brief
pl   -   en

Brief

By clicking “Subscribe”, you agree to receive the Outriders Brief weekly newsletter and confirm that you accept our Terms and Conditions.

Subscribe to our newsletter and receive a summary of the past week in your e-mail inbox every Saturday at 12:00 p.m. Outriders Brief includes essential social, political, economic and scientific news from around the world. Manually selected, unconventional and conveyed in a clear and interesting form. The newsletter includes links to relevant sources so that you can dig more by yourself and learn more about the background of the events described.

I have just read the @outrid3rs brief that came in on this Friday morning. It is the only newsletter I go back to even a few days after I receive it :)

Julia, Wrocław

Brief is simply a great thing. I feel like it will become something I always read on Friday mornings. Obligatory and enjoyable.

Sebastian, Pabianice

Archiwum briefa

Climigration

Climigration to zaplanowane przeniesienie lokalnych społeczności do nowej lokalizacji z dala od szkód wywoływanych przez zmiany klimatu. W 2016 r. amerykański rząd przekazał 1 mld dol. na pomoc społecznościom w 13 stanach w przystosowaniu się do zmian klimatycznych. Rosnący poziom morza i silniejsze przypływy zmusiły do przeprowadzki mieszkańców wyspy Jean Charles w Luizjanie, którym amerykański rząd sfinansował zakup ziemi w bezpieczniejszej okolicy za państwowe pieniądze. Zmiany klimatu przyczyniają się do wystąpowania susz w Somalii ludzie zmuszeni są do opuszczania domów prawie co dwa lata. Organizacja Narodów Zjednoczonych twierdzi, że w 2019 r. swoje wioski opuściło ponad 2,5 mln Somalijczyków.

Ilość wody przypadająca średnio na jednego mieszkańca kraju arabskiego – jedna z najniższych na świecie (600 m³ rocznie) – ma bezpośredni wpływ na dobrobyt, ubóstwo i wskaźniki zatrudnienia w regionie, uważa Hazim El-Naser, założyciel Middle East Water Forum. Najgorsza sytuacja jest w Jordanii, Palestynie i Jemenie – średnia zasobów wody na mieszkańca wynosi tam 200 rocznie. Według ONZ minimum to 1000 m³ rocznie na osobę. Jednym z rozwiązań stosowanych w Jordanii są nowoczesne technologie gospodarowania wodą. W rolniczej Dolinie Jordanu zużywa się obecnie o połowę mniej wody niż w 1990 r., wytwarzając zarazem trzy razy więcej produktów rolnych. Kraje Zatoki Perskiej oraz Izrael nie mają niedoborów wody, ponieważ odsalają wodę morską. To kosztowny proces, jednak kraje te posiadają technologię, środki finansowe i tanią energię.

W latach 19942007 dzięki roślinności morskiej, m.in. glonom i koralowcom, oceany pochłonęły 34 Gt (gigatony) dwutlenku węgla. Glony mogą pochłaniać więcej dwutlenku węgla niż drzewa dzięki temu, że zajmują większą powierzchnię, szybciej wzrastają i mogą być łatwiej kontrolowane w przyszłości przez bioreaktory zasilane sztuczną inteligencją. Według badaczy na bazie glonów będzie można produkować pożywienie i biopaliwo oraz zastąpić plastik materiałem wytworzonym z tych roślin.

Naukowcy z Uniwersytetu Stanforda stworzyli pogodoodporną i ognioochronną substancję na bazie celulozy, która działa przez wiele miesięcy. Jest również nieszkodliwa dla środowiska naturalnego. Płyn podobny do żelu można rozpylać nad lasami, co zapobiega pożarom.

Egzoszkielet szansą dla osób sparaliżowanych

Po czterech latach od wypadku sparaliżowany od szyi w dół pacjent z Francji znów może poruszać się dzięki egzoszkieletowi kontrolowanemu przez impulsy mózgowe. Francuz z przerwanym rdzeniem kręgowym trenował, używając awatara w grze wideo, aby nauczyć się obsługiwać egzoszkielet i przypomnieć sobie naturalne ruchy. Po obu stronach głowy, między mózgiem a skórą, pacjent ma umieszczone dwa czujniki, które monitorują aktywność kory sensomotorycznej, kontrolującej funkcje motoryczne. Dekodery przesyłają sygnały z mózgu do komputera, które algorytm tłumaczy na ruchy, o których pomyślał pacjent. Egzoszkielet waży 65 kg i musi być podwieszany do sufitu, aby uchronić chorego przed upadkiem. Ograniczeniem jest również moc obliczeniowa komputera, który przetwarza sygnały z mózgu na polecenia dla egzoszkieletu z prędkością 350 ms (milisekund). Naukowcy podkreślają, że celem badań jest pomoc osobom sparaliżowanym i opracowanie technologii służącej wojsku, a nie eksperymenty związane z transhumanizmem.

Transhumaniści wykorzystują technikę i naukę, aby poprawiać kondycję i przezwyciężać ograniczenia ciała ludzkiego. Wszczepiają sobie pod skórę czipy, które zawierają dane medyczne, i zastępują wizytówki, karty kredytowe lub klucze. Zmieniają swoje ciała dzięki czujnikom pola elektromagnetycznego, implantom antykoncepcyjnym, kościom wykonanym w technologii druku trójwymiarowego oraz implantom LED. Niektórzy transhumaniści przeprowadzają zabiegi na własną rękę, co rodzi obawy o bezpieczeństwo. Szkocki parlament chce uregulować prawnie ich działalność.

Naukowcy zaimplementowali wspomnienia do mózgów młodych zeberek zwyczajnych, pomagając w ten sposób ptakom w nauce śpiewu. Zeberki, podobnie jak ludzie, uczą się wokalizować, naśladując rodziców. Słuchając śpiewu swoich ojców, młode ptaki zapamiętują nuty i powielają je. Naukowcy wszczepili wspomnienia w mózgi ptaków, pomagając młodym zeberkom w nauce melodii, którą uczą ich ojcowie. Badacze zastosowali tzw. manipulację optogenetyczną, w której światło służy do monitorowania i kontrolowania aktywności mózgu. Poznanie sieci nerwów w mózgu, zaangażowanych w uczenie się wokalizacji, może pomóc zrozumieć warunki, w których zaburzenia rozwojowe, występujące u ludzi, powodują problemy z mową.

