka piersi. Innym przykładem jest DeepMind Health (własność Google) – technologia oparta na modelu wczesnego wykrywania guza. Firma trenuje sztuczną inteligencję na bazie 80 tys. cyfrowych obrazów raka piersi pochodzących z Narodowego Systemu Badań Piersi w Wielkiej Brytanii.

Aby sprawdzić dokładność sztucznej inteligencji w porównaniu z ludzkimi umiejętnościami, Quartz” przeprowadził eksperyment. W ciągu dwóch godzin przy pomocy ekspertów wytrenowano dwa algorytmy, aby zrozumieć, jak ich wyniki pokrywają się z działaniem specjalisty. Algorytm na podstawie bazy danych 200 tys. skanów guzów złośliwych, łagodnych i obszarów zdrowych uczył się tego, co odróżnia wszystkie kategorie. Na niektórych zdjęciach były też widoczne zwapnione guzy, które prawdopodobnie są łagodne. W bazie nie było ich jednak na tyle dużo, by sztuczna inteligencja mogła nauczyć się je rozpoznawać. Dopiero po przeanalizowaniu większej liczby przypadków, system może nauczyć się, że pewien wzór jest istotny. Człowiek na podstawie definicji potrafi z kolei rozpoznać zwapnione guzy, bez potrzeby uczenia się ich rozpoznawania.

Eksperyment pokazał, że praca człowieka jest bardziej wydajna pod względem nauki, ponieważ wykorzystuje wcześniej nabytą wiedzę jako bazę do zdobywania kolejnych informacji, i jest w stanie szybciej ją wykorzystać. Natomiast AI sprawniej wykonuje czynności machinalne – przeanalizowanie 50 tys. skanów zajęło systemowi 20 min.

Badanie dotyczące instalacji paneli solarnych i turbin wiatrowych na Saharze

Instalacja dużej liczby paneli solarnych i turbin wiatrowych na Saharze miałaby znaczący wpływ na opady, wegetację roślin i temperaturę. Badanie, któremu przewodniczyła dr Yan Li z Uniwersytetu w Illinois, zostało opublikowane w magazynie naukowym Science”.

Zdaniem autorów badania 9 mln km2 instalacji pomogłoby wytworzyć czterokrotnie więcej energii niż jest obecnie wykorzystywanej na świecie każdego roku. Taka instalacja mocno ingerowałaby jednak w ekosystem pustyni. Większe parowanie, opady i wzrost roślin są spowodowane mieszaniem się powietrza w wyniku ruchu turbin wiatrowych. Farmy wiatrowe zwiększają szorstkość terenu, co prowadzi do powstania wiatru w obszarach o niskim ciśnieniu” – tłumaczy BBC dr Li. Zbierające się powietrze podnosi się, powodując jego ochłodzenie i kondensację wilgoci, co prowadzi do zwiększonych opadów” – dodaje. Z kolei panele solarne zmniejszają odbicie światła słonecznego od powierzchni ziemi (efekt albedo). Prowadzi to do większej absorpcji energii słonecznej i ocieplenia powierzchni, co w konsekwencji zmniejsza ciepło Sahary, a dzięki temu unosi powietrze i zwiększa opady.

Badania przeprowadzone w regionie Sahelu, jednym z najbardziej suchych na świecie, pokazały, że tam, gdzie znajdowały się farmy wiatrowe, średnie opady wzrosły o 1,12 mm dziennie.

Tymczasem w Wielkiej Brytanii, przy granicy hrabstwa Kumbria z Morzem Irlandzkim, została otwarta największa na świecie farma wiatrowa o nazwie Walney Extension. Zajmuje powierzchnię 20 tys. boisk piłkarskich i wytwarza energię o wartości 659 MW, wystarczającą, by zasilić 590 tys. domów.

Zdaniem Claire Perry, minister energetyki Wielkiej Brytanii, system pomoże krajowi – liderowi pod względem nadmorskich farm wiatrowych (blisko jedna dziesiąta energii elektrycznej Wielkiej Brytanii pochodzi z tego źródła) – umocnić pozycję i zapewnić tysiące miejsc pracy.

