brief
pl   -   en

Brief

To magazyn w formie newslettera, w którym co tydzień dajemy Ci ważne informacje ze świata

Naciskając „Zapisz się”, wyrażam zgodę na przesyłanie newslettera Brief przez Outriders Sp. not-for-profit Sp. z o.o. i akceptuję regulamin.

Dołącz do ponad 15 tys. czytelników, a w każdy piątek o godz. 8 znajdziesz w swojej skrzynce e-mailowej podsumowanie minionego tygodnia. W magazynie informujemy o ważnych wydarzenia społecznych, politycznych, gospodarczych, naukowych z całego świata. To nie zbiór linków jak typowy newsletter. To magazyn ze specjalnie wyselekcjonowanymi informacjami. Podany w nieszablonowej, czytelnej i ciekawej formie. Dodatkowo otrzymasz odnośniki do źródeł, abyś sama mogła/sam mógł dowiedzieć się jeszcze więcej i poznać kontekst opisywanych wydarzeń. Magazynu możesz też słuchać w formie podcastu.

Czytam newsletter @outrid3rs.brief, który przyszedł do mnie w piątek. jedyny newsletter, który otwieram nawet z kilkudniowym opóźnieniem :)

Julia, Wrocław

Brief to świetna sprawa. Czuje, że stanie się moją obowiązkową lekturą w piątkowe poranki. Obowiązkową i przyjemną.

Sebastian, Pabianice

Archiwum briefa

Afryka, USA, Ameryka Północna

Lepsza sytuacja kobiet na amerykańskim rynku pracy

Kobiety częściej pracują na etacie i więcej zarabiają niż przed kryzysem finansowym w 2008 r., wynika z danych zebranych podczas spisu powszechnego w Stanach Zjednoczonych. W 2018 r. mediana zarobków kobiet pracujących w pełnym wymiarze czasu pracy była o 5,8% wyższa niż w 2007 r. Zarazem mediana ta w 2018 r. wyniosła 82% mediany zarobków mężczyzn, co odzwierciedla różnicę w wynagrodzeniach, która zasadniczo nie zmieniła się od 2017 r. W 2018 r. średni roczny dochód Amerykanina wyniósł 55 300 dol., a Amerykanki – ok. 45 100 dol. To najmniejsza różnica od 1960 r., kiedy rozpoczęto zbierać tego typu dane w USA.

Liczba kobiet pracujących na etacie wzrosła w 2018 r. do 63,9% (o 1% w stosunku do 2017 r.). W przypadku mężczyzn było to 76,3% (o 0,7% więcej niż w 2017 r.). Zarobki pomagają kobietom o niskich dochodach zapewnić sobie większe bezpieczeństwo finansowe. Wskaźnik ubóstwa wśród kobiet spadł z 13,6% w 2017 r. do 12,9% w 2018 r. Zmiany na rynku pracy związane są m.in. z następującymi czynnikami: kobiety coraz później zawierają związki małżeńskie i rodzą dzieci, przepisy federalne i stanowe nakładają kary na firmy, które próbują zatrudniać pracowniczki na nieuczciwych zasadach, pracodawcy stosują przejrzystość wynagrodzeń i elastyczne godziny pracy, aby panie mogły pozostać na rynku pracy po urodzeniu dzieci.

Według raportu Fundacji Billa i Melindy Gatesów nierówność stoi na drodze dalszego rozwoju ludzkości, dlatego biały, wykształcony mężczyzna mieszkający w bogatym kraju ma prostą drogę do życia na dobrym poziomie. Kobieta musi zaś pokonać jedną trudną przeszkodę – dyskryminację płciową. Natomiast dziewczynka urodzona w Afryce Środkowej musi zmierzyć się z wieloma dużymi przeszkodami, m.in. dyskryminacją ze względu na płeć, rasę, religię i pochodzenie.

Zimbabwe, Afryka

Sposoby na ubóstwo energetyczne

Zadaniem Globalnej Komisji ds. Walki z Ubóstwem Energetycznym jest zapewnienie ludziom wykluczonym energetycznie (zwłaszcza mieszkańcom Afryki Subsaharyjskiej oraz Azji Południowej) dostępu do niedrogiej, niezawodnej i zrównoważonej energii do 2030 r. Projekt, polegający na zastosowaniu mikrosieci energetycznych, połączonych w jedną, gigantyczną sieć, oraz technologii energii odnawialnej powinien zapewnić stały dostęp do elektryczności ok. 1 mld ludzi. Komisja planuje również pomóc w ustanowieniu przepisów w krajach rozwijających się, aby przyspieszyć wdrażanie nowych systemów energetycznych i zwiększyć atrakcyjność projektów dla międzynarodowych inwestorów.

W połowie lat 70. cena wytworzenia 1 wata mocy dzięki panelom słonecznym wynosiła 100 dol. W 2016 r. był to koszt wysokości 50 centów, który wciąż spada. Panele słoneczne są szczególnie przydatne w biedniejszych krajach, gdzie sieci energetyczne są słabo rozwinięte, jest natomiast duża ilość energii słonecznej. Natomiast w latach 2010–2016 wyprodukowano na świecie 100 razy więcej ogniw fotowoltaicznych niż przed 2010 r.

W Zimbabwe, z powodu suszy i kryzysu ekonomicznego, występują nieprzewidziane przerwy w dostawach prądu. Największy operator telefonii komórkowej powinien mieć możliwość udostępniania usług on-line, co jest istotne dla funkcjonowania finansów państwa, a płatności mobilne są stosowane w większości codziennych transakcji dokonywanych przez mieszkańców kraju. Duża część gospodarki działa za pośrednictwem systemów elektronicznych i płatności mobilnych. Firma telekomunikacyjna postanowiła więc zastosować nowoczesne akumulatory litowo-jonowe. Zastępują one agregaty na paliwo i mogą przechowywać energię z baterii słonecznych lub sieci energetycznej do 10 godz.

