brief
pl   -   en

Brief

Subscribe to our newsletter and receive a summary of the past week in your e-mail inbox every Saturday at 12:00 p.m. Outriders Brief includes essential social, political, economic and scientific news from around the world. Manually selected, unconventional and conveyed in a clear and interesting form. The newsletter includes links to relevant sources so that you can dig more by yourself and learn more about the background of the events described.

By clicking “Subscribe”, you agree to receive the Outriders Brief weekly newsletter and confirm that you accept our Terms and Conditions.

I have just read the @outrid3rs brief that came in on this Friday morning. It is the only newsletter I go back to even a few days after I receive it :)

Julia, Wrocław

Brief is simply a great thing. I feel like it will become something I always read on Friday mornings. Obligatory and enjoyable.

Sebastian, Pabianice

Archiwum briefa

Nowoczesne rolnictwo przenosi się do miast

Nowoczesne rolnictwo przenosi się do miast. Na całym świecie powstaje coraz więcej inicjatyw wpisujących się w tzw. urban farming. Wykorzystanie powierzchni miejskiej w celach rolniczych może pomóc w uzdrowieniu światowego systemu produkcji i konsumpcji żywności. Pozwoli ograniczyć marnotrawstwo wytworzonej żywności (ok. jednej trzeciej światowej produkcji). Przyczyni się do spadku cen, ponieważ zmniejszy się koszt transportu produktów do sklepów i restauracji. Miejskie rolnictwo pomoże również w walce z plagą otyłości i niedożywienia na świecie.

Podziemne farmy i szklarnie wybudowano w Londynie, w bunkrach z II wojny światowej. Teraz dojrzewają tam kiełki i warzywa. Systemy akwaponiczne, gdzie żywność produkowana jest dzięki łączeniu konwencjonalnej akwakultury [hodowli wodnej fauny w zbiornikach] i hydroponiki [uprawy roślin w wodzie]. Farmy wertykalne – tam rośliny hoduje się w uprawach piętrowych w ściśle określonych warunkach, farmy owadów oraz pasieki na dachach i balkonach budynków, pływająca farma mleczna w Rotterdamie – to przykłady na dynamicznie rozwijające się sektor rolnictwa miejskiego na świecie.

Urban farming zyskuje popularność także w biedniejszych zakątkach świata, np. na osiedlu Huruma w Kenii. Dla lokalnych mieszkańców jest sposobem na biedę i bezrobocie. Hodowla kóz, kurczaków oraz uprawa warzyw organizowana przez Huruma Town Youth Group pozwala zaktywizować społeczność i pomóc najuboższym. Podobne inicjatywy są wspierane przez władze stolicy kraju, Nairobi, gdzie 73% mieszkańców dzielnic slumsów żyje poniżej granicy ubóstwa.

W 2018 r. odnotowano 700 przypadków handlu ludzkimi organami w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie

W raporcie Biura Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości odnotowano 700 przypadków handlu ludzkimi organami w 2018 r. Miały one miejsce głównie w Afryce Północnej oraz na Bliskim Wschodzie. To jednak znacznie zaniżona liczba, a prawdziwą skalę zjawiska trudno oszacować. Za centrum handlu ludzkimi organami uważany jest Egipt.

Pośrednicy korzystają z wprowadzonych przez Unię Europejską ograniczeń dla napływu imigrantów, co spowodowało wzrost opłat przemytniczych. W dzienniku The Guardian” można przeczytać, że „handel jest napędzany przez szeroko zakrojoną politykę Unii Europejskiej opartą na zwiększaniu zdolności państw afrykańskich, takich jak Libia, Egipt i Sudan, do zarządzania migracją, dzięki wsparciu z unijnego funduszu powierniczego dla Afryki”.

Teraz, aby wydostać się z Afryki i przebyć drogę przez Morze Śródziemne do Europy, trzeba zapłacić 3,5 tys. dol. (o 2 tys. dol. więcej niż przed wprowadzeniem obostrzeń przez UE). Na sprzedaniu nerki można zarobić do 5 tys. dol. Zdesperowani w poszukiwaniu funduszy migranci są jednak często oszukiwani przez pośredników i nie otrzymują należnych im pieniędzy. Obawiają się zgłosić na policję w związku z grożącą im deportacją i zemstą pośredników.

Dane Unii Europejskiej wskazują na spadek liczby imigrantów, uchodźców i ubiegających się o azyl, którzy udają się z Egiptu do Europy. Zamknięcie granic spowodowało jednak rozkwit nielegalnej działalności, w tym handlu organami. Wprowadzenie zakazu sprzedaży ludzkich organów w Egipcie w 2010 r. przyczyniło się przede wszystkim do powstania czarnego rynku dla tego typu usług.

Przeprowadzony w Finlandii eksperyment z dochodem podstawowym dla 2 tys. osób bezrobotnych przyniósł wzbudzające wątpliwości rezultaty

Przeprowadzony w Finlandii eksperyment z dochodem podstawowym dla 2 tys. osób bezrobotnych przyniósł wzbudzające wątpliwości rezultaty. Centroprawicowy rząd fiński miał nadzieję, że zapewnienie pewnego komfortu finansowego bezrobotnym ułatwi im znalezienie pracy i podniesienie umiejętności zawodowych. Nie udało się tego osiągnąć poziom zatrudnienia wśród osób otrzymujących dochód podstawowy nie wzrósł. Zarazem deklarowały one znacznie lepsze samopoczucie oraz niższy poziom stresu niż wybrana grupa porównawcza.

Od stycznia 2017 r. do grudnia 2018 r. każda osoba z grupy 2 tys. bezrobotnych otrzymywała miesięcznie 560 euro dochodu podstawowego. Była to pierwsza tego typu inicjatywa w Europie. Kosztowała rząd fiński ok. 20 mln euro. Stopa bezrobocia w Finlandii pod koniec 2018 r. wyniosła 6,2%. Objęci programem nie musieli szukać pracy, a jeżeli ją znaleźli, nadal otrzymywali wspomniany dochód. Większość ceniła sobie komfort, jaki dawał im dostęp do programu – nie tracili czasu na biurokrację związaną z otrzymywaniem świadczeń dla bezrobotnych. Podkreślali również znaczenie efektu psychologicznego – większą pewność siebie i poczucie bezpieczeństwa podczas podejmowania inicjatyw biznesowych.