Permanentna chińska inwigilacja

Władze Chin kontrolują społeczeństwo dzięki technologii rozpoznawania twarzy. W całym kraju działa system nadzoru obejmujący ponad 170 mln kamer CCTV, które wykorzystują sztuczną inteligencję do identyfikacji ludzi, nawet gdy ich twarz jest zakryta. Od 1 grudnia 2019 r. operatorzy telekomunikacyjni będą skanować twarz każdego, kto ubiega się o dostęp do usług mobilnych i internetowych. Rozpoznawanie twarzy i AI pomagają władzom nagradzać lub karać obywateli w ramach systemu zaufania społecznego. Ci, którzy dopuszczają się wykroczeń lub działają wbrew woli władzy, mają obniżoną ocenę. Konsekwencjami mogą być: niemożliwość skorzystania z najlepszych hoteli, zakaz podróży krajowych i zagranicznych, brak dostępu do szybkich łączy internetowych, nieprzyjęcie dzieci do dobrych szkół.

Rząd Chińskiej Republiki Ludowej wykorzystuje region Sinciang, gdzie mieszka represjonowana mniejszość ujgurska oraz inne grupy muzułmańskie (Kazachowie, Hui, Kirgizi, Tadżykowie i inni, łącznie ok. 15 mln ludzi), jako poligon doświadczalny systemu nadzoru obywateli. Od 2016 r. Chiny gromadzą dane biometryczne, takie jak DNA, nagrania głosowe i skany twarzy mieszkańców regionu. Ujgurowie są zobowiązani przez policję do noszenia smartfonów – koniecznych podczas losowych kontroli – i dokumentów identyfikujących pochodzenie etniczne. W tysiącach cyfrowych punktów kontrolnych, zbudowanych na granicach prowincji, przy wejściach do świątyń i w komunikacji, porównuje się twarze Ujgurów do zdjęć na identyfikatorach. 

Władze państwowe zawarły umowy z chińskimi firmami na dostarczenie oprogramowania i sprzętu, które w ciągu kilku sekund analizują zdjęcia, nagrania wideo i rozmowy na WeChacie (chińskim odpowiedniku WhatsAppa) wybranej osoby. Urzędnicy i policjanci (łącznie ok. 1,2 mln pracowników) mapują sieć społecznościową wybranych osób. W ten sposób ok.1,5 mln Ujgurów i innych muzułmanów zostało uznanych za „niegodnych zaufania” i trafiło do karnych obozów reedukacji politycznej.

Pedofilia w sieci

W 2018 r. firmy technologiczne zgłosiły ponad 45 mln zdjęć i filmów on-line przedstawiających wykorzystywanie seksualne dzieci. To ponad dwukrotnie więcej niż w 2017 r. W 1998 r. zgłoszono ponad 3 tys. przypadków wykorzystywania seksualnego dzieci w internecie. W 2014 r. liczba zarejestrowanych przypadków po raz pierwszy przekroczyła milion. W 2018 r. zgłoszono 18,4 mln przypadków wykorzystywania seksualnego dzieci w internecie, co stanowi ponad jedną trzecią liczby wszystkich zgłoszeń w historii. Ta liczba to niemal wyłącznie zgłoszenia od firm technologicznych z siedzibą w Stanach Zjednoczonych. Niektóre przypadki dotyczyły wykorzystywanych i torturowanych dzieci także w wieku trzech czy czterech lat.

Przestępcy działający w internecie tworzą materiały coraz lepiej chronione (technologia SSL, publikowanie w dark webie). Wykorzystują nowoczesne technologie, aby uczyć innych pedofilów, jak dokonywać przestępstw, rejestrować i udostępniać nadużycia. Na niektórych forach internetowych dzieci są zmuszone do trzymania znaków z nazwą grupy, która stosowała takie praktyki, lub innymi informacjami identyfikującymi, aby udowodnić, że obrazy są nowe. Na jednym z forów internetowych było ponad milion kont użytkowników. Technologia pozwala na szybkie przesyłanie materiałów (smartfony, dyski w chmurze, media społecznościowe) i w dowolne miejsce w internecie. Wiele firm technologicznych nie prowadzi odpowiedniego nadzoru lub nie współpracuje w skuteczny sposób z organami ścigania. Te z kolei zmagają się z niedoborem personelu i brakiem środków finansowych. Władze nie tworzą prawa, pozwalającego ścigać pedofilię w sieci, i środków do egzekwowania tego prawa.

Rządy Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych i Australii zwróciły się do Facebooka, aby wycofał się z planu wprowadzenia szyfrowania end-to-end na wszystkich swoich platformach. Taki sposób szyfrowania uniemożliwi wykrywanie materiałów zawierających wykorzystywanie seksualne nieletnich. Z 18,4 mln przypadków wykorzystywania seksualnego dzieci w internecie zgłoszonych w 2018 r. prawie dwie trzecie (12 mln) pochodziło z Facebooka Messengera.

Kobiety na liście wynalazców

Według raportu British Heart Foundation kobiety mające zawał serca umierają, ponieważ nie rozpoznają objawów lub otrzymują gorszą opiekę niż mężczyźni. Z tych powodów w latach 2002–2013 zmarło w Anglii i Walii ponad 8 tys. kobiet. Eksperci podkreślają nierówności między płciami w diagnozie, leczeniu i opiece pooperacyjnej. Ponadto w społeczeństwie istnieją błędne przekonania dotyczące różnic w objawach zawału serca u kobiet i mężczyzn oraz twierdzenie, że choroby serca dotykają tylko mężczyzn. W Wielkiej Brytanii kobiety są o 50% bardziej narażone na błędną diagnozę w przypadku zawału serca niż mężczyźni.

W zarządach 350 największych brytyjskich spółek zasiada po raz pierwszy 30% kobiet – to najwyższy wynik w historii (w 2010 r. tylko 9,5% pań było członkiniami zarządu). Zarazem kobiety są dyrektorami generalnymi tylko w 13 ze wspomnianych 350 spółek.

