pl   -   en

Aktualizacja Google News – więcej oznaczeń dla wydawców, większa kontrola czytelników oraz większa rola AI

Firma Google w ramach trwającej do czwartku konferencji I/O ogłosiła nową wersję aplikacji Google News (pod tym linkiem można znaleźć podsumowanie ważnych wydarzeń z Google I/O). Najnowsza wersja zaczęła już trafiać na telefony użytkowników i powinna być dostępna dla wszystkich „do końca przyszłego tygodnia”. Nowe Google News zastąpi aplikacje takie jak Google Play Newsstand oraz News & Weather.


Artykuł autorstwa Shan Wang, został opublikowany w serwisie Niemanlab


Jeśli nie mieliście jeszcze okazji zobaczyć nowej wersji, tak prezentuje się jej demo.

Google twierdzi, że jego aplikacja od teraz będzie analizować wiadomości i informacje przy użyciu „nowego zestawu metod sztucznej inteligencji”.

Nowa wersja aplikacji będzie zawierać krótki briefing informacyjny, składający się z pięciu tekstów „dla Ciebie”. Wiadomości będą dopasowane do nawyków czytelników oraz będą zawierały informacje z lokalnych źródeł (według zasady „im częstsze użycie aplikacji, tym lepsze sugestie”).

Podobna funkcjonalność była dostępna również w aplikacji Google Play Newsstand (po jej aktualizacji w 2016 r.). Rzecznik Google potwierdził, że w nowej wersji Google News pierwsze dwie informacje będą takie same dla wszystkich użytkowników. Następne trzy będą jednak dopasowane do treści przeglądanych przez daną osobę w internecie oraz jej zachowań.

Jeśli czytelnicy zobaczą artykuł, który chcieliby przeczytać w całości, mogą nacisnąć odpowiedni przycisk. Wtedy Google przedstawi im wiadomości z kilku źródeł, jak również chronologię wydarzeń, reakcje z mediów społecznościowych (np. tweety Donalda Trumpa) oraz inne elementy podzielone na „opinie” i „analizy”. Ta funkcjonalność jest w całości oparta na metodach sztucznej inteligencji, a ludzie nie będą mieli wpływu na selekcję wiadomości. W swoich aplikacjach Google News użytkownicy prawdopodobnie znajdą wiadomości ze źródeł, które już teraz czytają.

Nowa wersja Google News będzie przypominała znaną z Twittera funkcjonalność Moments.


Dla tych, którzy nie przepadają za personalizowaniem informacji, przygotowana została oddzielna sekcja „Nagłówki”, zawierająca najpopularniejsze informacje. To powinno rozwiązać problemy z tzw. bańką informacyjną.

 

Wiarygodne źródła mają być wyselekcjonowane przez algorytm dokonujący wyboru na podstawie kilkuset czynników.

W innej sekcji Google News wydawcy zostaną zaprezentowani w bardziej szczegółowy sposób – wraz z informacjami o ich modelu subskrypcyjnym.

Czytaj również

Zamknij