Idea dochodu podstawowego wzbudza różne emocje zarówno wśród osób o prawicowych, jak i lewicowych poglądach. Może pomóc w wyrównaniu szans społecznych, eliminacji biedy oraz odbiurokratyzowaniu systemu opieki społecznej. Zwłaszcza w obliczu alarmujących zapowiedzi o nadciągającej automatyzacji na rynku pracy, która pozbawi zajęcia miliony ludzi. Krytycy uważają jednak dochód podstawowy za kolejne narzędzie przyczyniające się do konsumpcjonizmu. Istnieją również obawy, że koszt tych działań będzie zbyt wysoki dla gospodarek państw i z czasem dochód podstawowy stanie się jednym z wielu pozorowanych sposobów reformy systemu świadczeń społecznych.

Czy powinniśmy martwić się szybkimi zmianami położenia północnego bieguna magnetycznego?

Czy powinniśmy martwić się szybkimi zmianami położenia północnego bieguna magnetycznego? Na początku 2018 r. naukowcy zauważyli, że przesuwa się on w kierunku wschodnim z prędkością ponad 56 km rocznie. Zmiany te nie powinny być zaskoczeniem – przez ostatnie 150 lat północny biegun magnetyczny systematycznie przemieszcza się z okolic Kanady w kierunku Syberii. Powodem wędrówek są procesy zachodzące we wnętrzu Ziemi, gdzie masy płynnego żelaza nieustannie zmieniają swoje położenie, przelewając się z miejsca na miejsce

Warto podkreślić, że północne bieguny – magnetyczny i geograficzny – to dwa różne pojęcia. Ten drugi to najbardziej wysunięty na północ punkt na kuli ziemskiej o stałym położeniu (szerokość geograficzna 90°N). Północny biegun magnetyczny to z kolei punkt, na który wskazuje kompas, pokazując północ. Obecnie znajduje się 4° na południe od geograficznego bieguna północnego. Naukowcy opublikowali właśnie nowy światowy model magnetyczny, niezbędny w nawigacji lotniczej oraz dla firm dostarczających sygnał GPS.

O ile zmiany w położeniu magnetycznego bieguna północnego nie powinny martwić, inaczej rzecz ma się w przypadku zmian w położeniu obu biegunów geograficznych. Biegun północny również przesuwa się na wschód. Naukowcy wiążą to zjawisko z topnieniem lodowców i pokrywy lodowej, co skutkuje zmianami w rozkładzie masy Ziemi. Lód na obu krańcach globu znika znacznie szybciej niż przewidywano, znacznie szybciej nagrzewają się również oceany. Jak podkreślają badacze, Ziemia została „rozchwiana” w wyniku ocieplenia klimatu i to powinno być obecnie jedno z głównych zmartwień ludzkości.

Pierwsze testy koniugatu tisotumab vedotin

Pierwsze testy koniugatu tisotumab vedotin wykazały, że potrafi on powstrzymać rozwój guzów nowotworowych u pacjentów, u których zawiodły wszystkie pozostałe sposoby leczenia. Terapia polega na połączeniu chemioterapii oraz aktywności przeciwciała, które łączy się z markerami na powierzchni komórek rakowych. Następnie pomaga wniknąć lekowi do komórek, aby zabijał je od środka. Tisotumab vedotin sprawdził się w przypadku leczenia 150 pacjentów z różnymi rodzajami raka: płuc, pęcherza moczowego, jajników i szyjki macicy. Najlepiej na terapię reagowali pacjenci z rakiem pęcherza i rakiem szyjki macicy (odpowiednio 27% i 26,5% skuteczności). Koniugat ma być również testowany u pacjentów z rakami jelita i trzustki.

Naukowcy stworzyli nowy lek dla chorych na cukrzycę, który może zastąpić zastrzyki z insuliny. Kapsułka zawiera mikroskopijną igłę ze skompresowanej insuliny. Kopulasty kształt kapsułki przypomina wyglądem skorupę żółwia lamparciego, dzięki czemu znajdująca się w środku igła cały czas skierowana jest w stronę ściany żołądka. Po połknięciu kapsułki igła wbija się w nieunerwioną ścianę żołądka. Po ok. godzinie insulina trafia do krwiobiegu. Jak dotąd testom nowego leku poddano psy i świnie. Pierwsze testy z udziałem ludzi powinny rozpocząć się w ciągu trzech lat. W Indiach dr Ramasamy Kim pracuje nad algorytmem, który na podstawie zmian w dnie oka wywołanych cukrzycą rozpoznaje pierwsze oznaki grożącej pacjentowi ślepoty. Algorytm ocenia obraz dna oka, szukając podejrzanych zmian oraz mikrokrwawień, i porównuje go z bazą zdjęć w pamięci komputera. W ten sposób big data oraz sztuczna inteligencja pomagają wykrywać zagrożenie ślepotą w nawet bardzo wczesnym stadium choroby.

Światowa Organizacja Zdrowia sugeruje, aby marihuana została przesunięta z wykazu IV środków odurzających (objętych kontrolą zaostrzoną, należy do nich m.in. heroina) do wykazu I. Powodem jest rosnąca liczba dowodów na medyczną skuteczność marihuany w leczeniu różnych chorób. Podobnie THC – jej główny, psychoaktywny składnik – mógłby zostać przesunięty do wykazu I. Natomiast produkty na bazie kannabidiolu, ekstraktu z konopii indyjskich zawierającego nie więcej niż 0,2% THC, powinny zostać usunięte ze wszystkich międzynarodowych konwencji dotyczących kontroli narkotyków. Zmiany w klasyfikacji marihuany pozwolą na prowadzenie badań nad jej medycznym użyciem. Natomiast z najnowszej pracy naukowców z Uniwersytetu Harvarda wynika, że palenie suszonych konopii wpływa na większą liczbę plemników w spermie. Wśród ponad 600 przebadanych mężczyzn, którzy w pewnym okresie życia palili marihuanę, liczba plemników w mililitrze ejakulatu wynosiła średnio 62,7 mln. Wśród mężczyzn niepalących liczba plemników w mililitrze była o ponad 17 mln niższa.