Dania, USA, Brazylia, Boliwia, Kolumbia, Peru, Ameryka Południowa, Ameryka Północna, Europa

Wylesianie środowiska naturalnego

W wyniku wycinania lasów w latach 2014–2018 co roku z powierzchni Ziemi znikał obszar leśny wielkości Wielkiej Brytanii (26 mln ha). Od uchwalenia Deklaracji Nowojorskiej ws. Lasów w 2014 r., mającej chronić zasoby leśne, wskaźnik utraty drzewostanu wzrósł o 43%. Najwięcej lasów wycina się w Afryce i Ameryce Łacińskiej (zwłaszcza w Boliwii, Brazylii, Kolumbii i Peru). Utrata lasów tropikalnych to ponad 90% deforestacji na świecie.

Średni poziom dwutlenku węgla na świecie wynosi obecnie ponad 400 ppm i jest najwyższy od 800 tys. lat. Według najnowszych danych Służby Leśnej Stanów Zjednoczonych lasy w USA co roku równoważą ok. 14% krajowej emisji CO₂. Jednak szacowana ilość węgla w drzewach może być zawyżona, ponieważ zgnilizna drewna ogranicza zdolność drzew do magazynowania CO₂, co do tej pory nie było w pełni brane pod uwagę. W związku z tym zdolność lasów do ograniczania ilości dwutlenku węgla w atmosferze może być przeceniana.

Telewizja publiczna w Danii zebrała podczas programu telewizyjnego 2,4 mln euro na posadzenie 921 233 drzew. Za każdą darowiznę w wysokości 2,7 euro zostanie posadzone jedno drzewo, a 20% zebranych funduszy zostanie przeznaczone na działania na rzecz ochrony lasów w Danii i poza granicami kraju. Natomiast Ecosia to wyszukiwarka internetowa, która jest przyjazna środowisku naturalnemu, ponieważ co najmniej 80% dochodu z linków sponsorowanych przekazuje na ochronę lasów tropikalnych. Celem jest posadzenie 1 mln drzew, głównie w Brazylii, w ciągu najbliższych 6 miesięcy. Firma twierdzi, że obecnie dzięki wyszukiwarce sadzi 1 drzewo na 0,8 sek.

Palestyna, Izrael, USA, Azja, Ameryka Północna

Wybory parlamentarne w Izraelu

Zachodni Brzeg, część Palestyny okupowana przez Izrael, został podzielony na strefy A, B i C na podstawie porozumień z Oslo z 1993 r. zawartych między Izraelem a Organizacją Wyzwolenia Palestyny (OWP). W strefach A i B rząd palestyński ma ograniczone uprawnienia do rządzenia, natomiast Izrael posiada tam pełną kontrolę nad bezpieczeństwem. Premier Izraela Benjamin Netanjahu, w ramach obietnicy przed wrześniowymi wyborami parlamentarnymi, zobowiązał się do aneksji pozostałej części obszaru C, nad którym do tej pory nielegalnie sprawował kontrolę: doliny Jordanu i północnego regionu Morza Martwego (2400 km²). Mieszka tam ok. 65 tys. Palestyńczyków i 11 tys. izraelskich osadników oraz znajduje się ogromna większość z ponad 200 nielegalnych osad żydowskich na Zachodnim Brzegu.

Netanjahu ogłosił również, że aneksja wszystkich osiedli na Zachodnim Brzegu, zamieszkałych przez ok. 400 tys. Żydów, nastąpi w porozumieniu z prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem. Już wcześniej Trump uznał suwerenność Izraela nad Wzgórzami Golan oraz Jerozolimę za stolicę Izraela. Według izraelskiej organizacji Pokój Teraz od momentu objęcia urzędu przez Trumpa nastąpił gwałtowny wzrost (o 60%) liczby pozwoleń na założenie nowych osiedli we Wschodniej Jerozolimie. Ponadto w 2019 r. w mieście tym wyburzanych jest najwięcej palestyńskich domów od 15 lat, jak podaje organizacja B’Tselem.

Liga Państw Arabskich określiła plany Netanjahu mianem agresji, która wyklucza próby porozumienia z Palestyńczykami. Organizacja Narodów Zjednoczonych ostrzegła, że wdrożenie planu Netanjahu nie zostanie uznane przez społeczność międzynarodową. Palestyńczycy, którzy są obywatelami Izraela, zapowiadali, że rasistowska i konfrontacyjna polityka Netanjahu wpłynie na ich mobilizację podczas wyborów. Po przeliczeniu 98% głosów nieoficjalnie wiadomo, że partia Benjamina Netanjahu zdobyła 31 miejsc w parlamencie, a partia Niebiesko-Biali – 33 miejsca

Nigeria, Arabia Saudyjska, Jemen, Rosja, Iran, Wielka Brytania, Afryka, USA, Azja, Ameryka Północna, Europa

Ataki dronów

Atak 10 dronów na największą rafinerię na świecie rozregulował proces produkcji i eksportu ropy przez saudyjski koncern paliwowo-chemiczny Saudi Aramco. Sekretarz stanu Stanów Zjednoczonych Mike Pompeo oskarżył Iran o przeprowadzenie tej operacji, co władze Iranu stanowczo zdementowały. Akcja, do której przyznali się jemeńscy Huti, ograniczyła o ponad połowę możliwości produkcyjne Arabii Saudyjskiej (o 5,7 mln baryłek dziennie), co spowodowało wzrost cen ropy oraz napięcia na Bliskim Wschodzie. Po ataku dronów globalna produkcja ropy spadła o 5% na co najmniej 48 godz.