Na siedmiu mężczyzn wynalazców przypada tylko jedna kobieta, która opatentowała wynalazek, podaje brytyjskie Intellectual Property Office. Ponad dwie trzecie wszystkich patentów należy do męskich zespołów lub samodzielnych wynalazców płci męskiej. Tylko 6% indywidualnych wynalazców to kobiety. Zespoły wyłącznie kobiece prawie nie istnieją (0,3%). Największe równouprawnienie płciowe w kwestii opatentowania wynalazków istnieje w biotechnologii (w 53% przypadków przynajmniej jednym z wynalazców jest kobieta) i farmacji (w 52% przypadków). Najwięcej wynalazczyń mieszka w Rosji i Francji, najmniej – w Japonii i Korei Południowej.

21 października 2019 r. astronautki Christina Koch i Jessica Meir wezmą udział w pierwszym wyłącznie kobiecym spacerze w przestrzeni kosmicznej. Spacer miał odbyć się już w marcu, jednak został odwołany z powodu braku odpowiedniego rozmiaru (rozmiar M) drugiego skafandra. Astronautki wymienią akumulatory litowo-jonowe po zewnętrznej stronie stacji kosmicznej.

Łamanie praw pracownika w Katarze

W Katarze setki pracowników, często migrantów w wieku od 25 do 35 lat, umiera każdego roku, pracując do 10 godz. dziennie w temperaturach do 45°C. Według władz Kataru przyczynami tych zgonów są z reguły dolegliwości sercowo-naczyniowe lub po prostu śmierć naturalna. Zakaz pracy fizycznej na odsłoniętym terenie w godz. 11.30–15.00, obowiązujący od połowy czerwca do sierpnia, nie zapewnia wystarczającego bezpieczeństwa. Między czerwcem a wrześniem oraz w godzinach poza wspomnianym zakazem każdy, kto pracuje na zewnątrz, jest nadal narażony na potencjalnie śmiertelny poziom stresu termicznego.

Po przeprowadzeniu badań grupa klimatologów i kardiologów stwierdziła, że śmierć 1300 pracowników z Nepalu na katarskich budowach w latach 2009–2017 została prawdopodobnie spowodowana udarem cieplnym. Badanie wykazało, że w czasie chłodniejszych miesięcy przyczynami ok. 22% zgonów (w ujęciu rocznym) były atak serca, zatrzymanie akcji serca lub inne przyczyny sercowo-naczyniowe. W miesiącach letnich było to 58%. Jeżeli poszkodowany pracownik ma dostęp do natychmiastowej pomocy medycznej, może uniknąć śmierci spowodowanej stresem termicznym. Niektórzy pracodawcy nie zapewniają jednak takiej pomocy. Boom budowlany przed Mistrzostwami Świata w Piłce Nożnej w 2022 r. spowodował, że w Katarze pracuje 1,9 mln migrantów m.in. z Nepalu, Indii, Bangladeszu i Pakistanu. 

Śledztwo Amnesty International wykazało, że co najmniej 1620 pracowników-migrantów trzech katarskich firm złożyło skargi po tym, jak ich płace zostały wstrzymane na kilka miesięcy przed wygaśnięciem umów. Część z nich otrzymało częściowe wynagrodzenie, pozostali nie otrzymali nic. Amnesty International uważa, że ​​skala problemu jest prawdopodobnie znacznie większa. Departament Stanu Stanów Zjednoczonych szacuje, że ponad 6 tys. pracowników domaga się zaległych wypłat.

Wymieranie dzikiej przyrody na Wyspach Brytyjskich

Według najnowszego raportu o stanie dzikiej przyrody jedna czwarta gatunków ssaków w Wielkiej Brytanii jest zagrożona, a ok. 15% grozi całkowite wyginięcie (m.in. żbikowi), jeżeli nie zostaną podjęte natychmiastowe działania. W przypadku ponad dwóch piątych wszystkich gatunków zanotowano znaczne spadki populacji od 1970 r. Dane, dotyczące prawie 700 gatunków lądowych, zwierząt słodkowodnych i morskich, ryb, ptaków, motyli i ciem, pokazują, że 41% gatunków zanotowało spadek populacji, a 26% – wzrost. Rozwój rolnictwa, zanieczyszczenie środowiska oraz zmiany klimatu mają wpływ na śmiertelność zwierząt na Wyspach Brytyjskich. Wiele z nich, w tym ptaki, motyle, ćmy i ważki, w ostatnich 40 latach przeniosło swoje siedziby na północ, przemieszczając się średnio o 20 km na dekadę. Raport podkreśla, że do Wielkiej Brytanii powróciły takie gatunki, jak kania ruda, bąk, bóbr oraz obuwiki – rodzaj roślin storczykowatych.

Ekolodzy w Belgii oferują 30 tys. euro za informacje o prawdopodobnej śmierci pierwszego wilka, który pojawił się w tym kraju od ponad 100 lat. Wilczyca Naya została po raz pierwszy zauważona w Belgii w 2018 r. Jednak od 10 maja 2019 r. nie została zarejestrowana przez system kamer w lasach Flandrii, nie działa także jej nadajnik GPS. Ekolodzy twierdzą, że wadera, która w maju była w zaawansowanej ciąży, mogła zginąć z rąk myśliwych. Samiec o imieniu August przynosił pożywienie dla Nayi i jej szczeniąt do końca maja, z czasem zaczął jednak zachowywać się jak samotny wilk. Oprócz niego w Belgii na wolności żyje jeszcze dwóch przedstawicieli tego gatunku. W XX w. w Europie zwierzęta te prawie wyginęły. Wysiłki ekologów, w tym zakaz polowań, doprowadziły do ​​ponownego pojawienia się zwierząt. Uważa się, że obecnie w Europie żyje ok. 12 tys. wilków.

Jak zagrozić bezpieczeństwu wyborów?