Władze Sierra Leone ogłosiły stan wyjątkowy w związku z nagłym wzrostem przemocy seksualnej wobec kobiet

Władze Sierra Leone ogłosiły stan wyjątkowy w związku z nagłym wzrostem liczby gwałtów i przemocy seksualnej wobec kobiet. Zeznawały kobiety wykorzystywane seksualnie w Kościele katolickim oraz pojawiły się informacje o masowym handlu kobietami w Nepalu. W 2016 r. ponad 23 tys. kobiet zostało stamtąd przemyconych i sprzedanych do Indii, gdzie często trafiały do domów publicznych. W Indonezji trwa dyskusja dotycząca propozycji projektów ustaw mających na celu walkę z przestępstwami seksualnymi. Kampania #ME2 w Indiach nie przynosi oczekiwanych rezultatów – los nielegalnie zatrudnianych kobiet z nizin społecznych nie uległ poprawie. Nie zgłaszają one aktów przemocy seksualnej, z którymi spotykają się w pracy. W Ugandzie spór w rządzie wywołała propozycja ministra turystyki, aby do promocji kraju zaangażować kobiety biorące udział w konkursie na Miss Krągłości. „To uprzedmiotowienie i poniżenie kobiet” – zareagował Simon Lokodo, minister etyki, którego wsparli aktywiści walczący o prawa kobiet.

Prezydent Sierra Leone Julius Maada Bio ogłosił stan wyjątkowy po opublikowaniu danych mówiących o prawie dwukrotnym wzroście gwałtów i aktów przemocy seksualnej w 2018 r. Jedną trzecią z 8500 przestępstw popełniono na nieletnich. Obecnie gwałt na osobie nieletniej ma być karany dożywotnim więzieniem. W Sierra Leone przemoc na tle seksualnym to temat przemilczany w społecznej dyskusji. O „kulturze ciszy i tajemnicy”, panującej w Kościele katolickim, mówiły również dwie byłe członkinie wspólnot katolickich. Podzieliły się swoimi historiami zachęcone słowami papieża Franciszka, który przyznał, że w Kościele dochodziło do wykorzystywania seksualnego zakonnic. Dr Rocio Figueroa została wykorzystana seksualnie przez księdza w stolicy Peru, Limie, tuż po wstąpieniu do wspólnoty apostolskiej w jednej z tamtejszych parafii. Doris Wagner-Reisinger została zgwałcona przez księdza podczas pracy dla wspólnoty katolickiej w Niemczech. Zarzut wielokrotnego gwałtu na zakonnicy został postawiony Franco Mulakkalowi, katolickiemu biskupowi w Indiach.

Rząd Indonezji zaproponował ustawę mającą na celu wyeliminowanie przemocy seksualnej. Konserwatywne środowiska muzułmańskie sprzeciwiają się zapisom w niej zawartym. Uważają, że naruszają one wartości religijne, niebezpiecznie wzmacniają prawa kobiet, zachęcają do seksu pozamałżeńskiego i nie przeciwstawiają się zachowaniom homoseksualnym. Projekt ustawy definiuje m.in. formy przemocy seksualnej, które nie są objęte obowiązującym ustawodawstwem: molestowanie seksualne, wykorzystywanie seksualne i przymusowa prostytucja. System sądowy miałby być bardziej przychylny kobietom, które padły ofiarą tych przestępstw.

Pszczoły nie tylko potrafią działać według reguł demokracji, ale także uczyć się od siebie

Pszczoły nie tylko potrafią działać według reguł demokracji, ale także uczyć się od siebie. Potrafią liczyć oraz znają pojęcie liczby zero. Udzielają sobie wskazówek dotyczących lokalizacji i rozwiązują zadania tak, aby otrzymać nagrodę.

Australijscy naukowcy przedstawili badania, z których wynika, że pszczoły miodne można nauczyć dodawać i odejmować. 14 pszczół wzięło udział w doświadczeniu prowadzonym w specjalnie skonstruowanym labiryncie. Wszystkie opanowały proste działania dodawania i odejmowania na tyle, aby uzyskać w teście między 64% a 72% poprawnych odpowiedzi. Pszczoły rozumieją także pojęcie liczby zero – wiedzą, że oznacza ona mniej niż liczba jeden, dwa lub trzy.

Owady te potrafią przewidzieć, jak użyć danego obiektu, aby osiągnąć wyznaczony cel. Posiadają elastyczność poznawczą, która ułatwia im szybkie uczenie się. Przekazują sobie wskazówki, jak dotrzeć do pyłków kwiatowych. Wracając do ula, starają się poruszać tak, aby podzielić się informacją o kierunku i odległości do pokarmu. Gdy szukają nowego miejsca pobytu, podejmują decyzje kolektywnie. Pszczoły seniorki tworzą swoistą radę starszych i za pomocą pszczelego tańca [tzw. waggle dance] przekazują rojowi wiadomości o możliwych lokalizacjach nowego ula.

W 2018 r. średnia temperatura na Ziemi była wyższa od średniej z lat 1951-1980 o 0,83 °C

W 2018 r. średnia temperatura na Ziemi była wyższa od średniej z lat 1951-1980 o 0,83 °C. Ubiegły rok był również czwartym najgorętszym od momentu rozpoczęcia pomiarów w 1880 r. Jedynie w latach 2015, 2016 i 2017 średnia temperatura na Ziemi była wyższa od zanotowanej w 2018 r. Tym samym cztery ostatnie lata były najcieplejsze w historii pomiarów. Co więcej, w ciągu ostatnich 22 lat zanotowano 20 najcieplejszych lat w historii badań. Powyższe dane podają we wspólnym raporcie NASA oraz Amerykańska Narodowa Służba Oceaniczna i Meteorologiczna (NOAA).

Naukowcy ostrzegają, że jedna trzecia lodowców w Himalajach i w łańcuchu górskim Hindukusz, w środkowej Azji, może stopić się do końca XXI w. Nawet wtedy, jeżeli uda się spełnić najsurowsze normy związane z zahamowaniem zmian klimatu. Zabrakłoby wtedy wody dla ponad 1,6 mld ludzi. Jeżeli nie uda się osiągnąć celów założonych w porozumieniu paryskim, zniknie powierzchnia nawet dwóch trzecich lodowców. Rekordowy wzrost temperatur odnotowano w Arktyce, a pokrywa lodowa w Arktyce i na Antarktydzie osiągnęła drugą najmniejszą powierzchnię w historii pomiarów. Na Antarktydzie naukowcy z NASA trafili na potężną jamę o głębokości 300 m, odsłoniętą przez topniejący lodowiec Thwaites, w której mieściło się 14 mld t lodu. Większość roztopiła się w ciągu trzech ostatnich lat. Zagłębienie ma powierzchnię dwóch trzecich nowojorskiego Manhattanu. Jeżeli Thwaites oraz sąsiadujące z nim lodowce roztopią się, mogą podnieść poziom mórz na świecie o nieco ponad 3 m, co będzie zagrażać milionom mieszkańców terenów przybrzeżnych.