Członkowie Boko Haram, muzułmańskiej organizacji ekstremistycznej, posiadają obecnie nowocześniejsze drony niż nigeryjska armia. W wyniku wojny z Boko Haram ponad 2 mln mieszkańców Nigerii opuściło swoje domy, dziesiątki tysięcy zostało zabitych, uprowadzonych i siłą zwerbowanych do walki.

Działacze klimatyczni z odłamu ruchu społeczno-politycznego Extinction Rebellion próbowali za pomocą dronów wymusić zamknięcie Heathrow największego lotniska w Europie. Dwóch mężczyzn, którzy mieli zamiar uruchomić urządzenia w pobliżu pasów startowych, zostało aresztowanych. Aktywiści chcieli zaprotestować przeciwko planom rozbudowy Heathrow.

Siergiej Bojko, kandydat opozycji na mera Nowosybirska, umieścił na dronie dyski twarde swojego komputera, unikając w ten sposób konfiskaty cennych danych podczas nalotu milicji. W drugim tygodniu września 2019 r. rosyjskie służby bezpieczeństwa zorganizowały 43 naloty na zwolenników Aleksieja Nawalnego.

Sri Lanka, Bangladesz, Korea Południowa, Nepal, Indie, USA, Chiny, Azja, Ameryka Północna

Na świecie ma miejsce prawie 800 tys. samobójstw rocznie

Co 40 sek. ktoś na świecie popełnia samobójstwo podaje Światowa Organizacja Zdrowia. To prawie 800 tys. ludzi rocznie. Samobójstwo jest drugą najczęstszą przyczyną śmierci wśród osób w wieku od 15 do 29 lat. W najnowszym raporcie stwierdzono, że kraje o wysokich dochodach odnotowały szczególnie wysoki wskaźnik samobójstw w latach 2010–2016. 79% samobójstw na świecie miało miejsce w krajach o niskim (dochód narodowy na mieszkańca wynoszący do 1 025 dol.) i średnim (do 12 375 dol.) dochodzie, jednak to kraje o wysokim dochodzie (ponad 12 376 dol.) miały najwyższy wskaźnik samobójstw – 11,5 na 100 tys. osób.

W ciągu ostatnich trzech lat wzrósł wskaźnik samobójstw w Stanach Zjednoczonych, zwłaszcza na obszarach wiejskich, gdzie dużą rolę odgrywa ubóstwo oraz rozdrobnienie społeczne. W latach 1999–2016 odebrało sobie życie ponad 453 tys. Amerykanów w wieku od 25 do 64 lat. W 2017 r. samobójstwa stanowiły sześć na 10 zgonów związanych z użyciem broni.

Szacuje się, że każdego roku 150 tys. ludzi odbiera sobie życie, zażywając pestycydy. Liczba samobójstw po spożyciu tych substancji zmniejszyła się o połowę od lat 90., ale to nadal częsta przyczyna śmierci, głównie w biednych społecznościach wiejskich w Azji. Organizacja Narodów Zjednoczonych wezwała do wprowadzenia ostrzejszych regulacji dotyczących dostępności tego typu produktów. Na Sri Lance po 20 latach od wprowadzenia przez rząd zakazu stosowania silnych pestycydów w rolnictwie liczba zgonów spadła o 70%. Podobne ograniczenia wprowadzono w Indiach, Chinach, Nepalu, Bangladeszu i Korei Południowej.

Według WHO problem samobójstw dotyczy wszystkich regionów świata. Najlepsze metody zapobiegania samobójstwom to ograniczenie dostępu do środków umożliwiających odebranie sobie życia, edukowanie mediów w zakresie odpowiedzialnego informowania o przypadkach samobójstw, uczenie młodych ludzi budowania umiejętności życiowych, które pozwalają radzić sobie ze stresem oraz wczesne rozpoznanie, opieka i monitorowanie osób zagrożonych popełnieniem samobójstwa. Strategie zapobiegania samobójstwom stosuje obecnie 38 państw na świecie, a ich liczba rośnie od pięciu lat.

Bangladesz, Mozambik, Indie, Afryka, USA, Azja, Ameryka Północna

Zmiany klimatu mają negatywny wpływ na poszanowanie praw człowieka na świecie

Organizacja Narodów Zjednoczonych ostrzega, że ​​zmiany klimatu niszczą nie tylko środowisko, w którym żyjemy, ale mają także negatywny wpływ na poszanowanie praw człowieka na świecie. To m.in. wojny domowe wywołane ocieplaniem się klimatu na Ziemi (40% wojen domowych w ciągu ostatnich sześciu dekad było związanych z degradacją środowiska naturalnego), trudna sytuacja rdzennych mieszkańców Amazonii z powodu pożarów i wylesiania oraz ataki na działaczy walczących o ochronę środowiska.

W pierwszej połowie 2019 r. prawie dwa razy więcej ludzi (7 mln) musiało opuścić swoje domy z powodu ekstremalnych zjawisk pogodowych niż z powodu konfliktów zbrojnych – podaje Internal Displacement Monitoring Centre. Szacuje się, że do końca 2019 r. ok. 22 mln osób będzie musiało zmienić miejsce zamieszkania z powodu katastrof klimatycznych. Huragany Florence i Michael w Stanach Zjednoczonych oraz cyklony Idai w Mozambiku i Fani w Indiach i Bangladeszu doprowadziły do tego, że kilka milionów osób musiało opuścić swoje domy.

Większe opady deszczu w niektórych regionach świata, wynikające ze zmian klimatu, pogarszają zdolność gleby do absorpcji wody. Naukowcy z Uniwersytetu Rutgersa przez ćwierć wieku stosowali sztuczne nawadnianie na wybranym obszarze prerii w stanie Kansas, aby o 35% zwiększyć średnią roczną ilość opadów. Ten wzrost opadów doprowadził do zmniejszenia od 21% do 33% ilości wody infiltrowanej do gleby. Woda zatrzymana w niej odgrywa ważną rolę w magazynowaniu dwutlenku węgla. Ponadto zmiany w absorpcji wody przez glebę mają wpływ na zaopatrzenie ludzi w wodę gruntową, produkcję żywności oraz funkcjonowanie ekosystemów.