Według Microsoftu irańscy hakerzy, przy wsparciu ze strony rządu, wykonali ponad 2700 ataków na konta e-mailowe obecnych i byłych przedstawicieli administracji rządowej USA, dziennikarzy i znanych Irańczyków mieszkających poza krajem. Grupa hakerów, nazwana przez Microsoft Phosphorus”, próbowała również uzyskać dostęp do kont internetowych związanych prawdopodobnie z kampanią prezydencką Donalda Trumpa. Zaatakowała ona 241 kont e-mailowych i włamała się na cztery z nich. Microsoft twierdzi, że ataki, które miały miejsce na przełomie sierpnia i września 2019 r., nie były zaawansowane technologicznie. Ponadto hakerzy z Rosji i Korei Północnej zaatakowali organizacje ściśle współpracujące z kandydatami na prezydenta USA.

Zdaniem amerykańskich ekspertów ds. bezpieczeństwa Rosja będzie chciała ingerować w amerykańskie wybory prezydenckie w 2020 r., a Stany Zjednoczone nie są na to przygotowane. Rząd federalny musi interweniować w celu zapewnienia funduszy i wiedzy, aby pomóc stanom i samorządom terytorialnym zabezpieczyć integralność systemów wyborczych przed zagranicznymi cyberatakami podkreśla Karen Hobert Flynn, prezeska organizacji Common Cause. Administracja rządowa przeznaczy 600 mln dol. na wzmocnienie zabezpieczeń cyfrowych związanych z wyborami.

Frekwencja w wyborach prezydenckich w Afganistanie, które odbyły się pod koniec września 2019 r., wyniesie prawdopodobnie ok. 25% i będzie najniższa od czasu upadku reżimu Talibów w 2001 r. Jest to spowodowane m.in. powszechnymi obawami o bezpieczeństwo, ponieważ Talibowie zagrozili atakami podczas wieców wyborczych oraz na lokale wyborcze w trakcie głosowania. W 48 godz. przed wyborami siły bezpieczeństwa Afganistanu odnotowały 273 akty przemocy, z których 91 było wymierzonych w lokale wyborcze. Według danych rządowych zginęło 29 żołnierzy i policjantów oraz 79 Talibów. W trakcie wyborów śmierć poniosło co najmniej pięć osób, a 80 zostało rannych w atakach bombowych i moździerzowych.

Wielkie firmy z branży paliw kopalnych wobec kryzysu klimatycznego

13 największych firm z branży paliw kopalnych deklaruje inwestycje w technologię usuwania dwutlenku węgla z powietrza, zmniejszenie emisji metanu i poparcie dla wprowadzenia podatku od spalania ropy, gazu i węgla. Jednocześnie od 2018 r. koncerny naftowe zainwestowały co najmniej 50 mld dol. w projekty wydobycia paliw kopalnych, a w 2018 r. przeznaczyły tylko 1% inwestycji kapitałowych na niskoemisyjne źródła energii. 

Sektor energetyczny to jedna z trzech gałęzi gospodarki Stanów Zjednoczonych, oprócz branży hazardowej oraz handlu nieruchomościami, które najmocniej wspierają finansowo Donalda Trumpa przed wyborami prezydenckimi w 2020 r. Przed szczytem klimatycznym we wrześniu 2019 r. 200 dużych inwestorów, zarządzających aktywami o łącznej wartości 6,5 bln dol., zażądało od firm z branży energetycznej zaprzestania lobbingu na rzecz polityki szkodliwej dla klimatu. Z kolei Trump dąży do zwiększenia zużycia paliw kopalnych przez wycofanie się z porozumienia klimatycznego zawartego w Paryżu w 2015 r., złagodzenie przepisów ograniczających emisję metanu i emisję zanieczyszczeń z elektrowni węglowych. 

Ropa naftowa to obecnie źródło, z którego pochodzi ponad jedna trzecia energii na świecie. To więcej niż energia uzyskiwana z węgla i ponad dwa razy więcej niż energia produkowana łącznie przez sektory jądrowy, hydroelektryczny i odnawialne źródła energii. Ponadto z ropy i gazu wytwarza się jedną czwartą energii elektrycznej i większość tworzyw sztucznych. Zarazem 1 kg benzyny magazynuje tyle energii, co 60 kg akumulatorów samochodowych.

Wyniki badań, które objęły 2,9 tys. spółek notowanych na giełdzie, wykazały, że zaledwie 18% z nich posiada plany zgodne z głównym celem porozumienia klimatycznego w Paryżu: ograniczenia wzrostu temperatury do 1,5°C ponad poziom przedindustrialny do 2050 r. Ponad jedna trzecia spośród 200 największych firm świata nadal nie ujawnia danych na temat emisji gazów cieplarnianych, a cztery piąte z nich prawdopodobnie nie osiągnie przed 2050 r. celów określonych w porozumieniu klimatycznym z Paryża.

Komputer kwantowy i sztuczna inteligencja

Inżynierowie firmy Google zbudowali komputer kwantowy, który w 200 sek. wykonuje zadanie, jakie najnowocześniejszy superkomputer rozwiązałby w ok. 10 tys. lat. Zastosowanie 72-kubitowego procesora kwantowego umożliwia uzyskanie tzw. supremacji kwantowej. Taki procesor korzysta z bitów kwantowych (kubitów). Kubit nie ma ustalonej wartości (0 lub 1). Znajduje się w stanie pośrednim, między 0 a 1, zwanym superpozycją. Komputer kwantowy może być wykorzystany do symulacji eksperymentów naukowych, które są zbyt kosztowne lub niepraktyczne, aby przeprowadzić je w realnym życiu. Jednak obecna moc nawet najszybszych komputerów kwantowych nie pozwala jeszcze łamać dotychczasowych zabezpieczeń w ramach kryptografii klucza publicznego – szyfrowania, które chroni komunikację, konta bankowe i inne wrażliwe dane w internecie.

Badania pracowników z University Hospitals Birmingham NHS Foundation Trust wykazały, że programy oparte na głębokim uczeniu stawiają diagnozy medyczne na podstawie zdjęć medycznych równie trafnie co eksperci. Systemy głębokiego uczenia wykryły chorobę w 87% przypadków w porównaniu z 86% przypadków wykrytych przez pracowników służby zdrowia. Postawiły one prawidłową diagnozę w 93% przypadków, gdy pacjent nie był chory, w porównaniu z 91% skutecznych diagnoz lekarzy.