Woda ze stopionego lodu zasila np. północny Ocean Atlantycki, powodując zakłócenia w cyrkulacji prądów oceanicznych. To z kolei wpływa na wyższe temperatury powietrza w Ameryce Środkowej i niższe w północno-zachodniej Europie. Zmiany klimatu przyczyniają się również do migracji zwierząt. Władze Nowej Ziemi, wysp na Oceanie Arktycznym należących do Rosji, ogłosiły stan alarmowy w związku z pojawieniem się dziesiątek niedźwiedzi polarnych blisko siedzib ludzkich. Zwierzęta migrują w poszukiwaniu pożywienia i nie reagują na próby odstraszania. Zdarza się, że atakują ludzi. Z kolei w Republice Południowej Afryki znaleziono ok. 2 tys. piskląt flamingów opuszczonych przez rodziców. Przyczyną było prawdopodobnie wyschnięcie obszarów wodnych, położonych przy tamie Kamfersa, spowodowane ogromnymi upałami. Ratownikom udało się przewieźć pisklęta w bezpieczne miejsca.

Ból odczuwany przez dziewczynki jest postrzegany jako lżejszy niż ból odczuwany przez chłopców

Ból odczuwany przez dziewczynki jest postrzegany jako lżejszy niż ból odczuwany przez chłopców. Dowiodło tego badanie przeprowadzone przez amerykańskich psychologów, polegające na pokazaniu osobom dorosłym filmu z pięcioletnim dzieckiem, któremu lekarz nakłuwa palec u ręki. Grupa, którą poinformowano, że pokazanym dzieckiem jest chłopiec, oceniała odczuwany przez niego ból jako większy niż grupa przekonana, że badaniu poddano dziewczynkę. Według psychologów jest to klasyczny przykład na utrzymujące się stereotypy płciowe – chłopcy postrzegani są jako ci, którym łatwiej jest zachować opanowanie, a dziewczynki są uważane za bardziej emocjonalne.

W Nepalu kobiety podczas menstruacji uznawane są za nieczyste. Przesąd zwany chhaupadi wywodzi się z hinduizmu. Blisko 50% kobiet, zamieszkujących biedne, wiejskie rejony kraju, udaje się w czasie miesiączkowania do małych, opuszczonych chatek, aby odizolować się od społeczeństwa. Czasami tam umierają z powodu wychłodzenia, zaczadzenia dymem czy ukąszeń węży (w 2019 r. co najmniej cztery ofiary). Kobiety bywają również seksualnie napastowane przez mężczyzn. Wysiłki rządu Nepalu, który chciałby wykorzenić proceder, karząc osoby zmuszające kobiety do praktykowania chhaupadi, na razie nie przynoszą rezultatów. Programy edukacyjne także nie spełniają swojej roli.

W afrykańskich społecznościach mieszkających w Wielkiej Brytanii coraz częściej notuje się przypadki praktykowanej w Afryce klitoridektomii [FGM czyli obrzezania kobiet] oraz prasowania klatek piersiowych młodych dziewcząt gorącymi kamieniami. Ten drugi zabieg ma opóźnić rozwój piersi i pomóc uniknąć niepożądanego zainteresowania mężczyzn. Jest bolesny, nieskuteczny i bardzo niebezpieczny dla zdrowia. Może prowadzić do infekcji, ran fizycznych i psychicznych, deformacji, niezdolności do karmienia piersią oraz raka piersi. Organizacja Narodów Zjednoczonych uważa to przestępstwo za jedno z pięciu, związanych z przemocą ze względu na płeć, o zaniżonym wskaźniku zgłoszeń. Klitoridektomii zostało jak dotąd poddanych ok. 137 tys. dziewcząt i kobiet w Wielkiej Brytanii. Pochodząca z Ugandy matka trzyletniej dziewczynki właśnie została pierwszą osobą uznaną przez brytyjski sąd za winną okaleczenia córki w wyniku obrzezania. Eksperci apelują o przeprowadzenie społecznej kampanii oraz szkoleń, mających na celu powstrzymanie tego drastycznego obrzędu.

Czy masowa zagłada ludzi może doprowadzić do zmian klimatycznych?

Czy masowa zagłada ludzi może doprowadzić do zmian klimatycznych? Podczas kolonizacji obu Ameryk, w latach 1492-1600, zginęło ok. 56 mln rdzennych mieszkańców tych ziem. Zagłada na taką skalę doprowadziła do zmian w środowisku naturalnym, które spowodowały ochłodzenie klimatu. W ten sposób człowiek wywołał zmiany klimatyczne jeszcze przed rewolucją przemysłową.

Wyprawa Krzysztofa Kolumba do Ameryki rozpoczęła proces, który doprowadził do wyginięcia, w wyniku wojen, głodu oraz chorób [ospy, grypy, dżumy dymieniczej i odry], 90% populacji zamieszkującej oba kontynenty amerykańskie. Wraz z ubywaniem ludzi coraz większe, opustoszałe tereny porastał las oraz inna roślinność” – wynika z raportu opublikowanego w Quaternary Science Reviews”. Tereny zielone z odzysku, wielkości ok. 55 mln ha (obszar wielkości Francji), potrafiły wchłonąć wystarczającą ilość dwutlenku węgla z atmosfery, aby na przełomie XV i XVI w. obniżyć temperaturę na Ziemi o 0,15 °C. „Mała epoka lodowcowa” doprowadziła m.in. do regularnego zamarzania Tamizy, burz śnieżnych w Portugalii, załamania rolnictwa i fali głodu w Europie [a także zamarzania Morza Bałtyckiego].