Malawi, Demokratyczna Republika Konga, Ghana, Nigeria, Kenia, Afryka, Europa

Program wyeliminowania malarii przed 2050 r.

Komisja Europejska (KE) oraz Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zwracają uwagę na konieczność podjęcia działań przeciwko ruchom antyszczepionkowym. Wybuchają kolejne ogniska odry, wracają również choroby praktycznie wyeliminowane. W mediach społecznościowych szerzy się dezinformacja w związku ze stosowaniem szczepień. Według danych WHO w 2018 r. 20 mln niemowląt nie zostało zaszczepionych. Jednym z pomysłów na ograniczenie działań antyszczepionkowych jest zakaz uczestnictwa nieszczepionych uczniów w zajęciach szkolnych. Według brytyjskich internistów szczepienie MMR (przeciwko odrze, śwince i różyczce) powinno być obowiązkowe dla każdego dziecka przed rozpoczęciem przez niego nauki w szkole podstawowej.

Istnieje szansa na wyeliminowanie malarii na świecie do 2050 r., potrzebny jest jednak coroczny wzrost inwestycji o ok. 2 mld dol. w państwach, w których malaria jest chorobą endemiczną. Obecnie na świecie jest 108 krajów, w których nie występuje malaria, a śmiertelność z powodu tej choroby spadła o ponad 60% między 2000 a 2015 r. Problem dotyka szczególnie kraje Afryki Subsaharyjskiej. W 2017 r. odnotowano ok. 219 mln przypadków zachorowań w 86 krajach, z czego 200 mln wystąpiło w tym właśnie regionie świata, zwłaszcza w Nigerii i Demokratycznej Republice Konga. Ok. 435 tys. chorych, głównie dzieci, umiera rocznie z powodu malarii. Głównymi problemami, które trzeba rozwiązać, są ubóstwo, brak skutecznych działań rządów w krajach zagrożonych malarią, nieumiejętne zarządzanie programami do walki z chorobą, błędna analiza danych, słaba motywacja personelu do pracy i niewielkie zaangażowanie lokalnych społeczności w walkę z chorobą.

Pierwsza na świecie szczepionka przeciwko malarii będzie stosowana w Kenii, po wcześniejszych testach w Ghanie i Malawi. Zostanie ona dodana do rutynowego harmonogramu szczepień, a ponad 300 tys. dzieci otrzyma ją w ciągu najbliższych trzech lat.

USA, Ameryka Północna

Jak odwrócić proces starzenia?

Według wyników najnowszych badań można odwrócić proces starzenia. Wolontariusze, którzy przez rok otrzymywali koktajl leków (hormon wzrostu i dwa leki na cukrzycę), stawali się coraz młodsi (średnio o 2,5 roku w stosunku do wieku biologicznego). Badania wykazały, że ich zegar epigenetyczny i układ odpornościowy „stawały się młodsze wraz z upływem czasu”. Po zakończeniu eksperymentu i uzyskaniu wyników naukowcy przeanalizowali markery biologiczne pacjentów, ustalając, że standardowe wskaźniki starzenia się nie tyle spowolniły, ile „odwróciły się”. Badacze przyznają, że spodziewali się spowolnienia upływu czasu, ale nie odwrócenia jego biegu. Podkreślają również, że grupa uczestników badania była nieliczna (dziewięciu mężczyzn w wieku 51-65 lat) oraz brakowało grupy kontrolnej.

Amerykańscy naukowcy twierdzą, że schłodzenie ludzkiej wątroby do -4°C pozwala trzykrotnie wydłużyć czas, w jakim może ona zostać użyta do przeszczepu, w porównaniu do trzymania jej w lodzie. Dzięki tej metodzie narządy mogą być przetrzymywane do 27 godz. przed przeszczepem, co oznacza rewolucję w transplantologii. Badania dowodzą, że można zamrażać ludzkie organy, a następnie używać ich do przeszczepów.

4 września Johns Hopkins Medicine ogłosiło powstanie największego na świecie Centrum Badań nad Psychodelikami i Świadomością w Baltimore, w stanie Maryland. Będą tam prowadzone badania nad stosowaniem psychodelików w leczeniu m.in. uzależnień, zespołu stresu pourazowego, depresji, choroby Alzheimera i zaburzeń odżywiania. Pierwsze badania obejmą psylocybinę, związek chemiczny występujący w grzybach psylocybinowych.

USA, Ameryka Północna

Drogi rozwoju sztucznej inteligencji

Gdy komputery zrozumieją pojęcia czasu, przestrzeni i związku przyczynowo-skutkowego, wtedy będzie można zbudować godną zaufania sztuczną inteligencję. Autonomiczne samochody lub programy do rozpoznawania twarzy zawodzą, ponieważ często są oparte na systemach komputerowych, które wykrywają wzorce statystyczne w zestawach danych przy pomocy uczenia głębokiego. Alternatywą jest zmiana podejścia do AI i rozwój maszyn, które mają na tyle bogate konceptualne zrozumienie świata, że nie będzie trzeba obawiać się ich działania.