W 2020 r. w Szkocji zostanie otwarta ScottishPower East Anglia One, jeszcze większa farma wiatrowa, która będzie wytwarzać energię o wartości 714 MW.

Europa

W Wielkiej Brytanii minimalny wiek zawarcia małżeństwa może wzrosnąć do 18 lat

W Wielkiej Brytanii minimalny wiek zawarcia małżeństwa może wzrosnąć do 18 lat. Śledztwo The Times” ujawniło, że wiele nastolatek jest zmuszanych do zawierania małżeństw poza granicami kraju, gdzie są gwałcone i zachodzą w ciążę. Z artykułu wynika, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Wielkiej Brytanii otrzymało dziesiątki raportów o ofiarach (lub przypuszczalnych ofiarach) zmuszonych przez rodziny do sfinansowania wiz dla zagranicznych współmałżonków. Blisko połowa z tych wiz została przyznana. Aby do tego nie doszło, ofiary musiałyby podpisać publiczne oświadczenie o swojej sytuacji, jednak ze względu na presję rodziny często tego nie robią.

Obecnie w Anglii, Walii i Irlandii Północnej, aby zawrzeć związek z osobą w wieku co najmniej 16 lat, wymagana jest zgoda jej rodzica lub opiekuna. Pauline Latham, członkini parlamentu z rządzącej Partii Konserwatywnej, przedstawiła Izbie Gmin propozycję ustawy podwyższenia wieku do 18 lat, która trafi do do drugiego czytania.

Nie wszyscy członkowie parlamentu zgadzają się jednak na zmianę. Kevin Foster z Partii Konserwatywnej sądzi, że ustawa byłaby sprzeczna z prawem, ponieważ wiek dojrzałości seksualnej wynosi 16 lat.

W wielu stanach USA minimalnym wiekiem na zawarcia małżeństwa jest 16 r.ż., z wymogiem zgody rodzica bądź opiekuna dziecka. W kilku stanach w szczególnych przypadkach dopuszcza się małżeństwa z nastolatkami w wieku 14-15 lat. Według raportu Voice of America liczby wskazują, że na każde 1000 dzieci, blisko 7 dziewcząt i 6 chłopców zawarło małżeństwo przed 18 r.ż.

W Szwecji wzrasta liczba zgłoszeń dotyczących dzieci zmuszanych do zawarcia małżeństwa. Krajowa Rada Administracji w regionie Östergötland otworzyła gorącą linię, na którą mogły dzwonić osoby zmuszone do małżeństwa. W 2018 r. zarejestrowano co najmniej 130 zgłoszeń. To znaczący wzrost w porównaniu z 101 zgłoszeniami w latach 2014-2018, z których tylko sześć trafiło do sądu. Wzrost zgłaszanych przypadków może też wynikać z większej świadomości społeczeństwa.

Szwedzkie Ministerstwo Zdrowia i Opieki Społecznej w marcu br. zaczęło rozsyłać broszury pt. Informacje dla tych, którzy poślubili dziecko”, po tym jak zostało skrytykowane za niedostateczne informowanie imigrantów o przepisach prawa.

Ameryka Południowa

Ponad 3 700 Argentyńczyków (głównie kobiet) podpisało wniosek o apostazję w proteście przeciwko antyaborcyjnej kampanii Kościoła katolickiego

– Ponad 3 700 Argentyńczyków (głównie kobiet) podpisało wniosek o apostazję w proteście przeciwko antyaborcyjnej kampanii Kościoła katolickiego – poinformował César Rosenstein, prawnik i założyciel Argentyńskiej Koalicji na rzecz Państwa Świeckiego. Wzrost liczby osób, chcących wystąpić z Kościoła, nastąpił w ciągu miesiąca od przegłosowania przez Senat utrzymania zakazu aborcji w prawie każdym przypadku. Zwolennicy apostazji swoim działaniem wyrażają również frustrację z powodu sprzeciwu Kościoła wobec rozwodów i małżeństw osób tej samej płci.