Chatboty, oparte na sztucznej inteligencji i nadzorowane przez terapeutę, prowadzą terapię poznawczo-behawioralną dla pacjentów, np. Woebot, chatbot terapeutyczny. Chatbot Amelia rozmawia z klientami banków oraz wspomaga pracowników centrów obsługi klienta. Babylon Health, po przeprowadzeniu wywiadu z potencjalnym pacjentem, podejmuje decyzję o wysłaniu go do lekarza. Chatboty w mediach społecznościowych m.in. podszywają się pod ludzi, rozprzestrzeniają kłamstwa, fake newsy i obraźliwe memy.

Wymieranie drzew w Europie

Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody (IUCN) ostrzega, że 42% z 454 rodzimych gatunków drzew europejskich jest zagrożonych wyginięciem, w tym 58% gatunków endemicznych. Zagrożone są m.in. kasztanowiec, wiąz, jesion i jarzębina. Przyczyny takiego stanu to działalność szkodników, choroby, zanieczyszczenie środowiska, wylesianie, brak zachowania równowagi w pozyskiwaniu drewna, zmiany w użytkowaniu gruntów, rozwój terenów miejskich, pożary lasów i rośliny inwazyjne. Europejskie drzewa charakteryzują się wysoką różnorodnością, dzięki czemu są źródłem pożywienia i schronienia dla wielu gatunków zwierząt. Ponadto prawie połowie wszystkich gatunków krzewów i mszaków w Europie (np. mchom i wątrobowcom) również grozi wyginięcie z następujących powodów: niszczenia dzikich obszarów w wyniku działalności człowieka, rolnictwa, gatunków inwazyjnych i zmian klimatu.

W ramach 10-letniej umowy Gabon otrzyma od Norwegii 150 mln dol. na walkę z wylesianiem i na ograniczenie emisji gazów cieplarnianych. Umowa jest częścią Central African Forest Initiative (CAFI), zainicjowanej przez Organizację Narodów Zjednoczonych w 2015 r. Program ma pomóc wprowadzać odpowiednie normy regulujące ochronę lasów. W 2014 r. Norwegia obiecała Liberii 150 mln dol. na pomoc rozwojową, w zamian za całkowite zaprzestanie wylesiania do 2020 r.

Organizacja ochrony przyrody Woodland Trust szuka miliona osób chętnych do wzięcia udziału w akcji sadzenia drzew oraz opieki nad nimi na Wyspach Brytyjskich. Drzewa rodzime gatunki liściaste, np. głóg, dąb i brzoza mają być sadzone m.in. wokół szkół i na gruntach władz lokalnych. Według brytyjskiego Committee on Climate Change Wielka Brytania powinna posadzić 1,5 mld drzew do 2050 r., aby zrealizować cel zerowej emisji dwutlenku węgla netto, uwzględniający ostrzeżenia naukowców dot. kryzysu klimatycznego. Rząd brytyjski rozpoczął akcję sadzenia 1,5 mld drzew na terenach od Liverpoolu do Hull, jednak jak dotąd nie jest w stanie spełnić zaplanowanych norm (5000 ha nowych lasów rocznie w samej Anglii).

Nowa klasa leków przeciwnowotworowych

Nowa klasa leków przeciwnowotworowych została zatwierdzona w Europie. Larotrectinib działa bez względu na to, w którym miejscu organizmu pojawia się nowotwór oraz jakiego jest rodzaju – skupia się na specyficznej genetycznej nieprawidłowości w samym nowotworze. Dzięki takim lekom jak Larotrectinib będzie można odejść od leczenia poszczególnych rodzajów raka na rzecz medycyny precyzyjnej, która wykorzystuje genetykę konkretnego guza.

Połowa osób, u których zdiagnozowano czerniaka w zaawansowanym stadium, żyje obecnie przez pięć lat lub dłużej, jeżeli otrzyma leczenie polegające na skojarzonej immunoterapii. 10 lat temu tylko jeden na 20 pacjentów żył więcej niż pięć lat od diagnozy, a większość umierała po 6–9 mies. choroby. Postęp w leczeniu jest możliwy dzięki immunoterapii, która wzmacnia układ odpornościowy i uczy go walki z rakiem. Najlepszy efekt przynosi kombinacja leków ipilimumabu i niwolumabu (przeciwciał monoklonalnych). Trzy czwarte pacjentów, którzy przeżyli pięć lat od diagnozy, nie musi już korzystać z żadnej metody leczenia raka.

Bakterie mogą zmienić kształt, aby uniknąć wykrycia przez antybiotyki w organizmie człowieka. Potrafią także ukryć ścianę komórkową, którą atakuje wiele grup antybiotyków, przekształcając się w tzw. L-formę bakterii” – twierdzą naukowcy z Newcastle University. W ten sposób rośnie oporność bakterii na działanie antybiotyków. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uznała oporność na antybiotyki za jedno z największych obecnie zagrożeń dla zdrowia, bezpieczeństwa żywności i rozwoju na świecie.

Prześladowania ludności muzułmańskiej

Władze Chin zbudowały w prowincji Sinciang sieć karnych obozów reedukacji politycznej i wprowadziły systematyczny nadzór, aby przedstawiciele muzułmańskich mniejszości stali się lojalnymi, świeckimi zwolennikami Komunistycznej Partii Chin. W Chinach, gdzie mieszka ok. 2223 mln muzułmanów, zamykane lub niszczone są meczety, a karne obozy reedukacji politycznej nazywane są „szkołami z internatem”. Ta kampania to tzw. sinizacja islamu. Partia komunistyczna chce podporządkować sobie przedstawicieli wszystkich wyznań. Chińskie władze zajmują się pobieraniem i sprzedawaniem organów pochodzących od członków mniejszości religijnych i etnicznych – zwłaszcza Falun Gong, a także ujgurskich muzułmanów, sekt chrześcijańskich i Tybetańczyków – dzięki czemu zarabiają ponad miliard dol. rocznie, twierdzi niezależny Trybunał ds. Grabieży Organów w Chinach z siedzibą w Londynie.