Interfejs łączący mózg ludzki z komputerem i wykorzystujący sztuczną inteligencję pozwoli na telepatię. Będzie można w ten sposób przekazywać myśli oraz doświadczenia zmysłowe. Interfejsy mózg-komputer są już opracowywane przez Facebooka i firmę Neuralink Elona Muska, a przed 2040 r. mają być używane np. do leczenia chorób neurodegeneracyjnych, zaburzeń psychicznych, czy przywrócenia władzy w kończynach osobom sparaliżowanym. Interfejs mózg-komputer poprawi ludzką pamięć, wzmocni lub zastąpi utracone zmysły smaku, zapachu i wzroku zmysłami wirtualnymi. The Royal Society przewiduje „neuronalną rewolucję” i apeluje o przeprowadzenie badań i przygotowanie społeczeństwa na kwestie etyczne związane z AI, która będzie miała dostęp do uczuć człowieka oraz najbardziej intymnych informacji o nim.

W Stanach Zjednoczonych 10 tys. osób kończy codziennie 65 lat. Firmy technologiczne oferują im aplikacje i urządzenia potrzebne w starszym wieku, przypominające o lekach, roboty pomocne w codziennym życiu lub cyfrowych asystentów, oferujących opiekę w przypadku zgubienia się bądź utraty pamięci.

Szkocja, Nowa Zelandia, Wielka Brytania, USA, Australia i Oceania, Ameryka Północna, Europa

Skrajna prawica na świecie

W 2018 r. na podstawie przepisów antyterrorystycznych zatrzymano w Wielkiej Brytanii 33 prawicowych ekstremistów. Według stanu na 30 czerwca 2019 r. w brytyjskich więzieniach przebywało 218 skazanych w związku z przestępstwami o charakterze terrorystycznym. Spośród nich 78% to osoby działające w myśl ekstremizmu islamskiego, a 15% to osoby propagujące skrajnie prawicowe ideologie. 

Zamachowiec, odpowiedzialny za ataki na meczety w Christchurch, w Nowej Zelandii, zainspirował do podobnych działań innych, skrajnie prawicowych terrorystów na świecie. Osoby, które szukają w wyszukiwarce Google’a jego manifestu, znajdują tzw. the great replacement theory – konspiracyjną teorię o zastąpieniu ras głoszoną przez białych nacjonalistów reprezentujących skrajnie prawicowe poglądy. Inspirują się nią zarówno prawicowi politycy, jak i neonaziści w Europie, Australii i Stanach Zjednoczonych. Część z nich twierdzi, że są po prostu zaniepokojeni zmianami demograficznymi i kulturowymi. Inni, że zmiany te są celowo wywoływane przez muzułmanów lub Żydów i trzeba im się zdecydowanie przeciwstawić. Patrick Crusius, sprawca strzelaniny w El Paso, dopasował teorię o etnicznym i kulturowym zastąpieniu ras do „inwazji ludności hiszpańskojęzycznej na Teksas”.

W szkołach w Anglii i Szkocji nastolatki z krajów Europy Wschodniej są prześladowane przez brytyjskich rówieśników. Zjawisko to nasiliło się po podjęciu przez Wielką Brytanię decyzji o wystąpieniu z Unii Europejskiej. Prześladowani uczniowie narzekają, że nauczyciele nie potrafią ich chronić, a czasem sami uczestniczą w poniżaniu podopiecznych. W badaniu brało udział ponad 1000 uczniów szkół średnich w Anglii i Szkocji, pochodzących z Europy Wschodniej. Ponad trzy czwarte z nich doświadczyło rasizmu, ksenofobii i zastraszania.

Republika Południowej Afryki, Nigeria, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Egipt, Sudan, Afryka, Chiny, Azja

Walka z fake newsami

BBC, przy współpracy z Google’em, Twitterem i Facebookiem, opracowało plan przeciwdziałania fake newsom. Zadaniem jest stworzenie systemu szybkiego ostrzegania przed dezinformacją zagrażającą życiu ludzkiemu lub zakłócającą zasady demokracji podczas wyborów. To również edukacja internetowa oraz lepszy dostęp do bezstronnych informacji dla wyborców.

Zamieszki na tle ksenofobicznym w Republice Południowej Afryki zostały podsycone przez zmanipulowane zdjęcia i filmy nagrane kilka miesięcy wcześniej i w innych lokalizacjach, np. w Indiach. Ataki na mieszkających w RPA Nigeryjczyków spowodowały, że w Nigerii również rozsyłano filmy ze zmanipulowanymi wydarzeniami, co przyczyniło się m.in. do starć policji z tłumem w Lagos.

W Chartumie, po ataku na demonstrantów dokonanym przez sudańskie wojsko w czerwcu 2019 r. (ponad 100 osób zostało zabitych, a setki ludzi – ciężko rannych), egipska firma New Waves zajmowała się tworzeniem nieprawdziwych informacji na portalach społecznościowych, wspierając w ten sposób armię w Sudanie. Facebook poinformował, że New Waves współpracował z firmą ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich przy zarządzaniu 361 kontami na portalach społecznościowych i stronami o zasięgu ok. 13,7 mln osób. Wpływy obu firm wykraczały poza Sudan i obejmowały Bliski Wschód.

Chiny używały kont na Twitterze do prowadzenia dezinformacji w sprawie protestów w Hongkongu oraz zdyskredytowania przeciwników politycznych. Twitter usunął prawie 200 tys. takich kont, część z nich była aktywna przez kilka lat. Podobnie postąpił Facebook, działając na podstawie informacji otrzymanych od administratorów Twittera. Konta, zanim zaczęły być używane w celach propagandowych, publikowały m.in. treści pornograficzne. Chiny nie mogą kontrolować Twittera w taki sposób, jak czynią to w przypadku krajowych serwisów społecznościowych.