Ustawa, nad zmianą której głosowano w zeszłym miesiącu, została wprowadzona prawie 100 lat temu. Według niej za poddanie się aborcji kobiecie grozi do czterech lat pozbawienia wolności. Warto zauważyć, że nielegalne aborcje są powszechną i główną przyczyną śmierci kobiet w ciąży w Argentynie. Kościół zdecydowanie sprzeciwiał się próbom reformy tej ustawy. Według gazety Clarín” papież Franciszek osobiście wezwał senatorów, by ci przekonywali innych do odrzucenia reformy ustawy antyaborcyjnej.

Spada również liczba osób deklarujących przynależność do Kościoła anglikańskiego w Wielkiej Brytanii z 31 proc. w 2002 r. do 14 proc. w 2017 r. – wynika z badań ankietowych brytyjskich zachowań społecznych przeprowadzonych przez NatCen Social Research. Szczególnie widoczny jest spadek wśród młodych ludzi w wieku 18-24 lata – tylko 2 proc. z nich deklaruje wyznanie protestanckie. Spośród wierzących jedna na pięć osób uczęszcza do kościoła co najmniej raz w miesiącu, nie licząc ślubów czy pogrzebów. W przypadku wierzących Kościoła katolickiego są to dwie na pięć osób.

W Szkocji 56 proc. badanych nie wyznaje żadnej religii, a 18 proc. deklaruje przynależność do Kościoła Szkocji, jednak tylko 25 proc. z nich uczęszcza do kościoła co najmniej raz w miesiącu.

Komisja ds. Edukacji Religijnej w Wielkiej Brytanii 9 września opublikowała raport, w którym proponuje zastąpienie religii w szkołach przedmiotem o nazwie religia i światopoglądy„. Jak twierdzą autorzy raportu, przedmiot powinien odzwierciedlać złożoną, różnorodną i wieloraką naturę światopoglądów, a także czerpać z odmiennych nurtów religijnych, filozoficznych, duchowych i z różnych podejść do życia”.

Rekomendacje organizacji mają zostać przedstawione Departamentowi Edukacji, włącznie z planem rządowego finansowania szkoleń dla nauczycieli. Raport został pozytywnie przyjęty przez Narodowy Związek Dyrektorów Szkół, Kościół anglikański i organizację Humanists UK. Jednak zdaniem Katolickiej Agencji Edukacyjnej (Catholic Education Service) raport nie jest próbą poprawy edukacji religijnej, fundamentalnie zmienia jej charakter i nie poprawi jej jakości.

Azja

Homoseksualizm w Indiach nie jest już karany

Homoseksualizm w Indiach nie jest już karany. 6 września Sąd Najwyższy Indii uznał ustęp 377 indyjskiego kodeksu karnego za niekonstytucyjny. – Do tej pory za nienaturalny stosunek seksualny” groziła kara 10 lat więzienia. Książę Manvendra Singh Gohil, pierwszy członek królewskiej rodziny, który otwarcie przyznał się do homoseksualizmu i działa na rzecz walki z AIDS, określił tę decyzję jako historyczną.

Podjęto trzy próby zmiany prawa – w 1994 r., 2001 r. i 2009 r., kiedy Sąd Najwyższy Delhi zdecydował, że ustęp łamie prawa obywateli. Cztery lata później został przywrócony, ponieważ – jak twierdzili sędziowie – był tak rzadko stosowany, że nie naruszał praw konstytucyjnych obywateli. Zdaniem aktywistów funkcjonariusze policji nadużywali prawa do aresztowania i nękania obywateli, dlatego Hindusi obawiali się leczenia AIDS i innych chorób przenoszonych drogą płciową. Karane były również pary heteroseksualne za stosunki pozamałżeńskie.