Władzom Chin udało się powstrzymać międzynarodową krytykę w kwestii postępowania wobec mniejszości muzułmańskich. Skuteczna okazała się siła ekonomiczna, dyplomacja i propaganda (np. przygotowane wcześniej wycieczki dla dziennikarzy z innych krajów). Niewiele państw chce narazić się Chinom ze względu na interesy ekonomiczne. Chiny natomiast przedstawiają się na arenie międzynarodowej jako państwo dbające o prawa człowieka, a prześladowania Ujgurów nazywają walką z terroryzmem”.

Według najnowszego raportu Organizacji Narodów Zjednoczonych 600 tys. muzułmańskich Rohingya, mieszkającym w stanie Rakhine, grożą ludobójstwo, zbiorowe gwałty i podpalenia. Przedstawiciele tej mniejszości nie mają swobody poruszania się, co utrudnia lub uniemożliwia im dostęp do opieki zdrowotnej, pracy i edukacji. Śledczy, biorący udział w misji rozpoznawczej ONZ, domagają się postawienia przed sądem birmańskich wojskowych, którzy z „zamiarem ludobójstwa” prowadzili kampanię przeciwko Rohingya. Śledczy uważają również, że ok. milion osób już wypędzonych do Bangladeszu nie ma szans na powrót do Birmy. Birmański rząd nie chce ich przyjąć, a oni obawiają się wracać. Potrzebują gwarancji od birmańskich władz w sprawie zwrotu utraconej ziemi i mienia, dostępu do usług publicznych, formalnego uznania za przedstawicieli Rohingya, a także otrzymania pełnych praw obywatelskich. Rząd odmawia przyznania im któregokolwiek z tych praw, chyba że powracający udowodnią, że spełniają wymogi ustawy o obywatelstwie z 1982 r., która jest główną przyczyną pozbawienia ich praw obywatelskich.

Zagrożenie konfliktem nuklearnym


Premier Pakistanu Imran Khan ostrzegł światowych liderów i Organizację Narodów Zjednoczonych przed niebezpieczeństwem wybuchu konfliktu nuklearnego z Indiami w związku z napiętą sytuacją w Kaszmirze. Na terytorium zamieszkiwanym przez większość muzułmańską przebywa obecnie 900 tys. żołnierzy armii indyjskiej, aresztowano tysiące osób, a mieszkańcom odcięto dostęp do telefonów i internetu. Indie uchyliły zapisy konstytucyjne o częściowo autonomicznym statusie Kaszmiru.

Unia Europejska ostrzegła Iran, że rozpocznie proces wycofywania się z porozumienia nuklearnego z 2015 r., jeżeli kraj ten będzie stopniowo oddalał się od jego założeń. Iran tłumaczy, że reaguje na sankcje gospodarcze nałożone przez Stany Zjednoczone i wróci do postanowień porozumienia, jeżeli USA odstąpią od wspomnianych sankcji. Iran ogłosił w czerwcu 2019 r., że zwiększy zapasy uranu i opracuje bardziej zaawansowane wirówki, które umożliwią szybsze wzbogacanie tego pierwiastka.

Korea Północna rozbudowuje arsenał nuklearny i w 2020 r. może dysponować ok. 3040 głowicami, uważa Sztokholmski Międzynarodowy Instytutu Badań nad Pokojem (SIPRI). Według danych szacunkowych SIPRI z 2018 r. Korea Płn. powinna mieć w 2019 r. od 20 do 30 głowic nuklearnych. Rozmowy z USA w sprawie denuklearyzacji Korei Płn. są obecnie zawieszone.

W pierwszych godzinach konfliktu nuklearnego między Rosją a USA/NATO zginie 34 mln ludzi, a 57 mln zostanie rannych, nie licząc ofiar opadu radioaktywnego oraz innych chorób długotrwałych, wynika z symulacji przeprowadzonej na Uniwersytecie w Princeton. Według niej pierwszy atak nuklearny Rosjan, miałby miejsce w okolicach Wrocławia. Na świecie jest obecnie ponad 10 tys. sztuk broni nuklearnej. Gdyby każda z nich została skutecznie użyta, uderzając w jedno z 10 tys. największych obszarów miejskich na świecie, zginęłoby ok. 1,6 mld mieszkających tam ludzi. Zdaniem autora artykułu gatunek ludzki przetrwa jednak masową zagładę nuklearną, ponieważ ludzie są jak mrówki narażeni na masowe zabijanie, ale liczni i rozproszeni”.

Zanieczyszczenie plastikiem gleby

Mikroplastik zawarty w glebie zatrzymuje rozwój dżdżownic i wpływa na utratę przez nie wagi. Naukowcy badali wpływ mikroplastiku na zjadające glebę dżdżownice z gatunku Aporrectodea rosea, jednego z najpopularniejszych na terenach uprawnych w regionach o klimacie umiarkowanym. W glebie znajdował się biodegradowalny polilaktyd (PLA, stosowany w opakowaniach do żywności, a także w służbie zdrowia, budownictwie i przemyśle tekstylnym), polietylen o dużej gęstości (HDPE, stosowany do produkcji butelek) i włókna odzieżowe. Po 30 dniach obserwacji dżdżownice narażone na kontakt z HDPE straciły średnio ok. 3,1% masy ciała (dla porównania, dżdżownice żyjące w glebie nieskażonej HDPE urosły w tym samym czasie o ok. 5,1%). Natomiast PLA zawarty w glebie hamował rozwój życicy, badanego gatunku trawy.

Ok. 96% torebek z herbatą w kształcie stożka (produkt premium) zawiera polipropylen, który uszczelnia i utrzymuje ich kształt. Podczas parzenia herbaty torebka uwalnia do wody ok. 11,6 mld cząstek mikroplastiku i 3,1 mld cząstek nanoplastiku. Jak dotąd nie ma dowodów na to, że spożywanie małych cząstek plastiku stanowi zagrożenie dla zdrowia ludzi, jednak Światowa Organizacja Zdrowia zaleca dalsze badania, aby w pełni zrozumieć, w jaki sposób cząstki plastiku rozprzestrzeniają się w środowisku i przenikają do organizmu człowieka. WHO przypuszcza zarazem, że przyczyną tak dużej liczby cząstek plastiku uwalnianych przez torebki herbaty może być ich kontakt z wrzącą wodą.