Zjednoczone Emiraty Arabskie, Arabia Saudyjska, Jemen, Francja, Iran, Wielka Brytania, USA, Azja, Ameryka Północna, Europa

Konflikt w Jemenie

Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie wezwały jemeński rząd prezydenta Abda Rabbuha Mansura Hadiego i Południową Radę Przejściową (STC) do wstrzymania działań wojennych w południowym Jemenie. W 2017 r. powstała Południowa Rada Przejściowa, która wezwała do secesji lub autonomii dla południowej części Jemenu. Bojownicy STC, sprzymierzeni ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi, walczą z siłami jemeńskimi wspieranymi przez Arabię Saudyjską. W ten sposób powstał nowy front konfliktu, który może przyczynić się do rozpadu kraju. Bojownicy STC usunęli niedawno rząd Jemenu z jego siedziby w mieście Aden. Sytuacja pogłębia konflikt pomiędzy koalicjantami. Stany Zjednoczone przystąpiły do rozmów z przedstawicielami Huti, aby zakończyć trwający cztery lata konflikt. 

Eksperci Organizacji Narodów Zjednoczonych uważają, że USA, Wielka Brytania, Francja i Iran mogą być pociągnięte do odpowiedzialności za wspieranie stron konfliktu, które popełniają zbrodnie wojenne w Jemenie. USA, Wielka Brytania i Francja pomagają koalicji pod przywództwem Arabii Saudyjskiej, natomiast Iran wspiera Huti. Brytyjczycy zarabiają osiem razy więcej na sprzedaży broni do Jemenu niż przeznaczają na pomoc humanitarną dla ludności w tym kraju.

Raport ONZ, dotyczący zbrodni wojennych w Jemenie, obejmuje m.in. naloty na infrastrukturę cywilną, stosowanie min lądowych, zabójstwa, aresztowania, torturowanie więźniów, przemoc seksualną oraz utrudnianie potrzebującym dostępu do pomocy humanitarnej w obliczu najpoważniejszego obecnie kryzysu humanitarnego na świecie. Istnieje podejrzenie, że wszystkie strony konfliktu stosowały głodzenie ludności jako metodę walki.

Gwatemala, Panama, Gwatemala, Kostaryka, Indie, Wielka Brytania, Ameryka Centralna, Brazylia, Ekwador, Kolumbia, Honduras, Ameryka Południowa, Azja, Ameryka Północna, Europa

Kryzys klimatyczny wpływa na wyniki ekonomiczne producentów pożywienia

Indeks Coller FAIRR monitoruje 50 największych światowych producentów, działających w branżach mięsnej, nabiałowej i rybnej, którzy tworzą łańcuch dostaw dla globalnych marek, np. firm McDonald’s, Tesco, Nestlé i Walmart. Inwestorzy prowadzący indeks ostrzegają w raporcie, że ​​wspomniani producenci nie radzą sobie z wpływem, jaki wywierają na planetę poprzez wylesianie, rutynowe stosowanie antybiotyków i emisję gazów cieplarnianych. Żadna z firm nie ma kompleksowej polityki powstrzymania wylesiania, a dwie trzecie z nich nie mierzy wszystkich emisji gazów cieplarnianych. Producenci mięsa i nabiału odpowiadają za od 13 do 18% światowej emisji gazów cieplarnianych w wyniku wylesiania oraz emisji związanych z hodowlą zwierząt. Zarazem 77% firm z branży mięsnej i nabiałowej w ogóle lub w niewielkim stopniu udostępnia dane na temat tych emisji. Przedsiębiorstwa już odczuwają wpływ pogłębiającego się kryzysu klimatycznego i spadek dochodów.

Naukowcy ostrzegają przed spadkiem produkcji bananów w 10 krajach, w związku ze zmianami klimatu, zwłaszcza w Indiach, Brazylii, Kolumbii, Kostaryce, Gwatemali i Panamie. Nowe warunki będą zarazem sprzyjać uprawie tych owoców tropikalnych w krajach afrykańskich, Hondurasie i Ekwadorze. Badacze odkryli gen odpowiedzialny za wytrzymałość jęczmienia na suszę. To HvMYB1, jeden z 39 tys. genów obecnych w tej roślinie. Praca naukowców ma znaczenie dla przemysłu zbożowego, w tym produkcji pszenicy, kukurydzy i ryżu, w obliczu globalnego ocieplenia. W 2018 r., gdy po mroźnej zimie nastąpiło długie i suche lato, zbiory jęczmienia spadły w Wielkiej Brytanii o 7,9% w porównaniu ze średnią z 2017 r.

Rumunia, Afganistan, USA, Ameryka Północna

Fiasko rozmów Stanów Zjednoczonych z przedstawicielami Talibów

 

Rząd Stanów Zjednoczonych przerwał rozmowy z przywódcami Talibów i nie osiągnął porozumienia, które miało zakończyć konflikt w Afganistanie. Sekretarz stanu Stanów Zjednoczonych Mike Pompeo i były już doradca ds. bezpieczeństwa narodowego John R. Bolton prezentowali odmienne stanowiska w sprawie procesu pokojowego, a treść tajnych rozmów ujawnił na Twitterze prezydent USA Donald Trump. Wstępne założenia umowy, ustalone podczas negocjacji w Dosze, zakładały stopniowe wycofanie z Afganistanu 14 tys. żołnierzy amerykańskich w ciągu 16 mies. 5 tys. z nich powinno opuścić Afganistan w ciągu 135 dni. W zamian Talibowie mieli zakończyć działania terrorystyczne. Rząd Afganistanu był od początku pomijany w negocjacjach, a Talibowie nie chcieli spotkać się z jego przedstawicielami na planowanym przez Donalda Trumpa szczycie w Camp David.