Do zniesienia kar dla osób homoseksualnych przyczyniła się petycja złożona w 2016 r. do Sądu Najwyższego Indii przez parę gejów – Navteja Singha Johara i Sunila Mehri. Mężczyźni przez lata wraz z innymi aktywistami działali na rzecz praw osób LGBTQ w Indiach.

Ustęp 377 został wprowadzony w Indiach przez Brytyjczyków w 1861 r., na podstawie obowiązującej od 1553 r. w Anglii ustawy zakazującej homoseksualizmu (Buggery Act 1533). Wzorując się na indyjskim kodeksie karnym i tzw. kodeksie karnym Queensland, powstał model systemu prawnego stosowany w innych brytyjskich koloniach. Według książki British Colonialism and the Criminalization of Homosexuality: Queens, Crime and Empire (E. Han, J. O’Mahoney) prawo to zostało stworzone, aby chronić żołnierzy i kolonialnych urzędników przed deprawacją”, w obawie, że mężczyźni, przebywający daleko od domu, staną się homoseksualni.

Do dzisiaj homoseksualizm jest karany w 70 krajach. 42 z nich znajdowały się pod władzą Wielkiej Brytanii.

Ameryka Północna, Europa

Zagrożenie ze strony Rosji jest „realne” i „aktywne” – powiedział Jeremy Fleming, dyrektor Centrum Łączności Rządowej (GCHQ)

Zagrożenie ze strony Rosji jest realne” i aktywne” – powiedział 6 września Jeremy Fleming, dyrektor Centrum Łączności Rządowej (GCHQ) brytyjskiej agencji wywiadowczej, podczas szczytu cyberbezpieczeństwa Billington w Waszyngtonie. Jego wypowiedź nawiązywała do próby otrucia Siergieja Skripala i jego córki w marcu br., która według Wielkiej Brytanii miała być dokonana przez Alexandra Petrova i Ruslana Boshirova, agentów rosyjskiej agencji wywiadowczej GRU.

Fleming dodał, że przeciwko Rosji działać będzie silne międzynarodowe partnerstwo zdolne do wdrożenia pełnej gamy narzędzi aparatu bezpieczeństwa narodowego”, a determinację Federacji Rosyjskiej do podważenia” międzynarodowego porządku prawnego określił jako bezczelną”. Podczas spotkania Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych Rosja zaprzeczyła zarzutom dotyczącym próby otrucia Skripalów z użyciem środka typu nowiczok. Natomiast Francja, Niemcy, Stany Zjednoczone i Kanada poparły Wielką Brytanię, wyrażając pełne zaufanie do jej oceny.

Również Francja podejrzewa Rosję o działania szpiegowskie. W przemówieniu w Tuluzie francuska minister obrony Florence Parly powiedziała, że w 2017 r. rosyjski satelita przeleciał blisko francusko-włoskiego satelity i próbował przechwycić jego transmisję. Dodała też, że rosyjski obiekt w kolejnych miesiącach aktywnie działał w okolicy innych celów. Ten sam typ obiektu w 2015 r. zbliżył się do amerykańskiego Intelsatu, największego na świecie dostawcy usług telekomunikacyjnych.

Oprócz wykorzystania satelitów dla potrzeb wywiadu, nawigacji i nadzoru obrona ich we Francji stała się priorytetem bezpieczeństwa narodowego. Rząd tego kraju ogłosił plany umieszczenia nowych satelitów w kosmosie do obserwacji i gromadzenia informacji wywiadu wojskowego. UE planuje przeznaczyć na cele kosmiczne około 19 mld dol. z budżet na lata 2021-2027. Donald Trump ogłosił niedawno plany stworzenia sił kosmicznych, które byłyby oddzielną gałęzią amerykańskiej armii.

Raporty z 2016 r. ujawniły, że Rosja planuje wystrzelić w kosmos trzech nowych satelitów, których może wykorzystać w celach szpiegowskich. Pierwszy z nich ma wylecieć w 2019 r.

Archiwum briefa