Naukowcy z Newcastle University zwracają uwagę, że delikatne pranie tkanin w pralkach jest najbardziej niebezpieczne dla środowiska, ponieważ powoduje uwolnienie setek tysięcy dodatkowych mikrowłókien do systemu wodnego. Im więcej wody jest potrzebne do procesu prania, tym więcej włókien zostaje uwolnionych, niezależnie od prędkości bębna i sił tarcia w pralce. Dotyczy to zwłaszcza ubrań zawierających takie materiały jak nylon, poliester i akryl. 1,4 mln włókien zostało oddzielonych od ubrań podczas delikatnego prania odzieży poliestrowej, 800 tys. przy normalnym praniu odzieży bawełnianej i 600 tys. podczas szybkiego prania w zimnej wodzie.

Wpływ zmian klimatu na oceany

W wyniku zmian klimatycznych wzrasta temperatura wody w oceanach i zmienia się jej skład chemiczny tak mocno, że wpływa to na siłę cyklonów i rozmiary powodzi oraz stanowi zagrożenie dla setek milionów ludzi na wybrzeżach, wynika z najnowszego raportu Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC). Żyje coraz mniej ryb, ponieważ wyższa temperatura wody niszczy ekosystemy morskie.

Setki milionów ludzi na całym świecie, mieszkających na nisko położonych obszarach przybrzeżnych, doświadczą intensywniejszych cyklonów tropikalnych i burz, ekstremalnych fal sztormowych i powodzi. Przy braku zdecydowanego ograniczenia emisji gazów cieplarnianych poziom oceanów, do których spływa woda z topniejących lodowców i pokryw lodowych, wzrośnie o 61–110 cm do 2100 r., a wzrost o 10 cm oznacza, że 10 mln ludzi więcej może ucierpieć w wyniku powodzi. Duże redukcje emisji gazów cieplarnianych pozwolą ograniczyć wzrost poziomu oceanów (o 29–59 cm). Prawie 2 mld osób żyje na wybrzeżach. Nawet jeżeli temperatura na Ziemi wzrośnie o 2°C, wzrost poziomu oceanów może spowodować kilka bilionów dol. strat rocznie i zmusić wiele milionów ludzi do migracji. Topnienie lodowców w górach ograniczy milionom ludzi dostęp do wody pitnej oraz dla celów rolniczych i przemysłowych.

Częstotliwość fal upałów, występujących na obszarach morskich i oceanicznych, które zabijają ryby, ptaki i trawy morskie oraz rafy koralowe, podwoiła się od lat 80. W cieplejszych wodach szybciej rozwijają się patogeny niebezpieczne dla ludzi i zwierząt. Oceany stają się również bardziej zakwaszone, zanieczyszczone odpadami z tworzyw sztucznych i mniej bogate w tlen. Do tej pory oceany chroniły ludzi przed globalnym ociepleniem, pochłaniając ok. jednej czwartej dwutlenku węgla, który jest emitowany przez człowieka, i ponad 90% nadwyżki ciepła w atmosferze. To dodatkowe ciepło powoduje, że zwierzęta morskie migrują w kierunku biegunów w poszukiwaniu chłodniejszej wody w tempie ok. 52 km na dekadę. Obecnie trafia do oceanów ok. 1 mln t CO₂ na godz.

Międzynarodowa ekspansja Chin

Rozwój handlu, zwiększenie inwestycji zagranicznych i zmniejszenie ubóstwa to cele inicjatywy Jeden pas i jedna droga. Według najnowszego raportu korzyści z inicjatywy może być więcej pod warunkiem współpracy gospodarek zaangażowanych krajów, przezwyciężenia napięć geopolitycznych i współpracy przy finansowaniu projektów (np. porty, linie kolejowe i elektrownie). Najbardziej optymistyczną prognozą jest „model współpracy globalnej”, w którym koszt inwestycji wyniósłby 1,32 bln dol. Po przeciwnej stronie jest „model jednobiegunowy”, w którym protekcjonizm i podwyższone cła spowodują spadek wydatków na inwestycje do 560 mld dol. w latach 2020–2030.

Wyspy Salomona to kolejny kraj, po Burkina Faso, Dominikanie, Wyspach Świętego Tomasza i Książęcej, Panamie i Salwadorze, który opowiedział się po stronie Chin. Rząd Wysp Salomona tłumaczy, że zmiana sojusznika przyniesie państwu wiele korzyści. Republika Kiribati również przeszła na stronę Chin, zerwała stosunki dyplomatyczne z Tajwanem i nawiązała relacje zagraniczne z Państwem Środka. Prezydent Tajwanu Tsai Ing-wen podkreśliła, że „w ciągu ostatnich kilku lat Chiny nieustannie wywierały presję finansową i polityczną, aby stłumić międzynarodową przestrzeń Tajwanu”.

Według Carnegie Endowment for International Peace co najmniej 75 ze 176 krajów objętych badaniem aktywnie wykorzystuje technologie AI, aby nadzorować obywateli. Główni dostawcy tych systemów to chińskie firmy na czele z Huawei. Chińczycy oferują afrykańskim rządom pożyczki na zakup swojego sprzętu AI (np. Kenii i Zimbabwe). Chiny mają doświadczenie w stosowaniu technologii w celu kontrolowania społeczeństwa. W Afryce technologie informacyjne i komunikacyjne również mogą zostać użyte do zastraszania osób krytycznych wobec działań rządów w swoich krajach. Chiny są obecnie największym inwestorem w Afryce, który pomaga rozwijać lub modernizować porty, linie kolejowe i elektrownie.