Relacje między USA a fundamentalistycznym ugrupowaniem islamskim pogorszył samobójczy zamach w Kabulu, w którym zginęli żołnierze amerykański i rumuński. Łącznie w kilku atakach i zamachach bombowych Talibów, w pierwszym tygodniu września 2019 r., rannych zostało kilkunastu żołnierzy USA, a ponad 100 mieszkańców Afganistanu zginęło lub zostało rannych. Przywódcy Talibów ostrzegli, że zerwanie rozmów spowoduje kolejne ofiary w szeregach armii USA. Według Mike’a Pompeo podczas 10 dni nalotów na przełomie sierpnia i września 2019 r. zginęło ponad 1000 bojowników talibskich. Obecnie Talibowie kontrolują lub posiadają swoje wpływy na ok. 14,5% terytorium Afganistanu – najwięcej od upadku ich rządów w 2001 r.

Wielka Brytania, Europa

Świat nie jest przygotowany na skutki kryzysu klimatycznego

Świat nie jest przygotowany na skutki kryzysu klimatycznego, dlatego grozi nam ubóstwo, niedobory wody, wzrost migracji oraz większa umieralność ludzi – uważa Światowa Komisja ds. Adaptacji, kierowana przez byłego sekretarza generalnego ONZ Ban Ki-moona. Potrzebne jest silne przywództwo polityczne, rewolucja w planowaniu odpowiedzi na zagrożenia oraz inwestycje o wartości bln dol., aby uniknąć „apartheidu klimatycznego”, w którym bogatszych będzie stać na ograniczenie skutków kryzysu klimatycznego, a biedniejsi je odczują. 100 mln ludzi więcej niż obecnie może żyć w ubóstwie do 2030 r., a 5 mld odczuje skutki braku wody.

Komisja rekomenduje zainwestowanie 1,8 bln dol. w ciągu najbliższych 10 lat. Może to przynieść korzyści w wysokości ponad 7 bln dol. Bogatsze kraje powinny inwestować w środki dostosowawcze, które przyniosą korzyści całemu światu, m.in. wprowadzić systemy ostrzegania przed ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi, budować infrastrukturę dostosowaną do zmian klimatu, opracować uprawy odporne na suszę, chronić podwodne lasy namorzynowe oraz prowadzić rozsądną gospodarkę wodną.

Według najnowszego badania firmy Ipsos MORI dla naukowców z Kolegium Królewskiego w Londynie wpływ globalnego ocieplenia na życie na Ziemi jest niedoceniany przez społeczeństwo – tylko jedna czwarta ankietowanych wiedziała, że 20 najgorętszych lat na świecie wystąpiło w ciągu ostatnich 22 lat. Uczestnicy badania podali również zawyżone dane dotyczące ilość plastikowych śmieci, które zostały poddane recyklingowi, nie orientowali się w liczbie zagrożonych gatunków zwierząt i przyczynach powstawania gazów cieplarnianych.

Angola, Paragwaj, Demokratyczna Republika Konga, Indonezja, Rosja, Afryka, USA, Boliwia, Argentyna, Ameryka Południowa, Azja, Ameryka Północna

Świat w płomieniach

Płoną lasy w Amazonii, Afryce, Indonezji, na Alasce i Syberii. Rosnąca intensywność i rozprzestrzenianie się pożarów budzą obawy, że zmiany klimatu – w wyniku wyższych temperatur i niższej wilgotności powietrza – mają coraz większy wpływ na tę sytuację.

Od lipca 2019 r. pożary zniszczyły ok. 2,5 mln ha lasów na Syberii i ponad 1 mln ha tundry i lasów na Alasce. Syberyjskie lasy są równie ważne dla globalnego systemu klimatycznego, jak lasy tropikalne. Oprócz drzew i łąk płonie również torf, z którego uwalnia się znacznie więcej dwutlenku węgla, niż podczas spalania drewna. Od początku czerwca do połowy sierpnia 2019 r., w wyniku pożarów w Arktyce, trafiło do atmosfery 180 Mt CO₂, czyli około 3,5 raza więcej niż Szwecja emituje w ciągu roku.

Do kryzysu ekologicznego w Amazonii doszło z powodu celowego podkładania ognia, aby oczyścić” zalesione grunty pod uprawę lub wypas zwierząt. W Boliwii ubiegający się o reelekcję prezydent Evo Morales pozwolił rolnikom na czterokrotne zwiększenie terenów, które mogą wypalać (do 20 ha na farmera). W Gran Chaco na pograniczu Paragwaju, Boliwii i Argentyny płoną unikalne na skalę światową tereny zalewowe. Lokalna ludność wypala tam trawy, aby bydło mogło korzystać z lepszej jakości pastwisk. Celowe wypalanie lasów występuje również w Azji Południowo-Wschodniej, gdzie przemysł potrzebuje terenów pod uprawę palm olejowych.

W Angoli i Demokratycznej Republice Konga istnieje obecnie ponad 10 tys. ognisk pożarowych (w Amazonii ponad 2 tys.), co pokazują zdjęcia wykonane przez NASA. Wypalanie terenów rolniczych w Afryce to technika stosowana od tysięcy lat. Płoną głównie suche trawy, które odrastają co roku, więc uwalniany dwutlenek węgla jest ponownie absorbowany przez nową trawę. Wypalanie obejmuje przede wszystkim sawanny – dzięki czemu trawa szybciej rośnie – oraz wpływa na rozwój tamtejszej flory i fauny. Na terenach, gdzie wystąpiły pożary, żyje o 30% więcej ssaków i o 40% więcej ptaków.

Zambia, Senegal, Angola, Mauretania, Malawi, Mozambik, Zimbabwe, Afryka

Głód w Afryce

Ponad 9 mln ludzi brakuje żywności z powodu ekstremalnych zjawisk pogodowych, które zniszczyły plony w południowej części Afryki. Liczba osób zagrożonych głodem ma wzrosnąć do 12 mln w marcu 2020 r., wynika z danych szacunkowych Organizacji Narodów Zjednoczonych. Odnotowano najniższe opady od 1981 r., a w niektórych miejscach zniszczenia zostały spowodowane przez cyklony. Niedobór żywności oznacza konieczność importu 3,5 mln t zbóż przez Angolę, Malawi, Zambię, Mozambik i Zimbabwe, co spowoduje wzrost inflacji i jeszcze trudniejszą sytuację mieszkańców.

