Loading

Mosul

Materiał zawiera komentarz audio autora - Marcina Sudera

W 2014 roku zszokowany świat patrzył, jak kilka tysięcy dżihadystów zajęło Mosul. Abu Bakr al-Baghdadi ogłosił tam powstanie kalifatu. Miasto stało się jego stolicą i symbolem nowego porządku. Ci, którzy zostali, trafili w kleszcze okrutnego reżimu. Zmiana nie miała jednak nic wspólnego z prawami Koranu, ale z grabieżą, strachem i okrucieństwem.

Gdy po trzech latach siły irackie powróciły, by odbić miasto, jego mieszkańcy przekonali się, że rzeczywistość może być jeszcze gorsza – doświadczyli głodu i pragnienia, stali się ludzkimi tarczami. Kule snajperów lub miny czekały na uciekających.

Po miesiącach walk Mosul ponownie stał się symbolem, ale tym razem – upadku kalifatu stworzonego tam przez Daesh.

[Uwaga – materiał zawiera sceny drastyczne]

Humvee (od ang. high-mobility multipurpose wheeled vehicle) armii irackiej mija cywilów opuszczających teren walk.

Ruiny zachodniej części Mosulu. Niektóre fragmenty miasta zostały całkowicie zniszczone.

Żołnierze z Team One ERD (Emergency Response Division) atakują budynki, z których prowadzą ostrzał terroryści z Daesh.

Jednostka moździerzy daje wsparcie jednostkom piechoty, ostrzeliwując pozycje Daesh'u.

Żołnierze iraccy sprawdzają, czy w budynku nie ukrywają się terroryści. Walka w Mosulu nie toczyła się o każdą ulicę, ale o każdy budynek, który trzeba było wyczyścić. Wiele z nich było zaminowanych przez ładunki-pułapki.

Własność prywatna właścicieli domu, w którym Daesh urządził bazę na czas walk. W wielu domach, odbijanych przez armię iracką, było widać ślady grabieży dokonanej przez terrorystów.

To zdjęcie przedstawia drastyczną scenę
Chcę pominąć i zobaczyć kolejne Chcę zobaczyć

Rodzina zamordowana przez Daesh w trakcie próby ucieczki z linii frontu i przedostania się na stronę armii irackiej. Daesh traktował mieszkańców Mosulu jak żywe tarcze i tych ludzi, którzy próbowali opuścić pozycje, brał za zdrajców i bezlitośnie mordował, bez różnicowania na mężczyzn, kobiety i dzieci. Często, do momentu oswobodzenia przecznicy, tych ciał nie można było usunąć ze względu na ostrzał snajperów Daeshu.

To zdjęcie przedstawia drastyczną scenę
Chcę pominąć i zobaczyć kolejne Chcę zobaczyć

Po zdobyciu ulicy jednostki ERD posuwają się o następne 200 metrów, aby rozpocząć walkę o kolejną przecznicę. Często walki o jedną, dwie, trzy przecznice, które w sumie miały długość 500 metrów, trwały kilka dni, nim ostatecznie jednostki Daeshu zostały wyparte.

Ranny cywil, znaleziony przez jednostki ERD, dziękuje za ocalenie kapitanowi dowodzącemu atakiem. Za chwilę zostanie odwieziony na drugą linię do kliniki medycznej.

Mieszkaniec Mosulu, cywil, pomaga jednostce ERD zlokalizować punkty oporu Daeshu. W obawie przed zemstą mężczyzna porusza się tylko z zasłoniętą twarzą.

Żołnierze iraccy oglądają dom, który w trakcie panowania „kalifatu” został przerobiony na więzienie. Łańcuchy służyły do wieszania więźniów podczas tortur.

Żołnierz iracki prowadzi ostrzał pozycji Daeshu. Za chwilę jednostka rozpocznie szturm na kolejny budynek.

To zdjęcie przedstawia drastyczną scenę
Chcę pominąć i zobaczyć kolejne Chcę zobaczyć

W Mosulu trwała prawdziwa wojna snajperów. Armia iracka wprowadziła do miasta swoje jednostki snajperów do zwalczania strzelców wyborowych Daeshu, z których największą niesławą okryli się obcokrajowcy, którzy nie mieli skrupułów w strzelaniu do cywili.

Żołnierz ERD bezpiecznie dociera do celu po przebiegnięciu przez aleję snajperów.

Armia iracka prowadzi ostrzał rakietowy pozycji Daeshu.

Koń spłoszony eksplozją ucieka ulicami Mosulu w pobliżu Starego Miasta.

Żołnierze ERD prowadzą wymianę ognia z terrorystami.