Autorzy raportu z University College London (UCL), który podlega Uniwersytetowi Londyńskiemu, oszacowali populację obu Ameryk podczas przybycia Kolumba na ok. 60 mln osób. Europę zamieszkiwało wtedy od 10 do 28 mln ludzi więcej. Naukowcy zastosowali metodę przeliczenia użytkowanych wtedy hektarów ziemi (ok. 62 mln ha) na liczbę mieszkańców [zgodnie z zasadą 1 ha na 1 mieszkańca]. Obliczono, że ponowne zalesienie na terenach Ameryk spowodowało absorpcję takiej ilości CO₂, jaką obecnie ludzkość produkuje, spalając paliwa kopalne w ciągu dwóch lat (ok. 6 ppm). „Sporo mówi się o zalesianiu jako metodzie na łagodzenie zmian klimatu. Nasze badania udowadniają, jak ogromny teren byłby do tego potrzebny” – podsumowuje prof. Chris Brierley, jeden z autorów raportu.

58% dorosłych Amerykanów musiało zmierzyć się z traumą związaną z przemocą z użyciem broni

58% dorosłych Amerykanów musiało zmierzyć się z traumą związaną z przemocą z użyciem broni. Tak wynika z raportu organizacji non-profit Everytown for Gun Safety, opowiadającej się za zmianą polityki dostępu do broni w USA. Każdego roku średnio ponad 100 tys. Amerykanów zostaje rannych w wyniku użycia broni palnej, w tym 15 600 dzieci i nastolatków. Szacuje się, że średnio każdy poszkodowany w wyniku przemocy z użyciem broni palnej traci podczas rekonwalescencji prawie 30 tys. dol. (pensja, koszty wykonywania prac domowych przez inną osobę). Koszt hospitalizacji waha się od 19 tys. do 32 tys. dol. Należy do tego doliczyć kolejne wizyty w szpitalu, opiekę pielęgniarską oraz trudne do obliczenia koszty wywołane przez traumę psychiczną, depresję czy zespół stresu pourazowego. Sytuacja rannego dotyka również jego rodzinę i przyjaciół.

We wspomniany raport wpisują się niepokojące dane Amerykańskiego Dowództwa Operacji Specjalnych (m.in. Delta Force i United States Navy SEALs) – 22 żołnierzy amerykańskich oddziałów sił specjalnych popełniło samobójstwo w 2018 r. To trzykrotnie więcej niż w 2017 r. Wojskowi starają się nie łączyć tych tragicznych wyborów bezpośrednio z doświadczeniem bojowym żołnierzy. Wskazują na kwestie osobiste, problemy finansowe oraz uzależnienia.

Tymczasem Departament Weteranów Stanów Zjednoczonych ma zamiar przenieść na nośniki cyfrowe dane dotyczące wojny w Wietnamie, aby łatwiej było weryfikować roszczenia amerykańskich weteranów dotyczące zespołu stresu pourazowego oraz innych problemów związanych ze zdrowiem psychicznym. W latach 1964-1973 w południowej Azji walczyło 3 mln 400 tys. amerykańskich żołnierzy. Ponad 150 tys. z nich odniosło rany, ponad 47 tys. zginęło w walce, a ponad 10 tys. w innych okolicznościach.

Los mieszkańców oblężonego miasta Al-Hudajda w Jemenie nie poprawił się w wyniku krótkotrwałego zawieszenia broni

Los mieszkańców oblężonego miasta Al-Hudajda w Jemenie nie poprawił się w wyniku krótkotrwałego zawieszenia broni. Między obiema stronami konfliktu – koalicją na czele z dynastią Saudów oraz rebelianckimi ugrupowaniami Huti – dochodzi ostatnio do pojedynczych starć. Bardzo trudny do osiągnięcia jest pokój w Afganistanie, między wspieranym przez Amerykanów rządem kraju a Talibami. Ci ostatni chcą nowego, islamskiego rządu i odrzucają ustrój demokratyczny. Porozumienie pokojowe udało się natomiast zawrzeć między rządem a przedstawicielami 14 ugrupowań rebelianckich w Republice Środkowoafrykańskiej. Tym samym zakończyła się trwająca od 2013 r. walka między bojówkami muzułmanów i chrześcijan, w wyniku której prawie 600 tys. mieszkańców musiało opuścić kraj. Ponad milion osób udało się na emigrację wewnętrzną, zginęły tysiące ludzi. Sytuacja wewnętrzna w kraju dwukrotnie miała znamiona ludobójstwa.

Al-Hudajda w Jemenie to strategiczny port z punktu widzenia pomocy międzynarodowej dla głodujących mieszkańców kraju. Porozumienie zawarte 13 grudnia 2018 r. nie doprowadziło do wycofania się wojsk obu stron konfliktu. Koalicja pod przywództwem Arabii Saudyjskiej chciałaby kontynuować marsz do miasta Sana, stolicy Jemenu. Nie potrafi jednak przełamać oporu wspieranych przez Iran Huti. Szacuje się, że w wojnie domowej w Jemenie zginęło dotychczas, w wyniku działań zbrojnych, głodu i epidemii cholery, ok. 60 tys. ludzi.

Amerykanie wywierają presję na Talibów w Afganistanie, aby rozpoczęli rozmowy pokojowe z rządem krajowym, który kontroluje prawie 54% powierzchni zamieszkanej przez 63,5% ludności. Reszta kraju należy do Talibów lub do mieszkających tam plemion. Mimo silnych amerykańskich bombardowań pozycji Talibów w 2018 r., siły koalicji nie potrafią przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę, a rząd Afganistanu traci kontrolę nad kolejnymi terytoriami. Przedstawiciele Talibów mają zamiar spotkać się w Moskwie z liderami afgańskiej opozycji, co może jeszcze bardziej osłabić pozycję prezydenta Aszrafa Ghaniego, który zresztą nie został tam zaproszony. Co więcej, Donald Trump zastanawia się nad wycofaniem większości amerykańskich sił zbrojnych z Afganistanu.

W stanie Waszyngton doszło do wybuchu epidemii odry

W stanie Waszyngton, na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych, doszło do wybuchu epidemii odry. Do 29 stycznia tamtejsza służba zdrowia potwierdziła 36 przypadków zachorowań, z czego 25 dotyczyło dzieci poniżej 10 r.ż. 32 chorych nie było wcześniej szczepionych przeciwko odrze, nie ma informacji na temat czterech pozostałych. Liczba chorych rośnie. Władze stanu wiążą nagły wzrost zachorowalności z wyraźnym spadkiem liczby szczepień. W ciągu ostatnich 13 lat wskaźnik szczepień wśród dzieci w położonym na południu stanu okręgu Clark, gdzie doszło do wybuchu epidemii, spadł z 91,4% do 76,5%. W stanach Waszyngton i Oregon stosunkowo łatwo jest uzyskać pozwolenie na uniknięcie szczepienia dziecka, podając powody religijne lub filozoficzne. Ryzyko zachorowań rośnie, gdy dana społeczność traci tzw. względną odporność – kiedy liczba zaszczepionych spada poniżej 90%-95%. Odra rozwinęła się również wśród społeczności ortodoksyjnych Żydów w stanie Nowy Jork (182 potwierdzone przypadki zachorowań).