Głód zagraża również Senegalowi i Mauretanii, gdzie jałowe pastwiska utrudniają hodowlę zwierząt gospodarskich, które w tych krajach stanowią podstawę bezpieczeństwa żywnościowego. Setki tysięcy ludzi są zagrożone głodem. Migracje pasterzy poszukujących pastwisk powodują również konflikty z rolnikami.

280 mln ludzi na świecie może zostać zmuszonych do migracji w związku z rosnącym poziomem oceanów oraz potężnymi sztormami. Efekt cieplarniany powoduje topnienie lodu morskiego oraz lodowców, co zwiększa poziom wody w zbiornikach oceanicznych, ostrzega ONZ. Co najmniej 30% powierzchni wiecznej zmarzliny na półkuli północnej może stopić się w ciągu najbliższych 80 lat. To z kolei uwolni miliardy t węgla organicznego, zmagazynowane w wiecznej zmarzlinie.

Mniejsza wydajność i wzrost roślinności lądowej na całym świecie od końca lat 90. są wynikiem zmian zawartości wody w atmosferze – wynika z badań, które rzucają nowe światło na funkcjonowanie ekosystemów Ziemi w obliczu zmian klimatu. Kluczowe znaczenie ma prężność pary wodnej – im jest wyższa, tym większy jest jej negatywny wpływ na fotosyntezę, co utrudnia wzrost i zwiększa obumieranie roślin.

USA, Ameryka Północna

Nie ma jednego genu odpowiedzialnego za relacje homoseksualne

Połączenie genetyki i środowiska wpływa na to, czy dana osoba jest homoseksualna czy nie. Nie istnieje jeden gen odpowiedzialny za praktyki seksualne z osobą tej samej płci – dowodzą badania, w których przeanalizowano dane dotyczące DNA i doświadczeń seksualnych ponad 470 tys. osób. Czynniki niezwiązane z genetyką – takie jak środowisko, wychowanie, osobowość – mają znacznie większy wpływ na wybór partnera seksualnego, niż dotychczas przypuszczano. Badacze z Uniwersytetu Harvarda oraz Massachusetts Institute of Technology (MIT) doszli do wniosku, że genetyka może odpowiadać za 8-25% zachowań homoseksualnych ludzi, przy uwzględnieniu badania całego genomu człowieka.

Naukowcy porównują wyniki tych badań do czynników determinujących wzrost człowieka, w których ważną rolę odgrywają liczne uwarunkowania genetyczne i środowiskowe. Badacze odkryli pięć wariantów genetycznych – niewielkich różnic w DNA – które wykazały wyraźny związek z zachowaniami homoseksualnymi: dwa warianty występujące u mężczyzn i kobiet, dwa tylko u mężczyzn i jeden tylko u kobiet. Tych pięć wariantów genetycznych odpowiada jednak za mniej niż 1% zachowań homoseksualnych. Geny wpływające na zachowanie seksualne osób tej samej płci często różnią się od genów kształtujących zachowanie u płci przeciwnej.

Z badań wynika, że chociaż biologia kształtuje człowieka, robi to w połączeniu z całym doświadczeniem jego życia, na podstawie szerszego kontekstu kulturowego i społecznego.

Kazachstan, Indie, Birma, Chiny, Azja

Łamanie praw człowieka w Azji

W Sinciangu, regionie autonomicznym w Chinach, trwają masowe aresztowania Ujgurów i Kazachów. W latach 2017–2018 odnotowano tam rekordowy wzrost liczby procesów i orzekania wyroków (230 tys. osób skazano na karę więzienia lub inne kary). Całkowita liczba aresztowań w ciągu tych dwóch lat była o ponad 70% wyższa niż suma aresztowań w latach 2006–2016. Chiński rząd zbudował również w Sinciangu sieć obozów reedukacyjnych oraz system nadzoru, aby pilnować milionów ludzi należących do mniejszości muzułmańskich.

Serikzhan Bilash, kazachski działacz na rzecz praw człowieka, któremu groziło do siedmiu lat więzienia, przyznał się do winy – podżegania na tle etnicznym przez wezwanie do „informacyjnego dżihadu” przeciwko chińskim władzom w sprawie ich polityki w Sinciangu. Mężczyzna zawarł również ugodę z sądem – nie będzie już krytykował działań chińskiego rządu – dzięki czemu został zwolniony.

Zatrzymania oraz bezpaństwowość grożą prawie 2 mln ludzi po tym, jak zostali wykluczeni z oficjalnej listy obywateli w stanie Assam w Indiach. W ciągu ostatnich czterech lat ok. 33 mln mieszkańców tego stanu zostało zmuszonych do udowodnienia, że ​​są obywatelami Indii. Muszą wykazać, że oni lub ich przodkowie mieszkali w tym kraju przed marcem 1971 r. Muzułmanie, kobiety oraz najubożsi mieszkańcy stanu Assam są najbardziej dotknięci wykluczeniem oraz narażeni na skutki kryzysu humanitarnego. 

Tzw. kontrola obywatelska stopniowo ogranicza prawa ludności Rohingja w Birmie. System National Verification Card (NVC) to seria różnych dokumentów identyfikacyjnych wydawanych dla Rohingja w Birmie w ciągu ostatnich dziesięcioleci. Odmowa przyznania obywatelstwa również jest częścią polityki dyskryminacji tej mniejszości. Proces weryfikacji jest poważnym problemem dla ponad 740 tys. Rohingja, którzy zostali zmuszeni do ucieczki do Bangladeszu w wyniku prześladowań.