Śmigłowce i drony przerażały terrorystów. W momentach, gdy pogoda nie pozwalała na wsparcie ogniowe z powietrza, jednostki Daeshu z reguły przegrupowywały się i podejmowały zmasowany kontratak.

Cywile przygotowują się do przebiegnięcia alei snajperów, próbując uciec z linii frontu i terenów zajmowanych przez Daesh.

Kierowcy humvee armii irackiej, gdy było to możliwe, wyruszali za jednostkami liniowymi, zbierali napotkanych cywili i przewozili ich przez obszar walk na tereny wyzwolone. Mimo wielkiego zagrożenia, podejmowali to ryzyko, by przewieźć tych ludzi bezpiecznie, dając im ochronę przed kulami snajperów Daeshu.

Żołnierze iraccy ładują taśmy amunicyjne, przygotowując się do szturmu na kolejny budynek.

Ze względu na snajperów, śmigłowce i drony Daesh unikał poruszania się na otwartym terenie, tylko wykuwał dziury w ścianach sąsiadujących budynków, tworząc sobie drogi we wnętrzach domów. Ze względu na snajperów Daeshu armia iracka zaczęła też używać przejść stworzonych przez terrorystów lub w miarę potrzeb wykuwała swoje.

Dla wielu cywili, którym szczęśliwie udało się dotrzeć do linii armii irackiej, rozpoczęła się nowa tragedia, gdy nie mogli odnaleźć swoich bliskich, z którymi się rozdzielili podczas próby ucieczki przez linię frontu.

Żołnierz z jednostek Federal Police obserwuje linię obrony Daeshu po drugiej stronie ulicy. Jednostki te zmieniały na noc oddziały ERD, które po całodniowym szturmie cofały się na drugą linię, aby odpocząć. Często, pod osłoną nocy, wykorzystując brak wsparcia lotniczego, Daesh kontratakował i o świcie jednostki ERD wracały na linię frontu, by odbijać te same budynki, które zdobyli dnia poprzedniego.

Już we wczesnej fazie bitwy było jasne, że jest ona dla Daesh przegrana. Gdy Mosul otoczono i zamknięto kordonem, dla członków Daesh stało się jasne, że droga ucieczki przestała istnieć. Część podjęła walkę do śmierci, próbując zabrać ze sobą jak największą liczbę ofiar. Jednak, w miarę postępów działań armii irackiej, coraz większa była liczba dezerterów. Ze względu na oblężenie głównym sposobem ucieczki stała się zamiana w cywila i wmieszanie się tzw. tłum uchodźców.

Ten mężczyzna, który dotarł do linii irackiej armii z tłumem uchodźców, został wskazany przez kobiety jako członek Daeshu. Zatrzymany przez żołnierzy irackich, zostanie przewieziony na przesłuchanie.

To zdjęcie przedstawia drastyczną scenę
Chcę pominąć i zobaczyć kolejne Chcę zobaczyć

Szczątki samobójcy, który przeszedł przez linię frontu na tereny wyzwolone, ale został wykryty i otoczony przez żołnierzy irackich, więc odpalił ładunki na pasie szahida.

Żołnierze iraccy modlą się w pobliżu linii frontu.

Zrozpaczona dziewczynka próbuje odnaleźć rodziców po przedostaniu się w wojskowym humvee przez linię frontu na stronę irackiej armii.

Członkowie szyickiej milicji Al-Hashd Al-Sha'abi dystrybuują jedzenie wśród mieszkańców Mosulu.

Mieszkanka Mosulu, która szczęśliwe dotarła na stronę irackiej armii, w drodze do obozu uchodźców w Hammam al-Alil. Podczas bitwy o Mosul z miasta uciekło ponad pół miliona ludzi.

Żołnierz ERD śpi podczas chwilowej przerwy w walkach.

Zdjęcia oraz komentarz: Marcin Suder

***

Projekt graficzny: Arkadiusz Sołdon

Kodowanie: Piotr Kliks

Obróbka audio: Marcin Hinz

Podziękowania dla Magdaleny Chodownik za pomoc w ułożeniu całej opowieści oraz Ani Górnickiej za redakcję opisów.

POPRZEDNIE NASTĘPNE
1 / 33
pokaż opis
Mosul to historia brutalnej wojny.

Materiał zawiera drastyczne sceny.

Jeśli chcesz oglądać, obróć telefon i włóż słuchawki

Zapisz się
do newslettera!

Reportaże, analizy i podsumowania w Twojej skrzynce.

Stwórzmy nowy model mediów.
Zbieramy fundusze
na dalszą działalność.

Wzmocnij nas