Istotną rolę we wzroście zachorowań na odrę odgrywa ruch antyszczepionkowców, inspirowany poglądami byłego lekarza, Andrew Wakefielda. W 1998 r. opublikował on na łamach czasopisma Lancet pracę niesłusznie łączącą szczepionkę MMR (przeciwko odrze, śwince i różyczce) ze wzrostem zachorowań na autyzm u dzieci. W 2010 r. Wakiefieldowi zostało dożywotnio odebrane prawo wykonywania zawodu lekarza, jednak jego pozbawione podstaw naukowych teorie rozprzestrzeniają się po świecie za pośrednictwem aktywnych w Internecie członków ruchu antyszczepionkowego. Tymczasem coraz więcej dzieci, które nie zostały zaszczepione z woli rodziców, na własną rękę szuka informacji o możliwości zaszczepienia się. Facebook i YouTube postanowiły przeciwdziałać szerzącej się na ich platformach dezinformacji. Według najnowszego raportu na Wyspach Brytyjskich ponad połowa rodziców z małymi dziećmi była narażona na nieprawdziwe wiadomości związane z działaniem szczepionek.

Natomiast w brytyjskich szpitalach odnotowano wyraźny (o ponad 50% od 2011 r.) wzrost zachorowań na choroby powszechnie występujące w epoce wiktoriańskiej: krztusiec, szkarlatynę i podagrę. Eksperci wiążą to niepokojące zjawisko z cięciami budżetowymi na publiczną opiekę zdrowotną, co spowodowało spadek jakości i zakresu świadczonych usług. Od 2010 r. hospitalizacja z powodu niedożywienia wzrosła o 54%, a wizyty w szpitalach z powodu szkarlatyny o ok. 200%.

Celnicy w Hongkongu skonfiskowali 8 t łusek ssaków łożyskowych i 2 t kości słoniowej

Ponad 8 t łusek należących do łuskowców, ssaków łożyskowych, zamieszkujących Afrykę i kraje Azji Południowej, skonfiskowali celnicy w Hongkongu. W kontenerze, który przypłynął na statku z Nigerii, znajdowały się również ponad 2 t kości słoniowej. Wartość przemycanego do Wietnamu towaru oszacowano na ok. 8 mln dol. Na potrzeby zarekwirowanego przemytu zabito ok. 13 tys. łuskowców i ponad 500 słoni.

Wszystkie osiem gatunków łuskowców jest wpisanych do Czerwonej księgi gatunków zagrożonych Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody. Każdego roku ponad 100 tys. jest odławianych i trafia do krajów azjatyckich, zwłaszcza do Chin i Wietnamu. Łuskom tych zwierząt, zbudowanym wyłącznie z kreatyny, przypisuje się właściwości lecznicze. Popularnością cieszy się również mięso łuskowców, uważanych za najczęściej przemycane ssaki na świecie. W ostatnich 20 latach ich światowa populacja zmalała o 90%.

Badania przeprowadzone w Anglii przez pracowników Uniwersytetu w Exeter udowodniły, że do punktów sprzedających tradycyjną rybę z frytkami trafia również koleń gatunek rekina zagrożony wyginięciem. Sprzedawany jest jako popularny zębacz, aby klienci nie mieli oporów, zamawiając rybę znajdującą się w Czerwonej księdze gatunków zagrożonych Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody. Połów kolenia został zakazany w 2011 r. przez Unię Europejską, ryba trafia jednak na kutry przypadkowo, jako tzw. przyłów. Autorzy badań apelują, aby zmienić zasady etykietowania gatunków ryb. Obecnie konsumenci nie wiedzą, czy zamawiają gatunek zagrożony, czy też pozyskiwany w sposób zrównoważony.

Obchody 40. rocznicy irańskiej rewolucji islamskiej

Do 10 lutego trwają w Iranie obchody 40. rocznicy irańskiej rewolucji islamskiej, która w 1979 r. przekształciła monarchię konstytucyjną w republikę islamską. Miliony Irańczyków protestowały wtedy na ulicach przeciwko brutalnej dyktaturze popieranego przez USA i Wielką Brytanię szachinszacha Mohammada Rezy Pahlaviego. Do upadku reżimu przyczyniła się działalność wygnanego z kraju w latach 60. ajatollaha Ruhollaha Chomeiniego. Przebywając poza Iranem, nieustannie nakłaniał rodaków do rebelii przeciwko Pahlaviemu. Iran, po odsunięciu od władzy szachinszacha, przyjął zdecydowaną antyamerykańską i antyzachodnią retorykę oraz dążył do zbrojnej konfrontacji z sąsiednim Irakiem, co zakończyło się wojną w latach 1980-1988.

Iran, wspierający reżim Baszara al-Assada, ostrzegł Izrael przed kolejnymi atakami przeprowadzanymi na irańskie pozycje w Syrii. Aktywność armii izraelskiej miałaby spotkać się ze zdecydowanym i zakrojonym na szeroką skalę kontratakiem. Iran pochwalił się również udanym testem nowego pocisku manewrującego Hoveizeh o zasięgu 1350 km, który ma być „długim ramieniemsystemu defensywnego kraju. Rywalizacja pomiędzy Iranem a Izraelem trwa od irańskiej rewolucji islamskiej w 1979 r.

Władze irańskie aresztowały w 2018 r. ponad 7 tys. dysydentów, w tym prawników, dziennikarzy, działaczy na rzecz praw mniejszości, obrońców praw człowieka i członków organizacji ekologicznych. Władze Iranu są również bardzo aktywne w Internecie. Facebook poinformował o usunięciu prawie 800 kont, grup i profili powiązanych z Iranem, które próbowały wpływać na opinię publiczną, przede wszystkim w krajach Bliskiego Wschodu i Azji Południowej, w tym w Indiach. Podejrzana aktywność w sieci miała również miejsce w Niemczech i Stanach Zjednoczonych. Tymczasem Francja, Wielka Brytania i Niemcy otworzyły system handlowy, który pozwoli ominąć amerykańskie sankcje gospodarcze nałożone na Iran. Unia Europejska chciałaby pomóc w ten sposób europejskim firmom, których interesy zostały naruszone przez decyzje prezydenta Donalda Trumpa.