Wymieranie ptaków w USA i Kanadzie

Od 1970 r. liczba ptaków w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie spadła o 2,9 mld (29%). Badania przeprowadzone w latach 2006–2015 objęły 529 gatunków. Degradacja i utrata siedlisk, stosowanie pestycydów i nowoczesne rolnictwo są uważane za główne przyczyny tego „potężnego kryzysu”, jak mówią naukowcy. Ptaki są też zabijane przez koty (365 mln rocznie wg danych z 2014 r.) i giną w wyniku uderzenia w szyby budynków (ok. 1 mld rocznie wg danych z 2014 r.). Ptaki należą do gatunków wskaźnikowych, działających jak barometry stanu środowiska. Ich masowe wymieranie wskazuje, że przyroda ma poważne kłopoty. Pospolite gatunki, np. wróble, kosy, zięby, drozdy czy jaskółki, są niezbędne dla ekosystemów: kontrolują populację szkodników, zapylają kwiaty, roznoszą nasiona drzew i krzewów, dzięki czemu wyrastają nowe rośliny (od 1970 r. z samych lasów zniknął ponad miliard ptaków). Najbardziej spadła liczebność populacji gatunków ptaków łąkowych (o 717 mln) i wróblowych (o 617 mln). Wzrosła natomiast liczebność orłów bielików, sokołów, wireonków oraz ptactwa wodnego.

Ok. 75 mln ptaków śpiewających żyje w klatkach na wyspie Jawa w Indonezji. Kwitnie tam handel gatunkami złapanymi na wolności, które biorą udział w popularnych konkursach śpiewu, przynosząc zyski właścicielom. W efekcie na Jawie więcej ptaków może żyć obecnie w niewoli niż na wolności. 

Wiele gatunków ptaków, zwłaszcza tych większych i terytorialnych, żyje w Sydney. Skaliste wybrzeże miasta nie nadaje się pod uprawy rolnicze. Ponadto metropolię otaczają duże parki narodowe, a infrastruktura nie zmieniła położonych wokół dzikich terenów porośniętych rodzimymi gatunkami roślin. Ibisy białe przeniosły się do Sydney ze swoich naturalnych siedlisk mokradeł w głębi lądu, które zniknęły w wyniku suszy i niewłaściwej gospodarki wodnej.

Rośnie ryzyko wybuchu pandemii

Eksperci z Global Preparedness Monitoring Board (GPMB), organizacji powołanej przez Bank Światowy i Światową Organizację Zdrowia (WHO) w związku z wybuchem epidemii gorączki krwotocznej Ebola w Afryce Zachodniej, ostrzegają przed szybko rozprzestrzeniającymi się patogenami. Raport wskazuje, że rządy i instytucje międzynarodowe nie są wystarczająco przygotowane na ewentualne wystąpienie pandemii. Sytuację pogarsza brak zaufania obywateli do instytucji publicznych w niektórych krajach oraz dezinformacja.

Ryzyko wybuchu epidemii lub pandemii jest potęgowane przez kryzys klimatyczny (lepsze warunki dla rozrodu komarów), postępującą urbanizację, a zarazem brak infrastruktury sanitarnej. Wylesianie powoduje, że więcej dzikich zwierząt ma kontakt z ludźmi, narażając ich na choroby odzwierzęce. Rozwiązaniem może być podjęcie systematycznych działań, mających na celu stawienie czoła potencjalnej pandemii, i inwestycji wzmacniających systemy opieki zdrowotnej w najbiedniejszych krajach.

Na Filipinach od stycznia do końca sierpnia 2019 r. zgłoszono 271 480 przypadków zachorowań na dengę. Zmarło ok. 1107 osób, prawie połowa ofiar śmiertelnych to dzieci w wieku 5–9 lat. W związku z tymi wydarzeniami ogłoszono epidemię tej choroby. W połowie września 2019 r. zdiagnozowano u dwóch osób na Filipinach pierwsze od 19 lat przypadki zachorowań na polio. Ponadto znaleziono ślady obecności wirusa w ściekach. Choroba ta występuje również w Pakistanie, Afganistanie, Republice Środkowoafrykańskiej i Somalii. W Demokratycznej Republice Konga odra spowodowała śmierć ponad 3200 osób od początku 2019 r., a wirus Ebola zabił 2119 osób od 1 kwietnia 2018 r. [stan na 24 września 2019 r.].

Maleje śmiertelność matek i dzieci

Według najnowszych danych cząsteczki węgla wdychane przez kobiety w ciąży przenikają do części płodowej łożyska. To pierwsze badanie, które udowadnia, że barierę łożyskową mogą przenikać cząsteczki wdychane przez matkę. Były one obecne także w łożyskach kobiet, które mieszkały na mniej zanieczyszczonym obszarze (0,63 µg/m³ cząsteczek węgla w porównaniu do 2,42 µg/m³ cząsteczek węgla na obszarze bardziej zanieczyszczonym). Znajdowały się one w łożyskach już w 12 tyg. ciąży. Cząsteczki węgla wydzielane są podczas spalania paliw kopalnych. Naukowcy uważają, że zanieczyszczenie powietrza wpływa na wolniejszy wzrost płodu i niższą wagę urodzeniową dziecka oraz poronienia.

Od 2000 r. śmiertelność matek spadła o ponad jedną trzecią, a noworodków – o prawie połowę. Globalnie współczynnik umieralności matek liczba zgonów na 100 tys. porodów wynosi obecnie 211 w porównaniu do 342 w 2000 r. Ponadto od 1990 r. nastąpił spadek o 56% liczby zgonów dzieci w wieku poniżej 15 lat z 14,2 mln do 6,2 mln w 2018 r. 

Liczba zgonów matek jest prawie 50 razy wyższa wśród kobiet mieszkających w Afryce Subsaharyjskiej niż wśród kobiet żyjących w bogatszych krajach. W 2018 r. jedno na 13 dzieci w Afryce Subsaharyjskiej zmarło przed ukończeniem 5 r.ż. Organizacja Narodów Zjednoczonych zwraca uwagę, że tempo zmian jest zbyt wolne i oznacza, że nie uda się osiągnąć celu zrównoważonego rozwoju nr 3.1, tj. mniej niż 70 zgonów matek na 100 tys. żywych urodzeń, do 2030 r. Ubóstwo, niewystarczające i niekiedy drogie usługi zdrowotne oraz brak odpowiednich działań rządzących to jedne z głównych przyczyn zgonów.