131 genów odpornych na antybiotyki znaleziono w próbkach gleb na zachodnim Spitsbergenie

131 genów odpornych na antybiotyki znaleziono w próbkach gleby pobranych w zatoczce Kongsfjorden na zachodnim Spitsbergenie, u wybrzeży Oceanu Arktycznego. Geny związane są z dziewięcioma najbardziej popularnymi klasami antybiotyków: aminoglikozydami, makrolidami i karbapenemami. Mogą uodparniać organizm na działanie leków stosowanych m.in. w przypadku chorób zakaźnych. Jeden z genów znalezionych w Arktyce w 2013 r. został po raz pierwszy odkryty u pacjenta w Indiach sześć lat wcześniej. baNDM-1 w ciągu kilku lat pokonał drogę z jednego końca świata na drugi, docierając do miejsc, gdzie mieszka bardzo mało ludzi, a korzystanie z antybiotyków jest znikome. Gen dokonał tego z pomocą migracji ludzi lub zwierząt.

Rosnąca odporność bakterii na działanie antybiotyków, związana przede wszystkim z niewłaściwym stosowaniem leków, została uznana za równie poważne zagrożenie dla ludzkości jak ocieplenie klimatu. Szybkość i skala rozprzestrzeniania się bakterii wyposażonych w odporne geny świadczą również o tym, jak groźne są niewłaściwe przetwarzanie ścieków, brak przestrzegania zasad higieny i przeludnienie. Powodują one zanieczyszczenie fekaliami wody i żywności. Bakterie, dzięki roznoszącym je ludziom i zwierzętom, szybko migrują w miejsca, gdzie antybiotyki są nieobecne.

W 2016 r. u 490 tys. pacjentów na świecie rozwinęła się gruźlica lekooporna. Coraz trudniej leczy się malarię oraz opornego na metycylinę gronkowca złocistego [MRSA], który wywołuje zakażenia wewnątrzszpitalne. Rosnącą oporność na leki wykazują również choroby przenoszone drogą płciową: rzeżączka, kiła i chlamydioza. Tymczasem firmy farmaceutyczne stawiały w ostatnich latach na produkcję leków na choroby przewlekłe, ponieważ było to bardziej opłacalne. Istniało również przekonanie o wygranej walce z chorobami zakaźnymi i od lat nie opracowywano nowych antybiotyków. Te łatwiejsze w produkcji są już na rynku, a proces powstawania antybiotyków nowej generacji jest bardzo kosztowny. Dopóki koncerny farmaceutyczne nie dojdą do wniosku, że opłaca im się rozpocząć prace nad nowymi lekami, nie pojawią się lepsze antybiotyki.

Tym razem przygotowaliśmy coś specjalnego – przegląd wydarzeń minionego roku – Świat 2018

Tym razem przygotowaliśmy coś specjalnego – przegląd wydarzeń minionego roku – Świat 2018. Przez cały rok nie pisaliśmy raczej w Briefie o wydarzeniach, o których informowały główne międzynarodowe media, albo wspominaliśmy o nich z lekkim opóźnieniem, aby zdobyć więcej informacji, komentarzy czy wiedzy. Staraliśmy się wybierać historie ważne, ciekawe, ale często szybko znikające z pierwszych stron serwisów newsowych. Tym razem zrobiliśmy coś innego. Opisaliśmy wydarzenia z różnych części świata, śledziliśmy ich przebieg i wybraliśmy te, które miały i mają wpływ na naszą globalną rzeczywistość.

W naszym podsumowaniu roku znajdziesz ważne wydarzenia geopolityczne, społeczne, gospodarcze, ze świata nauki i sportu, a także te dotyczące migracji, technologii i środowiska. – Od przełomowego odkrycia lodowców na Marsie, przez mundial, po kryzys gospodarczy w Turcji i oficjalne ogłoszenie autokefalii Ukraińskiej Cerkwi.

Wydarzeń wartych opisania było wiele, dlatego w pracę nad przeglądem zaangażowaliśmy niemal wszystkich członków zespołu Outriders. Dziękujemy bardzo za pomoc Marcinowi Nowakowi, który wybrał dla nas najważniejsze wydarzenia sportowe.

Jesteśmy bardzo ciekawi Twojej opinii o Świecie 2018. 🙂

Wybraliśmy też najciekawsze, naszym zdaniem, podsumowania minionego roku, żebyś mógł/a zobaczyć, co inni uznali za ważne:

A także dwa krótkie filmy ze skrótem minionych wydarzeń przygotowane przez Vox i Time”.

Juana Guaidó został uznany za tymczasowego prezydenta Wenezueli m.in. przez większość krajów Ameryki Łacińskiej

Stany Zjednoczone, Kanada, Brazylia, Kolumbia oraz większość krajów Ameryki Łacińskiej uznały Juana Guaidó, lidera opozycji, za tymczasowego prezydenta Wenezueli. Administracja Donalda Trumpa przekazała mu kontrolę nad wenezuelskimi rachunkami bankowymi oraz aktywami Wenezueli, znajdującymi się na rachunkach w amerykańskich bankach. Guaidó opowiada się za pokojową zmianą władzy i wolnymi wyborami, nazywając Nicolása Maduro dyktatorem. Ten jednak nie ma zamiaru zrezygnować zerwał stosunki z Waszyngtonem, cieszy się silnym poparciem wenezuelskiej armii oraz Rosji, Turcji, Boliwii i Chin. Wenezuelski rząd zablokował konta bankowe Guaidó, dąży także do tego, żeby odebrać mu możliwość swobodnego podróżowania. W ostatnich zamieszkach zginęło ponad 40 osób, a 850 zostało zatrzymanych. Mieszkańcy miast są terroryzowani przez zamaskowane, elitarne oddziały policji i szwadrony śmierci”, podlegające bezpośrednio Maduro, który stara się również blokować dostęp do mediów społecznościowych, aby przekaz Juana Guaidó nie dotarł do obywateli. Trwa walka o wpływy w kraju, do którego należy 20% światowych zasobów ropy naftowej.

Tymczasem Wenezuelczycy opuszczają swój kraj w związku z kryzysem politycznym i ekonomicznym. Prawie 2 mln osób udało się do sąsiednich państw, gdzie mogą liczyć na podstawową pomoc humanitarną. Na dramatyczną sytuację mieszkańców Wenezueli zwraca uwagę raport byłego sekretarza Rady Praw Człowieka ONZ Alfreda de Zayasa. Mówi on wprost: „Amerykańskie sankcje nałożone na Wenezuelę są nielegalne i mogą doprowadzić do zbrodni przeciwko ludzkości”.

Pięć tys. żołnierzy do Kolumbii” – informowała odręczna notatka Johna Boltona, którą można było zauważyć podczas briefingu doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego. Informacja wzbudziła spore zamieszanie tym bardziej, że kilka dni wcześniej Nicolás Maduro umocnił swoją pozycję, zyskując zapewnienie o silnym poparciu armii. Według opinii Departamentu Skarbu Stanów Zjednoczonych najwyżsi funkcjonariusze wojskowi w Wenezueli to dilerzy narkotyków powiązani z Maduro. Rosja ostrzegła USA przed ingerencją w wewnętrzne sprawy kraju, wysyłając jednocześnie grupę ok. 400 najemników z tzw. Grupy Wagnera, aby zapewnić Maduro bezpieczeństwo. Przywódca Iranu Ali Chamenei również uprzedził USA o ewentualnych konsekwencjach interwencji militarnej, przywołując przykład amerykańskiej wojny w Wietnamie. Jednocześnie rosyjskie Ministerstwo Finansów domaga się terminowej spłaty długu przez Wenezuelę (ponad 100 mln dol. do końca marca 2019 r.).

Geny w znaczący sposób wpływają na naszą masę ciała

Jeżeli jesteś szczupła/szczupły to znaczy, że masz odpowiednie geny, ponieważ to one w znaczący sposób wpływają na wagę – od 40% do 70% zmian w naszej masie ciała jest dziedziczonych. Wyniki badań opublikowanych w czasopiśmie naukowym Plos Genetics” udowodniły, że osoby otyłe są obciążone większym ryzykiem genetycznym przybrania na wadze niż osoby szczupłe. Natomiast szczupli mają mniej genów podnoszących ryzyko otyłości, dlatego mogą odżywiać się tak jak inni, nie będąc w równym stopniu narażonymi na otyłość.

Naukowcy porównali dane genetyczne ponad 1600 szczupłych osób, prawie 2 tys. bardzo otyłych oraz ponad 10 tys. o normalnej wadze. Badania potwierdziły obecność wariantów genetycznych zwiększających i zmniejszających ryzyko otyłości oraz odkryły nowe regiony, w których znajdują się geny związane z nadwagą i szczupłą sylwetką. Następnie obliczono indywidualne ryzyko genetyczne wystąpienia otyłości. Jeżeli uda się znaleźć geny, które sprzyjają utrzymaniu niskiej wagi ciała, będzie można opracować nowe metody zrzucania zbędnych kilogramów.

Badania przeprowadzili naukowcy z Uniwersytetu w Cambridge. Ich współautorka, profesor Sadaf Farooqi z Wellcome Trust-MRC Institute of Metabolic Science, podkreśla: „Łatwo jest krytykować otyłych za otyłość. Rzeczywistość jest jednak bardziej złożona. Mamy znacznie mniejszą kontrolę nad naszą wagą, niż nam się wydaje”. Ludzie z reguły zaczynają mieć kłopoty z otyłością już w dorosłym życiu i wynikają one z siedzącego trybu życia oraz spożywania wysokokalorycznej żywności.

W 2019 r. o 2,75 ppm wzrośnie poziom dwutlenku węgla w atmosferze – jeden z najwyższych od 62 lat

W 2019 r. o 2,75 ppm wzrośnie poziom dwutlenku węgla w atmosferze, który będzie jednym z najwyższych od 62 lat, kiedy rozpoczęto wiarygodne pomiary. Dla porównania, w pierwszej dekadzie pomiarów rocznego wzrostu poziomu CO₂ wynosił on średnio 0,9 ppm. W 2019 r. średni poziom dwutlenku węgla w atmosferze wyniesie 411 ppm. Przed rewolucją przemysłową wynosił 280 ppm – podaje MET Office, narodowy serwis meteorologiczny Wielkiej Brytanii. 411 ppm to najwyższy poziom CO₂ w atmosferze od co najmniej 800 tys. lat. Istnieją również dane potwierdzające, że tak wysoki poziom gazów cieplarnianych wystąpił ostatnio na Ziemi między trzy a pięć mln lat temu, gdy poziom oceanów był od 10 do 20 m wyższy od obecnego, a średnia temperatura – wyższa o 2-3 °C od dzisiejszej.

Na te alarmujące wyniki ma wpływ rosnące zużycie paliw kopalnych, coraz mniejsza zdolność lasów i terenów zielonych do pochłaniania dwutlenku węgla, wycinanie drzew, zwłaszcza w dorzeczu Amazonki, oraz wystąpienie pogodowego i oceanicznego zjawiska zwanego El Niño, które polega na utrzymywaniu się ponadprzeciętnie wysokiej temperatury na powierzchni wody w strefie równikowej Oceanu Spokojnego. El Niño wpływa na wyższe temperatury i częstsze susze na świecie, co także obniży zdolność roślin do przyswajania dwutlenku węgla. Biosfera lądowa, która pochłania obecnie ok. 25% CO₂ wytwarzanego przez ludzi, może osiągnąć granice absorpcji ok. 2060 r. To właśnie poziom wilgotności w biosferze wpływa na ilość dwutlenku węgla, którą może ona wchłonąć. Im mniejsza wilgotność, tym mniejsza zdolność absorpcji.

Dwutlenek węgla w największym stopniu przyczynia się do ocieplenia klimatu. – Musimy ograniczyć emisję CO₂ związaną z użyciem paliw kopalnych, zwiększyć sekwestrację węgla w glebie, aby »zamknąć« tam dwutlenek węgla, spowolnić wylesianie i przekształcanie gruntów oraz promować rolnictwo i hodowlę, które są bardziej zrównoważone i mniej zanieczyszczają środowisko. To ogromne wyzwanie” mówi profesor Nick Ostle z Uniwersytetu w Lancaster.